Citatio.pl
2020-08-11

Św. Tyburcego i Zuzanny, Męczenników

Żyli około roku Pańskiego 286 i 295.

(Żywot ich wyjęty jest z dzieł Wielebnego Bedy i świętego Augustyna.)

Święty Tyburcy w trzecim wieku żyjący, był synem Chromacyasza, Wielkorządcy miasta Rzymu za cesarstwa Dyoklecyana. Kiedy ojciec jego przyjął wiarę chrześcijańską, i złożywszy swój urząd, stał się opiekunem wiernych i wspomagał ich w różny sposób wśród prześladowania jakie się podówczas szerzyło, Tyburcy razem z nim ochrzczony, naśladował go w tych miłosiernych uczynkach i słynął pomiędzy wiernymi jako wielkiéj świątobliwości młodzieniec. Razu pewnego idąc ulicą znalazł chłopca ciężko potłuczonego, który zleciał był z drugiego piętra. Odmówił nad nim Ojcze nasz, Zdrowaś Marya i Wierzę, prosząc Pana Boga aby go uzdrowił, i chłopiec który był umierający, w tejże chwili wstał jak najzdrowszy. W skutek tego cudu rodzice uzdrowionego zostali chrześcijanami, a święty Tyburcy zaprowadził ich do Papieża Kaja, który ich ochrzcił.

Pomiędzy chrześcijanami znajdował się pewien człowiek nazwiskiem Torkwat, który udając tylko nawróconego, wiódł życie bardzo gorszące, oddając się zbytkom i rozpuście, jak istny poganin. Przytém lekceważył sobie przykazania kościelne, nie zachowywał postów, i rzadko kiedy bywał na świętych obrzędach. Tyburcy którego bolało i zgorszenie jakie człowiek ten dawał uchodząc za chrześcijanina, i niebezpieczeństwo jego duszy, z wielką miłością kilkakrotnie go upominał. Niegodziwiec ten nawykły do obłudy, udał że braterskie to upomnienie przyjmuje z wdzięcznością, lecz rozżalony za to na Tyburcego, oskarżył go przed Wielkorządcą Fabianem, że jest chrześcijaninem. Żeby zaś zataić swój nikczemny postępek, uprosił Fabiana, aby i jego samego wraz z Tyburcym kazał na czas pewien uwięzić jako chrześcijanina.

Gdy ich stawiono przed Wielkorządcą, ten najprzód spytał Torkwata o jego nazwisko, i jakiego jest wyznania. Torkwat odpowiedział iż jest chrześcijaninem, i że nim został aby naśladować Tyburcego, któremu we wszystkiém pragnie być podobnym. Wtedy Fabian rzekł do Tyburcego: „Cóż na to mówisz?” Tyburcy odrzekł: „Wprawdzie, od niejakiego czasu Torkwat mieni się chrześcijaninem, lecz sposób jego życia nie dowodzi tego wcale. Pan nasz Jezus Chrystus brzydzi się ludźmi tak rozwiązłe życie wiodącymi jak Torkwat”; a zwracając się do niego samego, i wiedząc dobrze iż on to go zdradził, przydał: „Nigdyśmy cię nie poczytywali za prawdziwego wyznawcę Chrystusa. Co do mnie zaś, odpuszczam ci z całego serca, bo wiedz o tém że chcąc mi zaszkodzić, stajesz się moim dobroczyńcą: niczego bowiem więcéj nie pragnąłem oddawna, jak żeby Bóg dobry, dał mi przelać krew moję za wiarę.” Słysząc to Fabian, zawołał na Świętego groźnie: „Nie miejsce tu na twoje rozprawy z Torkwatem, lecz idzie o to abyś niezwłocznie oddał cześć bogom naszym, i przez to dowiódł że jeśliś dotąd był chrześcijaninem już nim być dłużéj nie chcesz.” – „Ja cześć oddaję, odpowiedział na to Tyburcy, tylko jedynemu prawdziwemu Bogu chrześcijańskiemu, Stwórcy nieba i ziemi.”

