Citatio.pl
2020-08-13

Św. Hipolita i Kasyana, Męczenników

Żyli około roku Pańskiego 258 i 366.

(Szczegóły ich życia wyjęte są z dzieł wielebnego Bedy i Prudencynsza.)

Święty Hipolit był jednym z tych dowódców gwardyi cesarza Waleryana, któremu poruczona była straż nad świętym Wawrzyńcem, którego męczeństwo pod dniem 10 tego miesiąca jest opisane. Był on świadkiem cudów, jakie ten Święty czynił kiedy jeszcze w więzieniu był zamknięty, i w skutek tego nietylko sam się nawrócił, lecz wraz z nim cała jego rodzina, złożona z dziewiętnastu osób Chrzest święty przyjęła. Od téj pory Hipolit pałał chęcią tak wielką poniesienia śmierci za Pana Jezusa, że patrząc na męki jakie zadawano świętemu Wawrzyńcowi, pragnął aby i jego to samo spotkało; i chcąc wraz z nim umrzeć za wiarę, gotów był głośno wyznać że jest chrześcijaninem. Zaledwie go téż święty Wawrzyniec mógł od tego powstrzymać, nakazując aby milczał i oczekiwał swojego czasu, który wkrótce miał nadejść.

Gdy święty Wawrzyniec chwalebnie dokonał swojego strasznego męczeństwa będąc na ruszcie upieczony, Hipolit wraz z kapłanem na imię Justynem, z wielką czcią zwłoki jego pogrzebał. W trzy dni potém dowiedziawszy się o wszystkiém cesarz, kazał go uwięzić, a zawezwawszy przed swój trybunał zawołał do niego groźnie: „Więc i ty jesteś czarnoksiężnikiem, jak i Wawrzyniec którego ciało pochowałeś?” – „Tak jest w istocie, odpowiedział Hipolit, pochowałem jego ciało, lecz nie jako czarnoksiężnik, tylko jako chrześcijanin, od którego ta cześć mu się należała.” Rozgniewany za to tyran, kazał go tłuc w twarz kamieniami, a gdy ujrzał pod jego odzieniem wojskowém białą szatę którą odziewano świeżo ochrzczonych, kazał ją zedrzeć ze Świętego, a ten rzekł: „Przyodziewasz mnie w świetniejszą jeszcze suknię, zdejmując ze mnie tę którą noszę jako wyznawca Chrystusa.” Waleryan kazał go położyć przed sobą i okrutnie siec rózgami i pałkami, a Święty głośno modlił się, dziękując Panu Bogu, że go czyni godnym ponosić te męki za wiarę. Cesarz bardziej jeszcze rozgniewany zawołał: „Hipolit przez czarnoksięzkie sztuki, nie czuje tych razów: drzyjcie mu więc ciało żelaznemi hakami i obcęgami.” Kaci spełnili ten rozkaz niezwłocznie, a Hipolit ciągle powtarzał: „Jestem chrześcijaninem i chętnie za Chrystusa cierpię.”

Widząc Waleryan że kaci napróżno się męczą i już od znużenia ustają, uciekł się do innego środka: kazał podnieść Hipolita, przywdziać go w jego strój rycerski, i łagodnie zaczął do niego przemawiać. Prosił go aby nie był upartym, aby korzystał z łask cesarskich jakich udzielić mu jest gotów, i upewniał że byle odstąpił Chrystusa podniesie go na wyższy stopień, i obdarzy hojnie. Hipolit mu na to odpowiedział: „Jedyném mojém szczęściem i chlubą jest być żołnierzem Chrystusowym, i pod Jego chorągwią umrzeć.” Tyran wydał wyrok zabrania na skarb rządu wszystkich jego dóbr które były bardzo znaczne, i kazał uwięzić całą jego rodzinę jako chrześcijańską.

