Citatio.pl
2020-05-12

Św. Nereusza, Achyleja, Domitylli i Pankracego Męczenników

Żyli około roku Pańskiego 98 i 330.

(Żywot ich wyjęty jest ze starych ksiąg męczeńskich, i z dzieł Wielebnego Bedy.)

Święty Nereusz i święty Achylej żyli w pierwszym wieku Kościoła. Bylito dwaj bracia, zostający na dworze księżniczki Domitylli, synowicy cesarza Domicyana. I ta święta dziewica i ci dwaj bracia, nawróceni do wiary przez świętego Piotra Apostoła, przez niego ochrzczeni byli i późniéj razem męczeństwo ponieśli.

Nereusz i Achylej byli szambelanami świętéj Domitylli: a że odznaczali się wielką prawością, roztropnością i wiernością dla swojéj dostojnéj pani, więc zwierzyła ona im nie tylko zarząd domu lecz i całego mienia swojego. Zdarzyło się, iż razu pewnego widząc jak księżniczka starannie się przystrajała, mając widzieć się ze swoim narzeczonym hrabią Aurelianem, z wielkiém uszanowaniem, lecz z otwartością przywiązanych sług i gorliwych chrześcijan, ośmielili się powiedzieć jéj, iż się dziwią, że ona którą uważają za dziewicę przeznaczoną na oblubielicę Samemu Chrystusowi Panu, zamyśla o przypodobaniu się człowiekowi śmiertelnemu. Domitylla, która była pełna żywéj wiary i nawet pobożna, nietylko nie obraziła się tą śmiałością wiernych dworzan swoich, lecz w skutek uczynionych jéj uwag w dłuższą wdała się z nimi rozmowę. Święci bracia, w tak żywych wyrazach przedstawili jéj znikomość wszelkiego doczesnego szczęścia i zaszczytów ziemskich; złudność i niestałość uciech małżeńskiego pożycia, w którym tyle dusz najdotkliwszych doznało zawodów: a z drugiéj strony, tak wymownie skreślili jéj obraz szczęścia dziewicy poślubionej Bogu, i dowodzili tak trafnie wyższości nagród jakich dostępują oblubienice Pańskie w Niebie, że Domitylla w tejże chwili postanowiła nie mieć innego Oblubieńca jak tylko Samego Jezusa, któremu już tylko jedynie zapragnęła przypodobać się, i tak do nich przemówiła: „Ponieważ Pan Bóg was użył do tego, aby w sercu mojém rozbudzić pragnienie zostania Jego Oblubienicą, więc postarajcież się niezwłocznie, abym i suknię do tego właściwą przywdziać mogła, i uroczyście poślubiła nie mieć innego prócz niebieskiego małżonka.” To zaś mówiąc, miała na myśli błogosławieństwo jakie już wtedy odbierały od Biskupów dziewice poświęcone Bogu, i chodziło jéj o welon który na znak tego nosiły.

Święci Nereusz i Achylej uradowani takiém postanowieniem ich ukochanéj pani, udali się jak najspieszniéj do świętego Klemensa, który po świętym Piotrze objął Papiestwo, donosząc mu o zamiarach księżniczki i prosząc go, aby ją w nich utwierdzić raczył. Święty Papież przybył sam do mieszkania Domitylli, która upadłszy mu do nóg, błagała go najusilniéj, aby jéj dozwolił święte jéj zamysły do skutku doprowadzić. „Czyś córko moja, rzekł do niéj Ojciec święty, zastanowiła się na jak ciężką walkę się wystawiasz, i czy będziesz miała dość męstwa aby w niéj odnieść zwycięstwo? Twój narzeczony, obrażony twoją odmową, oskarży cię jako chrześcijankę przed cesarzem: a wtedy na jakąż próbę wystawioną będzie wiara twoja! Wtedy i mnie i ciebie, czeka niechybnie męczeństwo.” — „A czyż może spotkać nas większe szczęście, odpowiedziała Święta. Nie rachuję wcale na własne moje siły, lecz wszystkiego spodziewam się po łasce mojego niebieskiego Oblubieńca. Prześladowanie przyspieszy tylko naszę większą chwałę.” Święty Klemens zbudowany stałością błogosławionéj téj dziewicy i jéj pokorną w pomoc Boską ufnością, poświęcił ją uroczyście na oblubienicę Pańską, i welon na jéj głowę włożył.

