Citatio.pl
2020-08-26

Św. Zefiryna, Papieża i Męczennika

Żył około roku Pańskiego 221.

(Żywot jego napisany był przez Euzebiusza, i innych dawnych Kościelnych pisarzy.)

Święty Zefiryn był Rzymianinem, synem Abundiusza mieszkańca tego miasta. Przyszedł na świat w połowie II-go wieku. O pierwszych latach jego życia żadnych nie posiadamy szczegółów. To tylko wiadomém jest, że rodzice jego byli chrześcijanami i znani powszechnie z wielkiéj prawości i najprzykładniejszego życia.

Byłyto czasy, kiedy Rzym był nie tylko ogniskiem wiary, ale oprócz tego zamieszkali w nim wierni byli wzorem wszystkich cnót chrześcijańskich, i tam najwięcéj ich za wiarę oddawało życie. Ze wszystkich części świata wielka liczba chrześcijan wszelkiego stanu płci i wieku, przybywała do téj stolicy Katolicyzmu, aby zapatrywać się na cnoty któremi się jéj mieszkańcy odznaczali, i naśladować ich przykłady. Upowszechniona ta sława wiernych w Rzymie mieszkających, może właśnie dać wyobrażenie czém był święty Zefiryn, kiedy po śmierci Papieża świętego Wiktoryna, Sam Pan Bóg znakiem z Nieba zesłanym, cudownie oznajmił, iż w całém duchowieństwie nikt nie był godniejszym nad niego do piastowania najwyższego Pasterstwa. Co miało miejsce w następujący sposób:

Straszne prześladowanie chrześcijan za cesarza Sewera rozsrożyło się było do najwyższego stopnia. Bardziéj niżeli kiedy, Kościoł potrzebował mężnego i świętego sternika. Jedenaście już dni upływało, jak wierni zgromadzeni z duchowieństwem, trwali na ciagłéj i gorącćéj modlitwie, prosząc Pana Boga aby pokierował wyborem na Papieża, kiedy oto wśród zgromadzenia, gdzie był obecny święty Zefiryn, Duch Święty zstąpił na niego cudownie w kształcie gołębicy, która spoczęła na jego głowie. Znak tak widoczny, wskazujący niejako wybór przez samego Boga uczyniony, utwierdził duchowieństwo w myśli zamianowania na Papiestwo Zefiryna, co już i bez tego zamierzali uczynić, i z zadowoleniem wielkiém wszystkich, tak wiernych jak i całego duchowieństwa, roku Pańskiego 202, wyniesiony na Stolicę Apostolską, ogłoszony on został następcą świętego Wiktoryna.

Niezwłocznie przekonano się, że w istocie to Duch Święty wybrał takiego Papieża, w chwili kiedy Kościoł na wielkie wystawiony był burze. W pierwszym bowiem roku jego Papiestwa, a który był dziesiątym panowania cesarza Sewera, monarcha ten który z początku zdawał się dość przychylnym dla chrześcijan, ogłosił postanowienia, które dały początek Jednemu z najcięższych prześladowań Kościoła. Święty Zefiryn poznał dobrze jakie miał względem niego Pan Bóg zamiary, wynosząc go na Stolicę Apostolską w tak trudnych czasach, a wsparty łaską Pańską, nie uląkł się tego. Gorliwość jego o dobro powierzonéj mu trzody, i miłość dla Chrystusa Pana, skłaniały go nawet z pierwszego razu, aby co prędzéj mógł krew swoję za Niego wylać; lecz miarkując iż osierocenie trzody w takiéj chwili, na większe jeszcze narażałoby ją niebezpieczeństwa, wstrzymał się od tego. Nie szczędził jednak trudów i wszelkich zabiegów, aby chrześcijan utwierdzać w wierze, pocieszać wśród klęsk które ich spotykały, i najwyższego Pasterstwa swojego obowiązki jak najwierniéj spełniał.

Odwiedzał wiernych po najuboższych mieszkaniach, przedzierał się do więzień gdzie byli trzymani, udawał się w góry okoliczne, i tam ich po jaskiniach w których się kryli wyszukiwał, aby im udzielać Sakramenta święte, pokrzepiać na duchu, i wspierać jałmużną. Co większa: towarzyszył Męczennikom na rusztowanie, i narażając się na największe niebezpieczeństwo, do ostatniéj chwili ich tam nie odstępował.

Nareszcie po dziesięcioletnich prześladowaniach, doczekał się po śmierci cesarza Sewera, spokojnych czasów dla Kościoła. Skorzystał z nich święty ten Papież, aby znowu stanąć w obronie wiary, napadanéj od wewnętrznych nieprzyjaciół. Odszczepieńcy bowiem różnego rodzaju, korzystając z pokoju jakiego używali chrześcijanie ze strony pogan, uderzyli tém zapamiętaléj na Kościoł. Kacerze potępieni przez Papieża Wiktoryna, nanowo głowę podnieśli. Święty Zefiryn tak dzielnie przeciw nim wystąpił, iż oni sami mówili, że nikt lepiéj nad niego nie zbijał dotąd bluźnierstw jakie miotali przeciwko Bóstwu Chrystusa Pana. Z tegoto powodu, święty Optat zalicza nawet Zefiryna do liczby Doktorów Kościoła.