Stawiono ich wszystkich nazajutrz przed cesarzem. Między innemi była w téj liczbie staruszka imieniem Konkordia, która wykarmiła i wychowała Hipolita, a która jako najgorliwsza między nimi chrześcijanka wszystkich do męstwa i wytrwałości zagrzewała. Cesarz do niéj najprzód się zwrócił, i przedstawiał jéj żeby wzgląd miała na swój wiek podeszły, a nie była tak zuchwałą jak jéj wychowaniec Hipolit, który to śmiercią odpłaci. Lecz święta niewiasta odpowiedziała mu na to: „I ja, i my wszyscy tu zgromadzeni przed tobą, wolimy zaszczytnie śmierć ponieść za wiarę z Hipolitem, aniżeli okazać się niegodnymi jego naśladowania, a przez to okryć się hańbą przed ludźmi, a co większa zbrodnię popełnić przed Bogiem.” Waleryan uniesiony wielkim gniewem zawołał: „Kto jest ze stanu niewolniczego, tak jak ta niewiasta, nie słowami lecz biciem da się przywieść do rozumu.” Kazał więc bić Konkordyą knutami z ołowiem na końcu, dopóki albo nie wyrzecze się Chrystusa, albo ducha nie wyzionie. Wkrótce téż ona, w oczach Hipolita koronę męczeńską otrzymała.

Wówczas Waleryan Hipolita z całą rodziną, kazał wyprowadzić za bramę Tyburtyńską i tam najprzód wszystkich jego krewnych i sług pościnać. Hipolita zaś na pamiątkę owego pogańskiego młodzieńca tegoż imienia, którego konie rozszarpały, kazał uwiązać do ogona dzikiego rumaka, i tego wypędzić w pole. Wśród tak barbarzyńskiego męczeństwa, Święty oddał Bogu ducha 13 Sierpnia, roku Pańskiego 258. Ciało jego w kawałki poszarpane, tegoż dnia skrycie wyszukane przez kapłana Justyna i innych chrześcijan, pochowane zostało na polu Werańskiém, blizko kościoła świętego Wawrzyńca.

· · ·

Dziś także przypada pamiątka męczeństwa świętego Kasyana, który żył w pierwszéj połowie IV wieku, za panowania Juliana Apostaty, srogiego prześladowcy chrześcijan. Prudencyusz, który pozostawił wiele pism wierszem ułożonych na cześć różnych Męczenników, tak męczeństwo świętego Kasyana opowiada.

„Przejeżdżając przez miasto Imola, mówi on, w podróży mojéj do Rzymu, przyszło mi na myśl pójść na grób świętego Kasyana Męczennika, któremu w tém mieście wielką cześć oddawano. Klęcząc przed jego świętemi zwłokami, ujrzałem obraz który go przedstawiał. Otaczał go tłum dzieci, które ze straszném okrucieństwem pastwiły się nad nim, trzymając w rękach różnego rodzaju ostre narzędzia. Prosiłem Zakrystyana który wtedy nadszedł, aby mi wytłómaczył co przedstawia to malowidło. Na co on mi w tych słowach odpowiedział: „Obraz ten, pobożny pielgrzymie, nie jest dziełem wyobraźni malarza, lecz jest przedstawieniem zdarzenia prawdziwego. Ten którego tu widzisz, był w naszém mieście nauczycielem przy szkółce miejscowéj, i nazywał się Kasyan. Był nadzwyczaj pilnym w spełnianiu swego obowiązku, z największą troskliwością doglądał dzieci, i z wielką biegłością uczył ich czytać, pisać i innych początkowych nauk. A że przytém przestrzegał bardzo pilnie pomiędzy niemi dobrych obyczajów i chronił ich od próżnowania i wszelkiéj swawoli, chłopaki te po większéj części z najzepsutszéj klasy pogan złożone, nauczyciela swojego nie lubiły.