Wielkorządca rozgniewany tak stanowczą odpowiedzią Świętego, kazał rozsypać na podłodze marmurowéj rozżarzone węgle, i rzekł Tyburcemu: „Albo oddasz cześć bogom, albo każę cię prowadzić po tych rozżarzonych węglach.” – „Gotów jestem, odparł Święty, na wszelkie męki, gdyż i najokrutniejsze nie przestraszają chrześcijan, gdy idzie o wyznanie Chrystusa.” I to mówiąc, nie czekając aż go kaci rozzują i wprowadzą na węgle, sam zdjął obuwie co prędzéj, przeżegnał się, chodził po węglach jak po kwiatach, i nie czując najmniejszego bolu rzekł do tyrana: „Uznaj po tém co widzisz o! Fabianie, moc wiary w Chrystusa, a z tego cudu przekonaj się, że ten tylko Bóg jest prawdziwym, którego ja czczę, i że nie masz zbawienia jak tylko w téj religii którą ja wyznaję.” Fabian głuchym się okazał na wszystko i zatwierdziałym w swoich błędach, a obawiając się aby to na innych poganach nie wywarło wrażenia, wskazał Tyburcego na śmierć, którą mu zadano przez ścięcie za miastem przy drodze Lawickiéj. Poniósł męczeństwo dnia 11 Sierpnia roku Pańskiego 286.

· · ·

Święta Zuzanna, któréj dziś także pamiątkę śmierci męczeńskiéj obchodzi Kościoł, była córką świętego Gubina, rodzonego brata świętego Kaja Papieża, którzy byli krewnymi cesarza Dyoklecyana. Ojciec jéj, owdowiawszy został księdzem, wychował ją bardzo pobożnie, i skoro doszła do lat dorosłéj dziewicy, całkiem poświęciła się Bogu, Pana Jezusa obierając sobie za dozgonnego Oblubieńca. Gdy umarła żona Maksymina, którego Dyoklecyan za syna przysposobił, ten ostatni aby go sobie lepiéj zjednać, zamyślił ożenić go z Zuzanną swoją krewną, dziewicą bardzo powabnéj urody. Wiedział on że i jéj ojciec i ona byli chrześcijanami, lecz wtedy jeszcze niebardzo prześladował wiernych, a szczególnie oszczędzał osoby do jego rodziny należące. Wysłał więc do Gubina jednego ze swoich pierwszych dworzan, a także krewnego nazwiskiem Klaudyusz, z prośbą o rękę jego córki dla cesarzewicza Maksymina.

Gubin który wcale nie życzył sobie tego związku jakkolwiek świetnego, lecz z człowiekiem który już znany był ze swojéj nienawiści do chrześcijan, uprosił Klaudyusza aby mu zostawił trzy dni czasu do wyrozumienia w téj mierze woli swojéj córki. Klaudyusz zgodził się na to, i po upływie tego czasu przyszedłszy powtórnie, zastał już nietylko Gubina, lecz przy nim i samego Papieża Kajusa, którzy kazali zawezwać Zuzannę. Gdy nadeszła, Klaudyusz chciał ją przywitać i pocałować jako blizki krewny, lecz święta dziewica cofnęła się mówiąc: „Pogańskie usta nie dotkną mojéj twarzy” – „A cóż mam uczynić abym je oczyścił? zapytał Klaudyusz.” – „Ochrzcić się, odrzekła Święta.” Co słysząc Klaudyusz, którego już od niejakiego czasu łaska Boska oświecała i do serca jego kołatała, wdał się w długą rozprawę ze świętymi Kajem i Gubinem, po któréj prosił o Chrzest święty, i zostawszy chrześcijaninem już do cesarza nie wracał.

Po niejakim czasie, Dyoklecyan niewidząc Klaudyusza, posłał do niego brata jego rodzonego a swojego nadwornego podskarbiego. Ten przybywszy zastał go na modlitwie, klęczącego przed krzyżem. Przeraziło go to wielce, gdyż domyślał się że chrześcijaninem został, lecz że i sam już od niejakiego czasu tknięty był łaską Bożą, więc poszedł z Klaudyuszem do świętego Gubina, którego zastał także z córką klęczących i modlących się przed Panem Jezusem. Nadszedł przytém niezwłocznie i święty Kaj Papież, któremu dał Pan Bóg podobnie jak Klaudyusza i brata jego Maksyma nawrócić. Przez czas pewien taił on przed cesarzem swoje nawrócenie, lecz przewidując iż się z tém długo nie ukryje, sprzedał wielkie jakie posiadał, majętności, rozdał wszystko ubogim, a sam osiadł przy Papieżu.