Prokseusz rodem z Azyi, zuchwały kacerz, przybył do Rzymu za Papiestwa jeszcze świętego Wiktoryna, a umilkłszy na czas pewien, za rządów świętego Zefiryna zaczął nanowo szerzyć swoje o tajemnicy Trójcy Przenajświętszéj błędy, przeciwne nauce Kościoła. Święty Zefiryn użył wszelkich środków aby go opamiętać, miał z nim długie rozprawy publiczne, zbił najzupełniéj wszystkie jego brednie, trafił nawet do jego serca, nawrócił go, i do społeczeństwa wiernych przyjął. Jednakże nieszczęsny ten herezyarcha, nie wytrwał na téj drodze. Udawszy się z Rzymu do Afryki, zapadł nanowo w swoje błędy, i w odszczepieństwie od Kościoła umarł.

Lecz zato większą miał pociechę nasz Święty z innym nawróconym przez niego odszczepieńcem. Natalis, który się już odznaczył był w Kościele wielkiemi zasługami, powodowany chciwością, przyłączył się był do sekciarzy tak zwanych Teodoryanów. Bolejąc nad tém Zefiryn, zawezwał go do siebie, długo z nim rozmawiał, i z wielką miłością pobudzał do wyrzeczenia się kacerstwa w które zapadł. Lecz było to napróżno. Następnéj nocy, Natalis surowo zato przez Aniołów skarany został. Kara takowa, którą Pan Bóg w miłosierdziu Swojém go dotknął, wyratowała go i nawróciła. Nazajutrz Natalis przybrany w worek pokutny, z posypaną głową popiołem i sznurem u szyi, upadł do nóg świętego Zefiryna, a wielu wiernych widząc jego szczerą skruchę, wstawiło się do Papieża, prosząc aby mu przebaczył i na łono Kościoła go przywrócił.

Święty Zefiryn naznaczywszy mu odpowiednią pokutę, aby przez nią zadośćuczynił za zgorszenie którego był powodem, z wielką dla swego ojcowskiego serca pociechą uwolnił go od zaciągniętéj przez niego klątwy. Uszczęśliwiony Natalis, powodowany uczuciem pokory, wszystkich obecnych wtedy chrześcijan nogi ucałował, przepraszając za zgorszenie jakiego był powodem. Odtąd żyjąc świątobliwie, w jedności z Kościołem zszedł z tego świata.

Tertulian żyjący podówczas i znajdujący się w Rzymie, ośmielił się głośno naganiać zbytnią, jak ją nazywał, w tym razie pobłażliwość Zefiryna. Gdy mu o tém doniesiono, zasmucił się, przewidując iż pycha któréj Tertulian dawał w tym razie nowy dowód, stanie się w końcu jego własną zgubą. Jakoż, z wielkim dla Papieża smutkiem jak również i dla całego Kościoła, znakomity ten mąż, który był jakby jego filarem, ulegając pysze, zapadł w odszczepieństwo i w tym stanie umarł.

Święty Zefiryn wydał wiele najpożyteczniejszych postanowień, tyczących się karności kościelnéj. Między innemi, zakazał aby nie poświęcano przenajświętszéj Krwi Chrystusa Pana w kielichach drewnianych, jak to czyniono do jego czasu z powodu wielkiego ubóstwa chrześcijan. Postanowił także aby święcenia kapłanów odbywały się publicznie, i aby wtedy zgromadzeni wierni, mogli występować z zarzutami przeciwko tym którychby niegodnymi tego dostojeństwa uznawali. Nakazał, aby wszyscy wierni do Komunii świętéj przystępowali, w czasie Wielkanocy. Rozsądzanie spraw Biskupów, zastrzegł samym Papieżom, albo ich Delegatom. Polecił, aby wszyscy kapłani i dyakoni obecni przy Mszy biskupiéj, asystowali mu do niéj. Wydał prócz tego i wiele innych rozporządzeń, dowodzących jego pieczołowitości o dobro powszechnego Kościoła.

Nakoniec pełen zasług, po ośmnastoletniém zasiadaniu na Stolicy Apostolskiéj, otrzymał koronę męczeńską 26 Sierpnia roku Pańskiego 221, za panowania Antonina Heliogabala. Pochowany został na cmentarzu Kaliksta, przy drodze Apijskiéj, zkąd późniéj do Jednego z kościołów Rzymskich przeniesiony został.

Pożytek duchowny

Tak jak na Kościoł Boży zwykle silniéj uderzają wewnętrzni jego nieprzyjaciele, to jest heretycy, gdy on na zewnętrzne uciski i prześladowania mniéj jest wystawionym, tak i na duszę nacierają silniejsze wewnętrzne pokusy, gdy ona na drodze Bożéj, mniéj napotyka przeszkód zewnętrznych. Jeśli więc doznajesz prześladowania od ludzi, ciesz się i dla tego, że cię to uwalnia od wielu innych ciężkich pokus, którym możebyś się oprzeć nie umiał,

Modlitwa (Kościelna)

Spraw prosimy Wszechmogący Boże, abyśmy oddając cześć zasługom błogosławionego Zefiryna Męczennika Twojego i Papieża, z przykładów życia jego korzystać umieli. Przez Pana naszego i t. d.

Na tę intencyą: Zdrowaś Marya.

Żywoty świętych Pańskich o. Prokopa kapucyna (1882), s. 720–722.

Tags: św Zefiryn „Żywoty Świętych Pańskich” o. Prokopa Kapucyna papież męczennik herezja
Creative Commons License
citatio.pl by Citatio.pl is licensed under a Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 Unported License.