Citatio.pl
2020-08-03

Znalezienie ciała św. Szczepana, Pierwszego Męczennika

Nastąpiło około roku Pańskiego 415.

(Opis tego znajduje się w pismach świętego Augustyna.)

Cześć jaką Kościoł Boży oddaje świętemu Szczepanowi pierwszemu Męczennikowi, sięga czasów jego męczeństwa. Wierni nietylko opłakiwali jego stratę, lecz niezwłocznie cześć publiczną oddawać mu zaczęli i ufni jego zasługom przed Bogiem, używali jego pośrednictwa. Święto téż jego od pierwszych czasów Kościoła uroczyście obchodzono, lecz relikwii tego wielkiego sługi Bożego nie było, gdyż nie wiedziano gdzie zwłoki jego pochowane zostały.

Jakoż, błogosławione to ciało, zabrane tajemnie z miejsca gdzie Święty był ukamienowany, przez Gamaliela sławnego uczonego w Jerozolimie a tajemnego ucznia Chrystusa Pana, pochowane zostało w jego majętności Kafarmagola, siedem mil za Jerozolimą, w wykutéj jaskini, która przeznaczoną była na grób jego rodziny. Tam przez długi czas było ukryte. Klęski jakie spadły na ziemię Żydowską od chwili śmierci Zbawiciela; srogie prześladowanie, które piekło przez trzy następne wieki wzbudziło przeciwko wiernym, — wszystko to sprawiło, że zatracono pamięć o miejscu, gdzie spoczywały zwłoki świętego Szczepana. Ziemię nad niemi pokrywały zwaliska starego grobowca, na których wzniesiony został kościoł, gdy oto w roku Pańskim 415, za panowania cesarzów Teodozego młodszege i Honoryusza, spodobało się Panu Bogu objawić miejsce gdzie ten skarb się znajdował, i relikwie pierwszego Męczennika rozsławić po całym świecie katolickim wielkiemi cudami: co stało się w następujący sposób.

Pewien duchowny Jerozolimski nazwiskiem Lucyan, był w roku wyżéj wymienionym przełożonym małego kosściołka, pod którego podwalinami spoczywało ciało świętego Szczepana. Świątobliwy ten kapłan, dnie całe spędzający na ćwiczeniach pobożnych i spełnianiu obowiązków swojego powołania, miał, jak to sam najdokładniéj opisuje a co późniéj powtarza święty Augustyn, następujące objawienie. Działa się to wśród nocy. Lucyan, według swego zwyczaju, spoczywał w Chrzcielnicy obok kościoła, dla lepszéj straży naczyń świętych, kiedy oto stanął przed nim poważny starzec, i zawoławszy go po imieniu, rozkazał mu aby udał się do Jana Biskupa Jerozolimskiego, z poleceniem aby przyszedł roztworzyć jego grób, w którym znajdzie ciała kilku sług Bożych, po których wydobyciu Pan Bóg wielkie miłosierdzie nad wielu ludźmi okaże. Lucyan, spytał go kim jest i o jakich sługach Bożych razem z nim pochowanych, mówi. Wtedy starzec odrzekł mu: „Jestem Gamaliel, który byłem mistrzem świętego Pawła gdy się uczył Starego Zakonu; grób mój znajduje się pod tym kościołem. Po wschodniéj stronie mojego grobowca, jest ciało świętego Szczepana którego Żydzi ukamienowali za zachodnią bramą Jerozolimy. Ciało jego na tém miejscu chociaż pozostawało przez dzień jeden i całą noc, pomimo tego, nietknięte było ani od ptastwa ani od dzikich zwierząt. Z mojego rozkazu, wierni potajemnie unieśli je wśród nocy do mojego wiejskiego mieszkania, które było w téj wiosce gdzie teraz jest ten kościół, i złożyłem je w moim własnym grobowcu, ku stronie wschodniéj, odbywając skrycie obrzędy jego pogrzebu przez dni czterdzieści. Nikodem, ten mąż sprawiedliwy który przychodził w nocy do Pana Jezusa, tam także w innéj trumnie spoczywa. Kiedy w skutek jego stosunków ze Zbawicielem, Żydzi go wyklęli i z Jerozolimy wygnali, przyjąłem go do mojego domu na wsi, i już u mnie mieszkał aż do śmierci. Ze czcią należną, pochowałem go obok Szczepana. W témże miejscu, pochowałem także syna mojego Abibona, który mając lat dwadzieścia umarł przedemną będąc chrześcijaninem. Ciało jego spoczywa w trzeciéj trumnie, która jest największą, bo w nią i mnie po mojéj śmierci pochowano. Etna żona moja, i Semilias mój syn starszy, którzy nie chcieli uwierzyć w Jezusa Chrystusa, pochowani zostali w inném miejscu, zwaném Kufarzemalia.” Co powiedziawszy starzec znikł, polecając raz jeszcze aby te święte ciała nie pozostawiono dłużéj w ukryciu.