Tymczasem dowiedziawszy się o wszystkiém Dyoklecyan wpadł w złość niezmierną, i już nie mając żadnego względu że to byli jego krewni, Klaudyusza i Maksyma skazał na śmierć, którą oni mężnie za Chrystusa ponieśli, a Zuzannę kazał wtrącić do więziénia. Używano wszelkich środków aby zachwiać jéj stałość. Przedstawiano jéj świetny związek w którym ją korona cesarska czekała, a gdyby go odrzuciła, straszono najokrutniejszemi mękami, lecz wszystko było napróżno.

Wtedy Dyoklecyan posunął do tego stopnia barbarzyństwo, że nasłał na nią rozpustników mających ją znieważyć. Święta dziewica, zagrożona niebezpieczeństwem straszniejszém dla niéj od mąk wszelkich i śmierci saméj, pomodliła się, a Anioł z Nieba zstąpił, i wszeteczników odpędził.

Cesarz sprobował innego znowu sposobu: kazał wyprowadzić Zuzannę z więzienia, i umieścił na dworze żony swojéj Serenny, polecając jéj aby ją skłoniła do zaślubienia Maksymina. Lecz cesarzowa była skrycie chrześcijanką. Rada iż miała przy boku swoim tak świętą dziewicę, co noc trwała z nią na modlitwie, i różne pobożne odprawiały wspólnie ćwiczenia. Po niejakim czasie, gdy Dyoklecyan spytał Serennę czy Zuzanna skłania się nakoniec do wyjścia za Maksymina, dowiedział się od żony iż nigdy ona tego nie uczyni, gdyż Panu Bogu panieństwo swoje ślubowała.

Dyoklecyan do najwyższego stopnia rozwścieklony, postanowił najokrutniéj obejść się z Zuzanną. Nie chcąc jéj jednak stawiać przed trybunały publiczne, przez wzgląd iż była jego krewną, kazał ją zaprowadzić do domu jéj ojca, i tam wysłał Macedoniusza, znanego ze swojego okrucieństwa w obchodzeniu się z chrześcijanami, aby ją zmusił do oddania czci bogom, a jeśli tego nie uczyni, aby ją śmiercią ukarał. Macedoniusz kazał z sobą przynieść posąg Jowisza ze złota ulany, i zawezwawszy Zuzannę, domagał się w imieniu cesarza aby mu cześć oddała. Święta wzniosłszy oczy do nieba rzekła: „Panie! spraw niech oczy służebnicy Twojéj, nie patrzą w domu jéj ojca na tego bałwana, który jest szatańskiém narzędziem.” I to mówiąc dmuchnęła na posąg, który w tejże chwili jakby lekkie piórko wyleciał za okno. Macedoniusz, cudem tak wielkim nienawrócony wcale, wpadł tylko w złość straszną, i sam rzuciwszy się na świętą dziewicę, potargał na niéj suknię, i zawoławszy katów kazał ją bić okrutnie, wołając: „Ofiaruj bogom cesarskim.” Lecz Święta modliła się wciąż głośno, dziękując Bogu że jéj daje cierpieć za Chrystusa, a tyran widząc iż stałości jéj nie przemoże, kazał ją ściąć, i ciało jéj porzucił w domu jéj ojca. Święty Kaj Papież, zamienił dom w którym umęczoną została na kościoł który dotąd w Rzymie istnieje. Święta Zuzanna poniosła śmierć męczeńską roku Pańskiego 295.

Pożytek duchowny

Widzisz ileto nawróceń sprawiła stałość w wierze świętéj Zuzanny, za którą nietylko ona sama miała szczęście koronę męczeńską otrzymać, lecz i tylu innym, swoją wiernością Chrystusowi zjednała takową. Bierz i z tego naukę, że aby drugich nawracać, najskuteczniejszym do tego środkiem jest dobry przykład.

Modlitwa (Kościelna)

Świętych męczenników Twoich Tyburcego i Zuzanny, niech nas Panie wspiera ciągłe pośrednictwo, gdyż nie odwracasz oczów Twojego miłosierdzia od tych, którym udzielasz takiego poparcia. Przez Pana naszego i t. d.

Na tę intencyą: Zdrowaś Marya.

Żywoty świętych Pańskich o. Prokopa kapucyna (1882), s. 672–674.

Tags: św Tyburcy św Zuzanna „Żywoty Świętych Pańskich” o. Prokopa Kapucyna męczennik czystosć nawrócenie przykład
Creative Commons License
citatio.pl by Citatio.pl is licensed under a Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 Unported License.