Citatio.pl
2020-04-10

Koniec Męki naszego Pana Jezusa Chrystusa – od Jego Ukrzyżowania do złożenia w grobie Jego Przenajświętszego Ciała

(Wszystko spisane jest słowami z czterech Ewangelii wyjętemi.)

Otóż dzień najuroczystszéj boleści Kościoła całego, w któréj obchodzi się pamiątka już saméj śmierci i pogrzebu Zbawiciela. W dniu téż dzisiejszym, przy obrzędach kościelnych, nie odprawia się nawet Msza święta właściwie mówiąc, gdyż Kapłan dlą spożycia przy niéj Hostyi przenajświętszéj, nie poświęca jéj jak to przy każdéj Mszy świętéj czyni, lecz bierze jednę z pokonsekrowanych wczoraj.

Śmierć Pana naszego na krzyżu, i to wszystko co jéj towarzyszyło, tak nam opowiadają Ewangelie święte:

I wzięli Jezusa i zwlekli Go z purpury i oblekli Go w szaty Jego, i wywiedli Go aby Go ukrzyżowali.

A niosąc krzyż sobie, wyszedł.

A wychodząc przymusili niektórego człowieka Cyrenejczyka imieniem Symona, idącego ze wsi, ojca Aleksandra i Rufa, aby niósł krzyż Jego, i włożyli nań krzyż, aby niósł za Jezusem.

I szła za nim wielka rzesza ludu i niewiast: które płakały nad nim i ubolewały. A Jezus obróciwszy się do nich rzekł: Córki Jerozolimskie nie płaczcie nade mną, ale same nad sobą płaczcie i nad synami waszymi. Albowiemci oto przyjdą dni, w których będą mómić: szczęśliwe niepłodne i żywoty, które nie rodziły i piersi które nie karmiły. Tedy poczną mówić górom: padnijcie na nas; a pagórkom: przykryjcie nas. Albowiem jeśli to na zieloném drzewie czynią cóż na suchém będzie?

Wiedziono téż z nim i drugich dwu złoczyńców, aby ich stracono.

I przywiedli Go na miejsce Golgota: co się wykłada miejsce trupiéj głowy. I dawali mu pić wino z mirrą, z żółcią zmieszane. A gdy skosztował, nie chciał pić.

I ukrzyżowali Go i łotrów: jednego po prawéj, a drugiego po lewéj stronie, a w środku Jezusa. I wypełniło się Pismo, które mówi: a ze złoczyńcami jest policzon.

A napisał Piłat i tytuł. I umieścili nad głową Jego, winę Jego napisaną: „Ten jest Jezus Nazareński, Król Żydowski.”

Ten tedy tytuł czytało wielu żydów, gdyż blizko miasta było miejsce gdzie był ukrzyżowan Jezus. A było napisane po żydowsku, po grecku i po łacinie. Mówili tedy Piłatowi najwyżsi Kapłani żydowscy: Nie pisz Król żydowski, ale iż on powiadał jestem król żydowski. Odpowiedział Piłat: „Com napisał napisałem.”

Żołnierze tedy gdy Go ukrzyżowali, wzięli szaty Jego (i uczynili cztery części, każdemu żoł- nierzowi część) i suknię. A była suknia nie szyta od wierzchu całodziana. Mówili tedy jeden do drugiego: „Nie krajmy jej, ale rzućmy o nią losy czyją ma być.” A rozdzieliwszy szaty Jego rzucili losy o nie, co kto miał posiąść. I wtedy Pismo wypełniło się mówiące: Podzielili sobie szaty moje, a o suknię moję rzucili los. A żołnierze to uczynili. A siędząc strzegli Go.

I stał lud patrzając: a naśmiewali się z Niego i przełożeni z nimi, a mimo przechodzący bluźnili Go, kiwając głowami swemi i mówiąc: „Héj który rozwalasz Kościoł Boży, a za trzy dni znowu go budujesz, zachowaj sam siebie: jeśliś Syn Boży zstąp z krzyża.”

Także i wyżsi kapłani z doktorami i ze starszymi, najgrawając mówili: „Innych zachował, sam siebie zachować nie może. Jeśli jest Król Izraelski niech teraz zejdzie z krzyża, a uwierzymy w Niego. Ufał w Bogu, niech Go teraz wybawi jeśli chce, bo powiedział że jestem Synem Bożym.”