Lecz przepowiednia Papieża wkrótce się spełniła. Aurelian zawiadomiony o postanowieniu Domitylli, używszy napróżno wszelkich środków aby ją od takowego odwieść, uzyskał rozkaz u cesarza, aby i Domityllę i wszystkich oskarżonych o nakłonienie jéj do zerwania umowy z narzeczonym, uwięzić. Świętą Domityllę skazano na wygnanie, na małą wysepkę zwaną Poncia, w blizkości portu Teracyny, a świętych Nereusza i Achyleja poddano pod sąd Mimucyusza-Rufusa w témże mieście Wielkorządcy. Ten kazał ich niezwłocznie stawić przed sobą, i domagał się aby bałwanom cześć oddali. Na to odpowiedzieli mu śmiało święci bracia, że będąc ochrzczeni przez świętego Piotra Apostoła, i oświeceni Duchem Świętym, jednego tylko Boga chrześcijańskiego wyznają, i Jemu tylko cześć oddają, ubolewając nad zaślepieniem tych, którzy mają za bogów albo bałwany ludzką ręką wyrobione, albo ludzi przewrotnych, w których oddają cześć najsprośniejszym namiętnościom.

Potakowej odpowiedzi, tyran kazał świętych Męczenników zawiesić na sznurach w powietrzu, szarpać ich ciała żelaznemi hakami, a potém rany palić pochodniami, ciągle domagając się od nich, aby się wiary chrześcijańskiéj wyrzekli, i bożkom pogańskim pokłonili. Wśród męki takowéj, obaj Święci nie przestawali chwalić Boga chrześcijańskiego, i jakby żadnego nie doznawali bolu, okazywali się wesołymi i rzeźwymi. Wielkorządca widząc iż to wielkie wrażenie na zgromadzonym ludzie wywiera, kazał im ściąć głowy. Męczeństwo ich nastąpiło dnia 12 Maja, roku Pańskiego 98. Auspicyusz, jeden z dworzan Domitylli, uwiózł ich ciała i pochował w jéj dobrach, blizko Rzymu, obok grobu świętéj Petronelli córki świętego Piotra.

· · ·

Świętą Domityllę wkrótce potém podobnyż los spotkał, Aurelian, ani groźbą ani prośbami nie mogąc nakłonić jéj do wejścia z nim w śluby małżeńskie, posłał do niéj dwie znakomitego rodu rzymskiego dziewice: Eufrozynę i Teodorę poganki, lecz nieposzlakowanych obyczajów, jéj przyjaciołki. Te najusilniéj nakłaniały ją, aby nie odmawiała ręki swojéj Aurelianowi, przedstawiając że religia chrześcijańska nie potępia małżeństwa, i że zaślubiwszy Aureliana, nietylko sama będzie mogła pozostać chrześcijanką, lecz nawet i jego nawróci, a następnie i całą jego rodzinę i wszystkich domowników. „Gdybyście wy same, rzekła im na to Domitylla, miały zaślubić wielkich panów, i gdyby was namawiano żebyście nie z nimi, lecz z ich dwoma najnędzniejszymi niewolnikami zawarły śluby małżeńskie, czybyście to uczyniły?” — „Nie zaiste, odpowiedziały one, chybabyśmy rozumu pozbawione były.” — „Dla czegoż więc, rzekła znowu Święta, wymagacie po mnie abym coś podobnego uczyniła. Poświęcając dziewictwo moje Panu Bogu, stałam się oblubienicą Syna Jego Jednorodzonego Jezusa Chrystusa, i związek tak zaszczytny trwać ma na wieki, zapewniając mi szczęście bez granic. Więc sameż osądźcie, czy nad związek takowy, mogę przekładać zaślubienie człowieka śmiertelnego?” Potém wiele jeszcze mówiła im o religii chrześcijańskiéj, i tak do ich przekonania trafiała, że się te dziewice zawahały w swoich przekonaniach, lecz jeszcze opierały się łasce Bożéj, chociaż Pan Bóg przez nią i wewnątrz do ich serca kołatał. „Jeśli to co mówisz o religii którą wyznajesz, powiedziała Teodora, jest prawdą, tedy niech twój niebieski Oblubieniec przywróci wzrok bratu mojemu, który jest ślepy.” — „Brat twój, odrzekła Domitylla, nie jest tu obecny, lecz masz przy sobie służącą głuchoniemą, przywołaj ją, a na niéj niezwłocznie okaże Jezus Chrystus moc Swoję.” Przyszła głuchoniema, Domitylla pomodliła się, i ta wnet mowę i słuch odzyskawszy, zaczęła głośno sławić Boga chrześcijańskiego. Na widok takowego cudu, Fufrozyna i Teodora upadły na kolana i oświadczyły, iż i one nie chcą innego mieć Oblubieńca, tylko Jezusa, i że odtąd są chrześcijankami.

