Citatio.pl
2020-09-08

Narodzenie Przenajświętszéj Maryi Panny

Nastąpiło około roku 15 przed Chrystusem Panem.

(Szczegóły te wyjęte są z podania kościelnego.)

Narodzenie przenajświętszéj Maryi Panny, nastąpiło według rachuby Martyrologium Rzymskiego roku 15 przed erą chrześcijańską, 5,084 od stworzenia świata, 2,941 po Potopie, 1,999 od urodzenia Abrahama, 1,494 po wywiedzeniu z Egiptu Izraelitów przez Mojżesza, w 1,016 lat od króla Dawida, w 730 od założenia Rzymu, w lat 576 po niewoli Babilońskiéj, w 190 Olimpiadzie, w 22 roku panowania cesarza Augusta, gdy w ziemi Żydowskiéj królował Herod Idumejczyk. o do dnia zaś i miesiąca, w którym przyszła na świat Boga naszego Rodzicielka, według powszechnego, i od pierwszych wieków Kościoła przyjętego podania, nie masz wątpliwości że narodziła się dnia 8-go miesiąca Września.

Początek dzisiejszéj uroczystości, to jest uroczystego obchodu téj błogosławionéj chwili, niektórzy pisarze kościelni, a między nimi i Papież Benedykt XTV, naznaczają następujący: Piszą iż wkrótce po Wniebowzięciu Matki Bożéj, kilku Jéj szczególnych czcicieli, osiadło było na puszczy, i oddając się tam bogomyślności i ostréj pokucie, podobnie jak zakonnicy od owéj także pory mieszkający na górze Karmelu, w szczególny sposób oddawali cześć przenajświętszéj Pannie. Owoż, przez lat kilka, w miejscu gdzie mieli swoje chatki pustelnicze, w każdy ósmy dzień miesiąca Września słyszeli oni w powietrzu przecudną muzykę Anielską, niewiedząc dla czego w tym tylko dniu słyszeć się im te niebieskie śpiewy dawały. Razu więc pewnego udali się na modlitwę, gorąco prosząc Pana Boga, aby im objawić raczył, powód cudu tego w tym dniu tylko powtarzającego się. Wtedy dowiedzieli się iż to był dzień Narodzenia Matki Bożéj, która im, jako Swoim szczególnym czcicielom, dla ich uciechy w dniu tym śpiewy chórów Anielskich zsyłała. Przytém powiedziano im było że gdy całe Niebo weseli się tą uroczystą pamiątką, toć tém bardziéj obchodzić ją powinni mieszkańcy téj ziemi, dla których i pomiędzy którymi, Narodzenie przenajświętszéj Panny nastąpiło. Wieść o tém rozeszła się prędko i pomiędzy innymi chrześcijanami w tych okolicach mieszkającymi, którzy w tymże dniu uroczystość Narodzenia Maryi z wielkiém nabożeństwem obchodzić zaczęli, w czém ich i inne kościoły, to jest zgromadzenia wiernych, naśladować nie omieszkały. Benedykt XTV pisze nawet, że jeden z tych pobożnych pustelników, udał się niezwłocznie do Rzymu, i zawiadomił o tém objawieniu cudowném Papieża, który na tenże dzień to Święto wyznaczył. Nie ma nigdzie wzmianki o roku w którym objawienie to miało miejsce, lecz święty Piotr Damian Biskup i Kardynał, rzecz pilnie wyśledziwszy, nie wątpi że ustanowienie uroczystości Narodzenia Matki Bożéj, sięga czasów Apostolskich.

Co do miejsca. narodzenia się przenajświętszéj Maryi, nie zupełnie zgadzają się tak najdawniejsi jak i nowsi pisarze. Jedni utrzymują że dał Ją Pan Bóg światu w Jerozolimie; drudzy iż się narodziła w małej wiosce, o trzy godziny drogi od Nazaretu odległéj, zwanéj Sefora a po łacinie Diocesarea; inni wreszcie, iż w samym Nazarecie: i tego zdania są uczony Baroniusz, ą idąc za nim i Benedykt XTV.