Lucyan nie dowierzając zrazu takowemu widzeniu, ukląkł i gorąco prosił Pana Boga, ażeby to objawienie, jeśli prawdziwie od Niego pochodziło, powtórzyło się mu jeszcze dwa razy. Chcąc zaś do téj łaski przygotować się, postanowił ściśle pościć o chlebie i wodzie „jak to, powiada sam w opisie swoim, zwykliśmy czynić w wielkim poście.” Tak przetrwał tydzień cały, a Gamaliel okazał mu się powtórnie, mając przy sobie cztery kosze napełnione kwiatami, które jak mu to tłómaczył, przedstawiały rozmaite zasługi czterech świętych, o których wynalezienie ciał chodziło. Ten kosz który przedstawiał zasługi świętego Szczepana był złoty i napełniony ponsowemi różami, wyobrażającemi jego męczeństwo; dwa drugie srebrne a pozłacane, miały w sobie białe róże, a czwarty tylko srebrny, miał rozmaitego rodzaju kwiaty, przedziwną woń wydające.

Lucyan czekał jeszcze trzeciego widzenia i daléj swój post przeciągał. Po upływie znowu tygodnia, o tejże godzinie i na témże miejscu, Gamaliel po raz trzeci mu się okazał, polecając jak najusilniéj, aby czém prędzej przystępował do wygrzebania ciał błogosławionych, aby nie pozbawiać dłużéj wiernych łask które przy nich będą otrzymywać, a szczególnie téj że po ich wydobyciu, ustanie wielka susza która podówczas całemu temu krajowi głodem groziła. Lucyan więc już wtedy nie wahał się, i udał się niezwłocznie do Jerozolimy, z zamiarem opowiedzenia Janowi Biskupowi tego co mu się zdarzyło, lecz za nim o tém mówić z nim zaczął już sam Patryarcha oświadczył że zamyśla zająć się wyszukaniem ciała świętego Szczepana. Ale że podówczas Biskup musiał się udać na Sobór do Dyospolis, na którym toczyła się ważna sprawa głośnego herezyarchy Pelagiusza, i nie mógł sam być w Kafarmagola, więc znając dobrze tę miejscowość, wskazał tylko Lucyanowi gdzie ma zacząć kopać ziemię pod zwaliskiem gruzów kamienia i polecił, że gdyby odkrył jakie ślady tego co szukają, aby zawiadomił go o tém niezwłocznie w Dyospolis.

Tymczasem, w tymże dniu Gamaliel objawił się pewnemu zakonnikowi nazwanemu Migecy, i temu wskazał najdokładniéj gdzie ciała były zagrzebane, a szczególnie Sprawiedliwego, bo tak nazywał Szczepana, i że grobowiec ten był zaraz za wioską, w miejscu zwaném Gabry, co po hebrajsku znaczy mężów bożych. Po takiéj dokładnéj wskazówce, Lucyan przystąpił do poszukiwania, i tegoż dnia w którym to rozpoczął to jest 18 Grudnia, odkrył cały grobowiec. Na pierwszéj trumnie znaleziono wyryty ten wyraz hebrajski Eheljel, co znaczy to samo co wyraz grecki Stephanus, to jest korona. Nie było więc wątpienia, że wynaleziono zwłoki pierwszego świętego Męczennika,

Lucyan dał zaraz znać o tém Patryarsze. Ten przybył z Dyospolis do Kafarmagola z wielką liczbą duchowieństwa, a między innymi z Biskupami Jerycho i Sebasty. W ich więc obecności oraz znacznie zgromadzonego ludu, który na rozgłos tego zdarzenia wielu chorych przyprowadził i przywiózł, otworzono trumnę świętego Szczepana. W tejże chwili dało się czuć trzęsienie ziemi, a z trumny zapach rozszedł się wokoło. Siedemdziesięciu trzech chorych zaraz zdrowie odzyskało, a potém wiele jeszcze innych cudów miało miejsce. Kości Świętego były nienaruszone, lecz ciało okazało się zniszczoném. Małą cząstkę tych Relikwii pozostawiono na miejscu, a resztę z trumną przeniesiono z wielką uroczystością do Jerozolimy, i złożono w kościele Syońskim, najdawniejszym w tém mieście. Zaledwie obrzęd ten został ukończony, a oto deszcz rzęsisty, o który od roku modlono się, spadł w całéj krainie, i za wstawieniem się świętego Szczepana odwrócił klęskę głodu. Ciała trzech innych Świętych tamże znalezione wydobyto także, i umieszczono w małym kościołku w Kafarmagola.

