Citatio.pl
2020-04-05

Męka naszego Pana Jezusa Chrystusa – od wieczerzy Pańskiéj w Betanii do pojmania Pana Jezusa w Ogrójcu

(Wszystko spisane jest słowami z czterech Ewangelii wyjętemi.)

Niedziela dzisiejsza nazwana jest Niedzielą Kwietną albo Palmową, dla tego że w niéj obchodzimy pamiątkę tryumfalnego wjazdu Pana Jezusa do Jerozolimy, przy którym lud wyszedł na Jego powitanie, trzymając palmy w ręku. Z dniem także dzisiejszym rozpoczyna Kościoł Boży, najuroczystsze rozpamiętywanie Męki Pańskiéj, i takową, począwszy od Mszy świętéj dzisiejszéj, ogłasza i przez dni następne.

Umieszczamy poniżéj cały ten święty opis, z czterech Ewangelistów wyjęty, których słowa razem tu są zestawione, i rozdzieliliśmy go na cztery dni Wielkiego Tygodnia, w których się on odczytuje przy Mszach świętych: to jest, w Niedzielę dzisiejszą, w Wielki Wtorek, Wielką Środę i Wielki Piątek.

Otóż są słowa ze świętych Ewangelii wyjęte:

Jezus tedy sześć dni przed Paschą przyszedł do Betanii, kędy był Łazarz umarł, którego Jezus wskrzesił. I sprawili mu tam wieczerzę, a Marta służyła, a Łazarz był jednym z siedzących z nimi u stołu. Marya wtedy wzięła funt olejku szpikanardowego drogiego i namazała nogi Jezusowe, i otarła nogi Jego włosami swojemi, i napełnił się dom wonnością olejku.

Rzekł tedy jeden z uczniów jego Judasz Iskariot, który go miał wydać: Czemuż tego olejku nie przedano za trzysta groszy, a nie dano ubogim? A to mówił nie iżby miał pieczę o ubogich: ale iż był złodziejem i mieszek mając ubogich, co wkładano nosił. Rzekł tedy Jezus: Czemuż się przykrzycie téj niewieście? bo dobry uczynek przeciwko mnie uczyniła. Albowiem ubogie zawsze macie z sobą, ale mnie nie zawsze macie. Bo ta wylawszy ten olejek na ciało moje, uczyniła na pogrzeb mój. Zaprawdę mówię wam gdziekolwiek będzie przepowiadana ta Ewangelia po wszystkim świecie, i co ta uczyniła będzie powiadano na jéj pamiątkę.

Dowiedziała się tedy wielka rzesza z Żydów iż tam jest i przyszli nie tylko dla Jezusa, ale żeby byli ujrzeli Łazarza, którego wzbudził od umarłych. I umyślili przedniejsi kapłani, żeby i Łazarza zabili: Bo wiele żydów dla niego odstępowało i wierzyło w Jezusa.

A gdy się przybliżali ku Jeruzalem i przyszli do Betfage do góry oliwnéj, tedy Jezus posłał dwu uczniów; mówiąc im: Idźcie do miasteczka, które jest przeciwko wam, a natychmiast najdziecie oślicę uwiązaną i oślę z nią: odwiążcie i przywiedźcie mi. A jeśliby wam kto co rzekł powiedźcie: iż Pan ich potrzebuje, a zaraz puści je.

A to się wszystko stało, aby się wypełniło co jest powiedziano przez proroka mówiącego: Powiedźcie córce Siońskiéj: Oto Król twój idzie tobie cichy siedzący na oślicy i na oślęciu synu podjarzemnéj.

Szedłszy tedy uczniowie uczynili jako im rozkazał Jezus. I przywiedli oślicę i oślę, i włożyli na nie odzienia swoje, a jego wsadzili na nie. A rzesza bardzo wielka słali szaty swoje na drodze, a drudzy obcinali gałązki z drzew i na drodze słali. A rzesze które uprzedzały i które pozad szły wołały mówiąc: Hosanna Synowi Dawidowemu: błogosławiony który idzie w imię Pańskie: Hosanna na wysokościach.