Rodzicami przenajświętszéj Panny byli święty Joachim i święta Anna. Joachim był z rodu panującego, jako syn Barbantera, który przez Natana, pochodził od króla Dawida. To pokolenie chociaż królewskie, nie opływało w dostatki odpowiedne swojemu pochodzeniu, co Pan Bóg dopuścił i dla tego, aby najbliżsi przodkowie Pana Jezusa, nie byli już bardzo zamożnymi, gdy i On sam miał się narodzić w ubóstwie. Święta Anna była córką Natana, Z kapłańskiego pokolenia Aaronowego tym więc sposobem w rodzicach Maryi, połączone były te obydwie godności: królewska i kapłańska. Co do ich świątobliwości, Sama Matka Boża powiedziała świętéj Brygidzie w objawieniu, że wtedy nie było na całéj kuli ziemskiéj świątobliwszego małżeństwa nad Jéj rodziców. Bardzo podeszłych lat doczekali, niemając potomstwa: i nietylko już żyli z sobą nie jako małżonkowie lecz jak brat z siostrą, lecz nawet sam wiek ich nie pozwalał im spodziewać się dzieci, gdy oto Anioł przysłany z Nieba zapowiedział im, że staną się rodzicami dziewicy, z któréj przyjdzie na świat Zbawienie. Wtedy jak to także objawiła Matka Boża świętéj Brygidzie: „woleliby oni byli umrzeć, aniżeli uledz zmysłowości, która już w nich była zupełnie wygasła: jedynie więc z uczucia miłości Boga i na słowo Anioła zwiastującego im narodzenie przyszłéj Matki Zbawiciela, spełnili obowiązek małżeński, i stali się Jéj rodzicami” 1. Narodzenie więc Maryi było niejako cudowném, gdyż jak słuszną uwagę robi święty Jan Damasceński: „potrzeba było aby Ta która przez Swoję niezrównaną świętość, miała być największym cudem wszechmocności Boskiéj, cudownie przyszła na świat. Bo gdy Dziewica przeznaczona na Matkę Boga, miała się narodzić z Anny, sama natura nie śmiała swoich własnych sił używać w tém co miało być przedewszystkiém dziełem łaski: i dla tego czyniąc Annę niepłodną, czekała aż nadejdzie pora w któréj łaska swój owoc wyda.” 2

Lecz któż jest w stanie pojąć świętą radość tych ubłogosławionych rodziców, gdy tak cudownie i taką zesłał im Pan Bóg córkę, a która znosząc z nich sromotę, jaka w Starym Zakonie do niepłodności małżeńskiéj była przywiązaną, uczyniła ich rodzicami najszczęśliwszymi i najświetniejszymi, jacy kiedy byli i będą pod słońcem!