Wieść o cudowném odkryciu zwłók pierwszego świętego Męczennika, rozeszła się po całym świecie chrześcijańskim, a święty Augustyn wtedy właśnie żyjący, wspomina o tém jak o wielkim cudzie, który Pan Bóg uczynił dla oświecenia pogan i kacerzy. Opis tego zdarzenia przez kapłana Lucyana, którego Opatrzność użyła do cudownego wynalezienia tych świętych Relikwii, jest jednym z najszacowniejszych, a po dziś dzień jak najwierniéj przechowywanym, zabytkiem starożytności chrześcijańskiéj. Napisał go po grecku i rozesłał po wszystkich kościołach na Wschodzie, a kapłan Hiszpański nazwiskiem Awosta jego przyjaciel, który podówczas przebywał w Jerozolimie, przetłómaczył to na łacińskie, i przez kapłana Oreza przesłał do kościołów na Zachodzie. Orez wioząc ten opis, zabrał z sobą do Hiszpanii i małą cząstkę Relikwii świętego Szczepana. Niemogąc dostać się do swego kraju zajętego i pustoszonego podówczas przez Gotów i Wandalów, zatrzymał się na wyspie Minorce, i w porcie Makońskim w kościele złożył te świętości. Pisze święty Augustyn, że w mieście Makonie, większa część mieszkańców była Żydowskiego wyznania, lecz zaledwie do miasta tego dostały się te skarby, a w przeciągu tygodnia pięciuset czterdziestu Żydów należących po większéj części do najmożniejszych rodzin, według świadectwa miejscowego Biskupa Sewera, Chrzest święty przyjęło.

Pisze także wyżéj przytoczony swięty Augustyn, że ze wszech stron starano się mieć te Relikwie święte, lub jakie przedmioty o nie ocierane, szczątki z trumny błogosławionego Szczepana, albo przynajmniéj trochę ziemi w któréj był pochowany. Święty Augustyn postarał się o nie i do swojego kościoła w Hyponie, i umieścił je w kaplicy przy kościele katedralnym, pod wezwaniem świętego Szczepana wzniesionym. W dziele swojém pod tytułem Miasto Boże, wylicza nadzwyczajną liczbę cudów, tam przy tych Relikwiach za pośrednictwem świętego Szczepana zaszłych, a które zwykle tymże osobom które ich na sobie doświadczyły, kazał opowiadać przed zgromadzonym ludem w kościele.

Główne Relikwie świętego Szczepana, za panowania jeszcze cesarza Teodozego młodszego, z Jerozolimy przeniesione zostały do Carogrodu, a ztamtąd za papiestwa Pelagiusza I, do Rzymu, gdzie są umieszczone w kościele świętego Wawrzyńca za murami miasta. Na obchód zaś doroczny pamiątki ich wynalezienia, wyznaczony jest dzień trzeciego Sierpnia.

Pożytek duchowny

Jeśli Pan Bóg raczy czynić cuda przy świętych wizerunkach, dla pożytku wiernych i pomnożenia czci sług Swoich których one wyobrażają, tém bardziéj moc także cudowną przywiązuje do ich Relikwii, które są cząstkami ciał, w których Duch Święty w sposób szczególny przebywał, i które niechybnie będą uwielbione w Niebie. Niech cię to pobudzi do oddawania należnéj czci Relikwiom świętym, gdziekolwiek je ujrzysz.

Modlitwa (Kościelna)

Daj nam Panie, pokornie Cię prosimy, naśladować to co czcimy; abyśmy nauczyli się nieprzyjaciół naszych miłować, gdyż obchodzimy pamiątkę wynalezienia ciała tego Swiętego, który umierając za swoich prześladowców modlił się do Pana naszego Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha świętego Bóg po wszystkie wieki wieków. Amen.

Na tę intencyą: Zdrowaś Marya.

Żywoty świętych Pańskich o. Prokopa kapucyna (1882), s. 648–650.

Tags: św Szczepan „Żywoty Świętych Pańskich” o. Prokopa Kapucyna Gamaliel Nikodem relikwie św Augustyn
Creative Commons License
citatio.pl by Citatio.pl is licensed under a Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 Unported License.