A gdy się już przybliżał tam gdzie się spuszczają z góry Oliwnéj, poczęły wszystkie rzesze uczniów zstępujących weseląc się chwalić Boga głosem wielkim ze wszystkich cudów, które widzieli mówiąc: Błogosławiony który idzie Król w Imię Pańskie: Pokój na niebie a chwała na wysokości. A niektórzy Faryzeuszowie z rzesz rzekli do niego: Nauczycielu, nałaj uczniom Twoim. Którym on rzekł: Powiadam wam, iż jeżeliby milczeli kamienie wołać będą.

A gdy się przybliżył, ujrzawszy miasto, płakał nad niém mówiąc: iż gdybyś i ty poznało i w ten dzień Twój co ku pokojowi Twemu, a teraz zakryto jest od oczu twoich. Albowiem przyjdą na cię dni i obłoczą cię nieprzyjaciele twoi wałem: i oblegą cię i ścisną cię zewsząd. I na ziemię cię obalą i syny twoje, którzy w tobie są, a nie zostawią w tobie kamienia na kamieniu: dla tego iżeś nie poznało czasu nawiedzenia twego.

A wszedłszy do kościoła, począł wyganiać przedające w nim i kupujące. Mówiąc im: Napisano jest, iż dom mój dom modlitwy jest, a wyście go uczynili jaskinią zbójców. I uczył na każdy dzień w kościele. Lecz przedniejsi kapłani i doktorowie i celniejsi z ludu szukali go stracić. Ale nie najdowali coby mu uczynić: albowiem wszystek lud bardzo pilnie go słuchał.

Przede dniem świętym Paschy, wiedząc Jezus iż przyszła godzina jego, aby przyszedł z tego świata do Ojca: umiłowawszy swe, którzy byli na świecie, do końca je umiłował. A gdy przyszła godzina, usiadł i dwanaście Apostołów z nim. I rzekł im: Pożądaniem pożądałem pożywać téj Paschy z wami, pierwiéj niżbym cierpiał. Potém nalał wody w miednicę i począł umywać nogi uczniów…. Siadłszy zasię, rzekł im: Wiecie com wam uczynił?… Albowiem dałem wam przykład, abyście jakom ja wam uczynił, tak i wy czynili.

A gdy oni wieczerzali, wziął Jezus chléb, dzięki czynił i błogosławił i łamał i dawał uczniom swoim i rzekł: Bierzcie i jedzcie: to jest ciało moje które się za was dawa. Te czyńcie na pamiątkę moję. Także i kielich po wieczerzy wziąwszy, dzięki czynił i dał im rzekąc: Pijcie z tego wszyscy. Albowiem ta jest krew moja nowego testamentu, która za was i za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów. I pili z niego wszyscy.

Jezus zatrwożył się duchem i oświadczył i rzekł: Zaprawdę, zaprawdę wam powiadam: że jeden z was wyda mnie. Pojrzeli tedy uczniowie jeden na drugiego, wątpiąc o kim by mówił. I zasmuciwszy się bardzo, poczęli każdy mówić: Azażem ja jest Panie? A on odpowiadając rzekł: Jeden ze dwunastu, który ze mną macza rękę w misie. Synci człowieczy idzie, jako o nim jest napisano, lecz biada człowiekowi onemu przez którego Syn człowieczy będzie wydan, lepiéj mu było, by się człowiek on nie narodził.

Hymn odprawiwszy wyszedłszy (Jezus) z uczniami swymi za potok Cedron szedł wedle zwyczaju na górę Oliwną. A wiedział i Judasz który go wydawał miejsce iż się tam często schodził Jezus z uczniami swoimi.