Każdzi rodzice cieszą się serdecznie, gdy ich Pan Bóg obdarza potomstwem: lecz gdy się im rodzi dziecię, nie mogą jeszcze wiedzieć jakiém ono będzie, i zresztą każde przychodzi na świat ze skazą grzechu pierworodnego, a więc jako istota niemiła Bogu. Lecz Marya przyszła na świat nietylko wolna od téj skazy, ale takiemi łaskami obdarzona że już od téj chwili nie było i nie będzie świętszéj od Niéj istoty: gdyż była Ona po duszy Pana Jezusa, najdoskonalszém dziełem wszechmocności Boskiéj: „dziełem, które, jak się wyraża święty Piotr Damian, tylko Bóg sam przewyższa.” Powab i krasa Jéj przenajświętszego i niepokalanego ciała, odpowiadały niezrównanéj ani przez Aniołów nawet piękności Jéj duszy; a od pierwszéj chwili Jéj życia, jak wszystkiemi darami wzbogacił Ją był Pan Bóg, taki pełnością rozumu. Jak zaś obfitemi i jak wzniosłemi były łaski które otrzymała, tego nikt z ludzi nawet pojąć nie może, gdyż powiada święty Wincenty Ferariusz: „Marya w żywocie Matki swojéj, już Świętszą była od wszystkich Świętych i Aniołów razem wziętych.” Jedna rzecz tylko może nam dać wyobrażenie, jak Świętą Ona była, a tą jest gdy się zastanowimy nad tém, że Pan Bóg obrał Ją był i przeznaczył na Matkę Swoję: więc czyż mogła być jaka łaska którą by Ją nie obdarzył? i czy z tego powodu, jeśli tak wyrazić się można, nie był Pan Bóg obowiązanym uczynić Ją tak doskonałą, jak tylko cała Jego potęga i wszechmocność uczynić to mogły, i to od samego początku Jéj istnienia. Z tego téż to powodu święty Epifaniusz powiada, że łaska jaką odebrała Marya już przy urodzeniu, była niezmierną, Święty Augustyn że niewymowną, Dyonizy Kartuzyański że jakby nieskończoną. Święty Hieronim mówi że cała łaska zlana zo- stała na Jéj duszę, a święty Bernardyn Seneński utrzymuje: że Marya tyle otrzymała łaski, ile tylko może ją otrzymać istota stworzona, a więc że już niejako Pan Bóg w całéj Swojéj potędze, świętszéj i doskonalszéj istoty stworzyćby nie mógł. 3

Owoż, jeżeli w każdéj rodzinie przyjście na świat nowego potomka jest powodem radości, którą nawet corocznie obchodzą, jakiémże weselem napełniać powinna cały Kościoł i ziemski i niebieski, uroczysta pamiątka narodzenia się Maryi, kiedy Ona miała stać się Królową Nieba i ziemi, „jedyną naszą po Jezusie nadzieją” powiada święty Epifaniusz, owszem „podstawą téj naszéj nadziei” jak się wyraża Bernard święty; „naszą poręczycielką przed Bogiem” pisze święty Augustyn, „pośredniczką przez któréj tylko ręce postanowił Pan Bóg udzielać ludziom łaski Swoje”, mówi święty Alfons Liguory, „lekarką wszelkich naszych słabości„ woła święty Bonawentura, „naszém weselem, naszém uspokojeniem, naszą Matką” jak Ją nazywa święty Efrem, słowem: „naszém życiem, pociechą największą i całą ufnością” jak to śpiewa Kościoł cały.

W błogosławionéj to chwili narodzenia się Maryi, ciemności w których świat pogrążony był od przeszło pięciu tysięcy lat, rozpraszać się zaczęły, za przyjściem téj Jutrzenki oczekiwanéj od dawna, i przepowiedzianej przez najświętszych Proroków: „Obchodźmy z wielkiém weselem, powiada święty Jan Damasceński, narodzenie Matki Bożéj, przez którą rodzaj ludzki został przez Syna Jéj odkupiony, i przez któréj przyjście na świat klęska jaką sprowadziła na nas pierwsza matka nasza Ewa, zamieniła się w największe szczęście.” 4 „Jak Jutrzenka, pisze Opat Rupert, jest końcem poprzedzającéj ją nocy, tak narodzenie Maryi, było końcem naszych smutków, a początkiem wesela.” 5 „Narodzenie Jéj bowiem, powtarza znowu święty Jan Damasceński, było i zapowiednią największych łask Boskich, i zadatkiem przyszłego przyjścia na świat Samego Boga.” 6

Rośnij więc, o! rośnij Dziecino przenajświętsza! rośnij i na chwałę tego Boga, którego masz porodzić, i na nasze szczęście, boć Cię na to zsyła Pan Bóg na ziemię. Wpatrując się to Stwórca odwiecznie w Ciebie, i przewidując Cię taką jakąś się narodziła, postanowił z miłości ku Tobie, stać się człowiekiem w przeczystém łonie Twojém i nas wszystkich przez to zbawić! Rośnij przeto i żyj dla naszego zbawienia; ażebyś nam wydała z Siebie Odkupiciela, a przez to w porządku łaski, i naszą rodzoną stałą się Matką!