Tymczasem, Aurelian pewny będąc, że dwie te dziewice namową swoją skłonią Domityllę, aby odstąpiła swoich zamiarów, przybył do Teracyny, gdzie ją sprowadzono z wyspy Poncia, i tam wielką liczbę gości sprosił na gody weselne. Święta dowiedziawszy się o tém, udała się na modlitwę, prosząc aby ją Pan Bóg od napaści tego poganina uwolnił. W tejże chwili Aurelian wśród biesiady na któréj tańczył, tknięty apopleksyą życia nagle dokonał.

Uwolniło to Domityllę od natrętności jéj narzeczonego, lecz nie pozbawiło korony męczeńskiéj. Brat jego Luksornes, dla pomszczenia śmierci brata, którą przypisywał czarom Domitylli, uzyskał u cesarza Trajana, już wówczas panującego, wyrok aby ją stracono, jeżeli bożkom pogańskim czci odmówi. Przybył do niéj wysłany w tym celu sędzia, a gdy nie tylko święta księżniczka od wiary odstąpić nie chciała, lecz dwie jéj towarzyszki przez nią nawrócone, podobnież jak ona, oświadczyły iż poślubiły dziewictwo swoje Panu Jezusowi i chrześcijankami się wyznają, tyran kazał podłożyć ogień pod dom w którym się znajdowały i żywcem je spalić: co téż spełniono.

Nazajutrz dyakon święty Cezary, przyszedłszy aby zebrać ich popioły, zastał je wszystkie trzy nieżywe, w postaci modlących się twarzami do ziemi schylone, lecz tak dalece przez ogień nie tknięte, że ani jeden włos na głowach ich nie był spalony. Pochował ich ciała w miejscu, gdzie późniéj wzniesiono kościoł pod ich wezwaniem.

· · ·

Dziś przypada także uroczystość świętego Pankracego, który mając lat piętnaście, za prześladowania cesarzów Dyoklecyana i Maksymiana, w Rzymie roku Pańskiego 380 śmierć męczeńską za wiarę poniósł.

Pożytek duchowny

Przez Boga natchniona gorliwość dwóch pobożnych i wiernych sług świętéj Domitylli, nie tylko ją i ich samych, lecz i kilka innych dusz męczeńską koroną ozdobiwszy, do Nieba wprowadziła. Naucz się z tego, że każda zbawienna uwaga, z miłością i jedynie z pragnienia dobra duszy bliźniego uczyniona, i tym którym ją czynimy, i nam samym na pożytek wychodzi.

Modlitwa (kościelna)

Świętych męczenników Twoich Panie, Nereusza, Achyleja, Domitylli i Pankracego, niech nas zawsze uroczyste wspomnienie wspomaga, i uczyni godnymi służenia Tobie. Przez Pana naszego i t. d.

Na tę intencyą Zdrowaś Marya.

Żywoty świętych Pańskich o. Prokopa kapucyna (1882), s. 387–389.

Tags: św Nereusz św Achyleja św Domitylla św Pankracy „Żywoty Świętych Pańskich” o. Prokopa Kapucyna męczennik św Klemens
Creative Commons License
citatio.pl by Citatio.pl is licensed under a Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 Unported License.