Wtedy im rzekł Jezus: wszyscy wy zgorszenie weźmiecie ze mnie téj nocy. Albowiem jest napisano, uderzę Pasterza i rozproszą się owce trzody. Lecz gdy zmartwychwstanę uprzedzę was do Galilei. A odpowiadając Piotr rzekł Jemu: Choćby się wszyscy zgorszyli z Ciebie, ja nigdy się nie zgorszę. Rzekł mu Jezus: Zaprawdę powiadam ci, iż ty dziś téj nocy pierwiéj niż dwakroć kur zapieje, trzykroć mnie się zaprzesz. A on więcéj mówił: by potrzeba i umrzeć mi z Tobą nie zaprę się Ciebie. Także téż i wszyscy mówili.

I przyszli do folwarku, któremu imię Getsemani, gdzie był ogród do którego on wszedł i uczniowie jego i rzekł uczniom swoim: Siedźcie tu, aż pójdę tam i będę się modlił: módlcie się abyście nie wpadli w pokuszenie.

A on oddalił się od nich jakoby na rzut kąmienia

A wziąwszy Piotra i dwóch synów Zebedeuszowych, począł trwożyć się, smucić i tęsknić sobą: Tedy im rzekł: smętna jest dusza moja aż do śmierci: Czekajcie tu i czuwajcie ze mną.

A odszedłszy nieco, klęknąwszy na kolana padł na oblicze swoje na ziemię, i modlił się ażeby godzina, jeżeli może być, odeszła od Niego i mówił: Abba! Ojcze! wszystko Tobie jest możliwém, niechaj odejdzie ode mnie ten kielich. Wszakże nie jako ja chcę, ale jako Ty.

A gdy wstał od modlitwy i przyszedł do uczniów Swoich, nalazł je śpiące od smutku. I rzekł Piotrowi: Szymonie śpisz? tak tedy nie mogłeś czuwać jednéj godziny ze mną? Czuwajcie a módlcie się, abyście nie weszli w pokusę. Duch ci wprawdzie jest ochotny ale ciało mdłe. I znowu odszedłszy modlił się w téż słowa mówiąc: Ojcze mój, jeżeli nie może ten kielich odejść jeno abym go pił, niech się dzieje wola Twoja. A wróciwszy się, nalazł je znowu śpiące (bo oczy ich były obciążone): a nie wiedzieli coby Mu odpowiedzieć. A zostawiwszy je znowu odszedł i trzeci raz się modlił tęż mowę mówiąc. I ukazał mu się Anioł z nieba, pokrzepiający Go, a wpadłszy w konanie, dłużéj się modlił. I stał się pot Jego, jako krople krwi zbiegającéj na ziemię. I przyszedł po trzecie do uczniów swych, a rzekł im: Śpijcie już i odpoczywajcie, dosyć. Oto przybliżyła się godzina a Syn człowieczy będzie wydan w ręce grzeszników. Wstańcie pójdźmy: oto się przybliżył, który mnie wyda.

Pożytek duchowny

Tydzień z dzisiejszą Niedzielą rozpoczynający się nazwany jest Wielkim Tygodniem, jako przeznaczony na rozpamiętywanie najwyższych Tajemnic niepojętéj miłości Boga ku ludziom. Przejmij się niemi do głębi duszy, i cały ten tydzień, także Świętym zwany, staraj się jak najświątobljwiéj przebyć.

Modlitwa (kościelna)

Wszechmogący i wieczny Boże, Któryś rodzajowi ludzkiemu dla przedstawienia mu przykładu pokory chciał aby Zbawiciel nasz ciało na siebie przyjął i śmierć Krzyżową poniósł, spraw miłościwie abyśmy i pokorę Jego naśladować umieli, i zmartwychwstania Jego uczestnikami stać się zasłużyli sobie. Przez tegoż Pana naszego it. d.

Na tę intencyą: Zdrowaś Marya, jak po święcie Siedmiu Boleści Matki Bożéj.

Żywoty świętych Pańskich o. Prokopa kapucyna (1882), s. 161–163.

Tags: „Żywoty Świętych Pańskich” o. Prokopa Kapucyna Jezus Męka Niedziela Palmowa
Creative Commons License
citatio.pl by Citatio.pl is licensed under a Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 Unported License.