Pożytek duchowny

Uczestnicząc całém sercem w weselu Kościoła i tryumfującego w Niebie i wojującego na ziemi, z powodu dzisiejszéj uroczystości, która jak się słusznie wyraża święty Jan Damasceński jest pamiątką chwili w któréj rozpoczęło się nasze zbawienie, powtórz pobożnie wraz z tymże Kościołem tę Antyfonę którą on dziś śpiewa: „Narodzenie Twoje Boża Rodzicielko Dziewico, wesele zapowiedziało światu całemu; z Ciebie bowiem narodziło się Słońce sprawiedliwości Chrystus Bóg nasz; który rozwiązując przekleństwo, przyniósł błogosławieństwo, i śmierć przemagając dał nam życie wiekuiste,”

Modlitwa (Kościelna)

Sługom Twoim, prosimy Cię Panie, dar łaski niebieskiéj racz miłościwie udzielić; i gdy Boskie Macierzyństwo przenajświętszéj Dziewicy, stało się zbawienia naszego początkiem, niechże uroczysty obchód Jéj narodzenia, który dziś święcimy, do dostąpienia tegoż odkupienia, miłosierdzie nam Twoje uprosi. Przez Pana naszego i t. d.

Na tę intencyą: Zdrowaś Marya.

Żywoty świętych Pańskich o. Prokopa kapucyna (1882), s. 759–762.

Nauka moralna

Na podstawie wydania z 1937 r., s. 719

Maryja mówi w hymnie „Magnificat”: „Albowiem uczynił Mi wielkie rzeczy”. Tak jest rzeczywiście; On Ją wybrał za Matkę Syna swego. On uczynił Ją naczyniem takiej czystości, świętości i łaski, że została Królową chóru aniołów i Świętych Pańskich. On Ją w chwili śmierci wziął w Niebo z duszą i ciałem. Jeśli sam Bóg tak wysoko Ją ceni, jakże byśmy nie mieli Jej czci należnej oddawać! Cześć Maryi jest zarazem czcią oddaną Bogu. Ale nie tylko cześć należna Bogu, lecz własne nasze zbawienie tego się domaga, abyśmy Maryję miłowali i wielbili. Jeśli rzeczywiście pragniemy Nieba i szczęścia wiekuistego, do którego droga jest usłana kolcami i cierniem, któż za nami się wstawi, któż weźmie nas pod skrzydła opieki, któż nam dopomoże, jeżeli nie ta Matka miłosierdzia i litości? Ona jest szafarką łask Bożych, Ona nie odwróci od nas świętego oblicza swego, Ona nie zamknie uszu na westchnienia nasze, jeśli się do Niej w pokorze udamy. „Ona bowiem miłuje tych, co Ją miłują, a kto Ją znajdzie, ten znajdzie życie”, mówi Pismo święte. Skarb wielki posiędzie ten, co znajdzie łaski Panny świętej. Miłujmy więc, wielbmy Maryję, ufajmy Jej jak dzieci, tego wymaga Bóg, tego wymaga dobro nasze.

Footnotes:

1

Ś. Brig. Revel. Lib. I. Cap. 9.

2

S. Jan Dam. Ser. de Nativ. B. V.

3

Tanta gratia Virgini data est, quanta uni et purae crenturae dari possibile est. S. Ber. Sen. Serm. de perf. B. V.

4

S. Joan. Damas. Ser. de nativ. B. V.

5

Rup. in Cantio. Lib. VI.

6

B. Joan. Dam, ut supra.

Tags: Maryja „Żywoty Świętych Pańskich” o. Prokopa Kapucyna Karmel
Creative Commons License
citatio.pl by Citatio.pl is licensed under a Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 Unported License.