Citatio.pl
2020-09-15

Mowa 91 na post wrześniowy – św. Leon Wielki

Św. Leon Wielki, Mowy (Księgarnia św. Wojciecha), 1958, s. 418–420.

  1. Najmilsi! Nie masz na świecie takich rzeczy, którymi by Opatrzność Boża nie pomagała wiernym do zbożnego życia. W ćwiczeniach koniecznych ludziom do uświęcenia dusz i ciał, nawet świat przyrody oddaje usługi. Regularnie następujące odmiany i dni, i miesięcy, rzekłbyś, odwijając zwój przykazań stronicę po stronicy, porami roku przypominają na swój sposób to, co religijny nakazuje przepis. Toteż kiedy z biegiem roku zawitał znowu do nas miesiąc wrzesień, przekonany jestem, że i w gorliwych duszach waszych odzywa się potrzeba święcenia społem postu. Boć ż doświadczenia wiecie, jak takie przygotowanie do walki oczyszcza zmysłowość i umysłowość ludzką. Kto w dozwolonych rzeczach potrafi być wstrzemięźliwym, łatwiej w niedozwolonych zachowa odporność. A zasada wstrzemięźliwości nie ma polegać jedynie na umartwieniu ciała i ograniczeniu posiłków. Cnota ta będzie miała o wiele większą wartość wtedy, gdy duszę doprowadzi do takiej czystości, że ona nie tylko przezwycięży żądz cielesnych chucie, ale też pogardzi pustką światowej mądrości, stosownie do słów Apostoła: „Patrzcie, by was kto nie oszukał przez filozofię i przez zwodnicze wymysły, podawane przez ludzi” (Kol. 2, 8).
  2. Powinniśmy więc wstrzymywać się od potraw, ale więcej jeszcze od błędnych nauk, aby dusza, nawet wolna od pożądań cielesnych, nie stała się niewolnicą jakiegoś kłamstwa! Toć i za naszych dni, podobnie jak w przeszłości, nie brakuje wrogów prawdy, zuchwale wywołujących rozłamy w Kościele katolickim. Nakłaniają oni, niedouczonych zwłaszcza – do przyjęcia swych błędnych zasad, i potem chełpią się z własnego przyrostu kosztem tych, których zdołali oderwać od ciała Chrystusowego. Cóż bowiem mogłoby bardziej sprzeciwiać się prorokom i ewangeliom, i więcej kłócić z nauką Apostołów, niż głosić, że Pan nasz, Jezus Chrystus, mimo że narodzony z Maryi, a współwieczny odwiecznemu Ojcu, miał tylko jedną naturę? Gdyby przez nią rozumieć wyłącznie ludzką istotę, gdzież boskość zbawiająca? Gdyby tylko boską, gdzież ludzkość, dostępująca zbawienia? Katolicka wiara, stawiająca zwycięskie czoło wszelkim błędom, odpiera też stanowczo obydwa te fałszywe zdania. Potępia więc założenie Nestoriusza, jakoby natura boska nie mogła się łączyć z naturą człowieka, wyklina też mniemanie Eutychesa, jakoby człowieczeństwo, złączone z boskością, musiało zniknąć w jej otchłani. (Jakżeż to bowiem było?) Toć Syn prawdziwego Boga i sam jako Bóg prawdziwy, jedno z Ojcem i z Duchem Św. i równy im, prawdziwym też człowiekiem zostać raczył. Z ciałem począł się w dziewiczej matce i z ciałem się narodził. Ludzką więc naturę zjednoczył z sobą, pozostając Bogiem bez zmiany; boską zaś istotą nadarzył w swojej osobie człowieka, nie po to, żeby go, uchwalebniając w ten sposób, wchłonąć i unicestwić, jeno żeby go podnieść. Przyjął postać sługi, nie przestał być w postaci Boskiej; nie jest jednak to tym, to tamtym, jeno jednym w obydwu. Dlatego, odkąd „słowo ciałem się stało” (Jan 1, 14), wiara nasza nie ulega zamętowi z tego powodu, że zbawcze działanie Pana tak jest różne (w swoim charakterze). Czy mianowicie, okazuje On cudotwórczą moc, czy też poddaje się zniewagom i męce, zawsze wierzymy, że to On i Bogiem jest, zostawszy człowiekiem, i człowiekiem, będąc Bogiem.
  3. Taką to wiarę wyznając całym sercem, odrzucajcie bezbożne kłamstwa kacerzy! Niechaj najmniejsza plama jakiegoś błędu nie dotknie waszych postów i jałmużn! Ofiara bowiem wtedy czysta jest i świadczenie miłosierdzia Bogu miłe, gdy one biją z czystego źródła przeświadczeń. Skoro więc Jezus to powiada: „Jeśli nie będziecie jedli ciała Syna człowieczego i pili krwi jego, nie będziecie mieć żywota w sobie” (Jan 6, 53), to do stołu Pańskiego jesteście obowiązani zbliżać się bez jakichkolwiek mętnych wątpień o prawdziwości ciała i krwi Chrystusowej. Boć usty to spożywamy, co na wiarę przyjmujemy. Puste natomiast (przy udzielaniu komunii) jest „Amen” tych, którzy zwalczają to, co otrzymują.

    Skoro, następnie, podług słów proroka: „błogosławiony jest, kto ma baczenie na potrzebującego i na ubogiego” (Ps. 40, 2), „to taki tylko rozdawca odzieży i żywności będzie mógł się tym chlubić, który przeświadczony jest, że w ubogich samego Chrystusa przyodziewa i karmi”. Boć to znowu sam Pan powiada: „cokolwiek uczyniliście jednemu z braci moich, mnieście uczynili” (Mt. 25, 40). Prawdziwy zatem Bóg zjednoczony z prawdziwym człowiekiem, oto cały Chrystus, bogaty z siebie, ubogi z nas; przyjmuje datki, a obsypuje darami; podziela śmierć z nami, a życie przywraca umarłym. Dlatego na imię Jezusowe wszelkie kolano się zgina w niebie, na ziemi i w podziemiu. Dlatego i wszelki język wyznaje, że Pan Jezus Chrystus jest w chwale Boga Ojca (Fil. 2, 10; por. Iz. 45, 24; Rzym, 14, 11) – i wraz z Duchem Św. żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

Tags: św Leon Wielki post suche dni wstrzemięźliwość
Creative Commons License
citatio.pl by Citatio.pl is licensed under a Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 Unported License.