Naigrawali Go téż i żołnierze przychodząc a ocet Mu podając i mówiąc „Jeśliś Ty jest Król Żydowski, wybaw że się sam. I którzy z Nim byli ukrzyżowani sromocili Go.”

A Jezus mówił: Ojcze odpuść im, bo nie wiedzą co czynią.

A jeden z tych łotrów którzy wisieli, bluźnił Go mówiąc: „Jeśliś Ty jest Chrystus wybawże sam siebie i nas.” A odpowiedziawszy drugi gromił so mówiac: Ani ty Boga sie boisz, gdyżeś téjże karze podległ? a myć sprawiedliwie: bo godną zapłatę za uczynki ponosimy, lecz ten nic złego nie uczynił.”

I mówił do Jezusa: „Panie pomnij na mnie gdy przyjdziesz do Królestwa Twego.” A Jezus mu rzekł: „Zaprawdę mówię Tobie: dziś ze mną hędziesz w raju.”

I stały podle krzyża Jezusowego, Matka Jego i siostra Matki Jego Marya Kleofasowa i Marya Magdalena.

Gdy tedy ujrzał Jezus Matkę i ucznia którego miłował, stojącego, rzekł Matce swojéj: Niewiasto, oto Syn twój. Potém rzekł uczniowi: Oto matka twoja.

I od onéj godziny wziął Ją uczeń na swą pieczę.

A od szóstéj godziny stała się ciemność po wszystkiéj ziemi aż do dziewiątéj, godziny i zaćmiło się słońce.

A około dziewiątéj godziny zawołał Jezus głosem wielkim rzekąc. Eli, Eli lamasabathani: To jest: Boże mój, Boże mój, dla czegoś mnie opuścił?

A niektórzy tam stojący, słysząc mówili: „Eliasza ten woła, poczekaj, patrzajmy jeśli przyjdzie Eliasz aby go wybawił.”

Potém wiedząc Jezus iż się już wszystko wykonało, aby się wykonało Pismo rzekł: Pragnę.

Było tedy naczynie postawione octu pełne, a natychmiast pobiegłszy jeden z nich, wziąwszy gąbkę napełnił octem i włożył na trzcinę, i dawał Mu pić.

I Jezus tedy gdy wziął ocet rzekł: Wykonało się.

I powtóre zawoławszy wielkim głosem rzekł: Ojcze w ręce Twe polecam ducha mojego.

A to rzekłszy, skłoniwszy głowę ducha oddał…

A oto zasłona kościelna rozdarła się w poły, na dwie części od wierzchu aż do dołu. I ziemia zadrzała i skały się popadały: groby się otworzyły: i wiele ciał Świętych którzy byli posnęli, powstało. I wyszedłszy z grobów: po Zmartwychystaniu Jego, weszli do miasta świętego i ukazali się wielom.

A widząc Rotmistrz, który stał przeciwko, co się działo iż tak wołając skonał, chwalił Boga mówiąc: „Prawdziwie ten człowiek był sprawiedliwy.”

I ci co z nim byli strzegąc Jezusa, ujrzawszy trzęsienie ziemi zlękli się bardzo mówiąc: „Zaisteć ten był Synem Bożym.” I wszystka rzesza tych, którzy wspólnie byli przy tém widoku i widzieli co się działo, wracali się bijąc piersi swoje,

A wszyscy Jego znajomi zdaleka stali. I było tam wiele niewiast, patrzając zdaleka, między któremi była Marya Magdalena i Marya Jakóba mniejszego, i Józefa Matka, i Salome Matka synów Zebedeuszowych, które gdy był w Galilei chodziły zą Nim, służyły Mu i wiele innych, którę były społem z Nim wstąpiły do Jezuzalem.

Żydowie tedy (ponieważ był dzień przygotowania) aby na szabat nie zostały ciała na krzyżu, (albowiem był wielki on dzień szabatu) prosili Piłata, aby połamano golenie ich, a zdjęto je.

Przyszli tedy żołnierze: a pierwszego złamali golenie i drugiego, który z nim był ukrzyżowan.