Pod tę porę wszczęło się srogie prześladowanie chrześcijan, i dotknęło z kolei i nasze miasto. Kasyan był chrześcijaninem, i jednym z najświątobliwszych pomiędzy wiernymi których już znaczna liczba tu była. Schwytano go i uwięziono jednego z pierwszych, i stawiono przed sędziów, domagając się aby ofiarę bogom złożył. Lecz Święty mężnie i stanowczo odpowiedział, iż tego nigdy nie uczyni. To, tak sędziów na niego rozgniewało, że aby jego męczeństwo i dotkliwszém i haniebniejszém uczynić, a razem rozweselić pogan, uradzono aby go wydać na pastwę wszystkich chłopaków pogańskich, dozwalając im, owszem zachęcając ich do tego, aby go zamordowali. Zwołano więc około dwóchset najgorszych urwisów, i podburzono ich przeciwko Kasyanowi, przypominając im wszystko co tylko w nich szaloną złość przeciwko ich dawnemu nauczycielowi" rozbudzić mogło. Potém odarto Świętego z odzienia, a związawszy mu w tył ręce, wtrącono pomiędzy gromadę chłopaków, uzbrojonych różnemi ostremi dłutkami, których w owych czasach do pisania na kamieniu używano. Przytém mieli oni w rękach nożyczki, szczypczyki i tym podobne ostre narzędzia. Rzuciła się ta okrutna zgraja na Kasyana, a im mniéj silna do zadawania mu ciężkich ran, tém bardziéj przyprawiająca go o długie i powolne męczeństwo. Jedni kłuli go w nogi, drudzy wyżsi sięgali aż do wnętrzności; gdy się obalał, zapuszczali mu narzędzia w oczy, uszy, szyję, piersi i głowę, przydając do tego barbarzyńskie żarty: „Uczyłeś nas pisać, wołali, piszemy teraz na twojéj skórze. Wszak nam rozkazywałeś, ażeby ani chwili nie próżnować, więc my téż czasu nie tracimy, i ciągle po tobie piszemy.” Drugi znowu wołał: „Nauczycielu, już na tobie obszerną stronicę wypisałem , przejrzyj ją czy nie ma jakich zmyłek; a jeśli gdzie braknie jakiego słowa, albo przecinka, lub punktu, to je jeszcze przydam.” Inny, przyczepiwszy się do niego i zadając mu różne męki, to szczypaniem, to kłuciem, mówił z udaną grzecznością: „Dziś nauczycielu nie prosimy cię o danie nam rekreacji, bo ta lekcya którą teraz tobie wydajemy, jest dla nas najmilszą rozrywką.”

I tak długo bardzo te małe potwory, których okrucieństwo przechodziło wiek i siły, dręczyły Świętego; on zaś spragniony poniesienia mąk i śmierci za Chrystusa, wśród téj katuszy z największą słodyczą do nich przemawiał, i zachęcał nawet aby go nie oszczędzali. Po długiém tém męczeństwie, którego barbarzyństwo przechodziło wszelką miarę, Święty poszedł do Nieba, na ręku Aniołów którzy go z rąk tych małych okrutników wyrwali.

Męczeństwo jego nastąpiło dnia 13 Sierpnia roku Pańskiego 366, ciało spoczywa dotąd w mieście Imola, w wielkim ołtarzu głównego kościoła, który Pius IX Papież, będąc tam jeszcze Biskupem, kosztownemi marmurami przyozdobił.

Pożytek duchowny

W okrucieństwie jakiego dopuściła się ta zgraja dzieci pogańskich, masz dowód do jakiéj złości natura ludzka dojść może w młodych nawet sercach, jeśli te w zasadach chrześcijańskich nie są wychowane. Niech cię i to pobudzi do starania się, aby dziatki twoje od lat najmłodszych w zasadach świętéj wiary i moralności chrześcijańskiéj ugruntowane były.

Modlitwa (Kościelna)

Spraw prosimy Wszechmogący Boże, aby błogosławionych męczenników Twoich Hipolita i Kasyana, czcigodna uroczystość, i uczucia pobożności w sercach naszych rozbudziła i zapewniła nam zbawienie. Przez Pana naszego i t.d.

Na tę intencyą: Zdrowaś Marya.

Żywoty świętych Pańskich o. Prokopa kapucyna (1882), s. 678–680.

Nauka moralna

Na podstawie wydania z 1937 r., s. 642

Nie ma na tym padole płaczu większego szczęścia niż miłość Pana Jezusa; On przyszedł na świat dla nas, a my dla Niego stworzeni jesteśmy; On jest naszą miłością, a wszystkie inne rzeczy uszczęśliwić nas nie mogą, bo On tylko może zaspokoić pragnienia naszego serca i On udziela tego szczęścia, które już w całej pełni posiadają Święci w Niebie. Tego szczęścia, tej miłości Pana Jezusa żadna siła stworzona pozbawić nas nie może, pamiętajmy przeto, że od nas samych zależy, czy w niej wytrzymamy, czy też się jej wyrzekniemy.

Tags: św Hipolit św Kasjan „Żywoty Świętych Pańskich” o. Prokopa Kapucyna męczennik św Wawrzyniec nauczyciel wychowanie
Creative Commons License
citatio.pl by Citatio.pl is licensed under a Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 Unported License.