Lecz przyszedłszy do Jezusa, gdy go ujrzeli już umarłego, nie łamali goleni Jego, ale jeden z żołnierzów włócznią otworzył bok Jego, a natychmiast wyszła krew i woda.

A który widział wydał świadectwo, i prawdziwe jest świadectwo jego. A on wie iż prawdę powiada: abyście i wy wierzyli. Albowiem się to stało, aby się wypełniło Pismo: Kości nie złamiecie z Niego, i znowu drugie Pismo mówi: Ujrzą kogo przebodli.

A wszyscy Jego znajomi zdaleką stali, i niewiasty, które były za nim przyszły z Galilei, na to patrząc. A oto mąż imieniem Józef, który był senatorem, mąż dobry i sprawiedliwy (ten był nie zezwolił na radę i na uczynki ich) z Arymatei miasta żydowskiéj ziemi, który téż i sam oczekiwał Królestwa Bożego. Ten przyszedł do Piłata, przeto iż był uczniem Jezusosowym, lecz tajemnym dla bojaźni żydów, i śmiele wszedł do Piłata, i prosił o ciało Jezusowe. A Piłat się zdziwił jeśliby już umarł. A wezwawszy rotmistrza pytał go, jeśli już umarł. I dowiedziawszy się od rotmistrza, dawał ciało Józefowi.

Przyszedł tedy i zdjął ciało Jezusowe. Przybył téż i Nikodem, który był przyszedł w nocy do Jezusa przed tém, nioosąc przyprawę mirry i aloes jakoby sto funtów. Wzięli tedy ciało Jezusowe i związali je prześcieradły z rzeczami wonnemi: jako jest zwyczaj Żydom grzebać. A na miejscu gdzie był ukrzyżowan, był ogród a w ogrodzie był grób nowy w ktorym jeszcze żaden nie był położony. I położył je w nowym grobie swoim, który był w skale wykował, i przywalił do drzwi grobu kamień wielki i odszedł. A przyszedłszy niewiasty które były z nim przyszły z Galilei, widziały grób i jako było położone ciało jego. A wróciwszy się nagotowały wonnych rzeczy i maści, a w szabat dały pokój wedle przykazania.

A nazajutrz, który jest dzień po przygotowąniu, zebrali się przedniejsi kapłani i faryzeuszowie do Piłata mówiąc: Panie, wspomnieliśmy iż on zwodziciel powiedział jeszcze żyjąc: Po trzech dniach zmartwychwstanę. Przetoż rozkaż aby strzeżono grobu aż do dnia trzeciego; aby snać nie przyszli uczniowie jego i ukradli go i powiedzieli ludowi: Powstał z martwych i będzie ostatni błąd gorszy niż pierwszy. Rzekł im Piłat: Macie straż, idżcie, strzeżcie jako umiecie. A oni szedłszy obwarowali grób, zapieczętowawszy kamień ze strażą.

Pożytek duchowny

W dniu dzisiejszym dwa uczucia powinieneś rozbudzić za łaską Bożą, w sercu twojém: powinieneś mieć nieograniczoną ufność, w nieograniczone miłosierdzie Boga, który umarł na krzyżu, aby cię zbawić; i powtóre z nieograniczonej za to miłości ku Niemu, powinieneś postanowić żyć już odtąd tak, jak żyć powinien ten, za którego Bóg dał się umęczyć, aby go od grzechu i wyzwolić i na zawsze odstręczyć.

Modlitwa (kościelna)

Wejrzyj prosimy Cię Panie na tę czeladkę Twoję, za którą Pan nasz Jezus Chrystus nie wahał wydać się w ręce nieprzyjaciół i krzyżowe ponieść męczeństwo. Który z Tobą żyje i króluje Bóg i t. d.

Na tę intencyą: Zdrowaś Marya, jak po święcie Siedmiu Boleści Matki Bożéj.

Żywoty świętych Pańskich o. Prokopa kapucyna (1882), s. 168–170.

Tags: „Żywoty Świętych Pańskich” o. Prokopa Kapucyna Jezus Męka Wielki Piątek Krzyż
Creative Commons License
citatio.pl by Citatio.pl is licensed under a Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 Unported License.