Citatio.pl
2020-09-15

Mowa 92 na post wrześniowy – św. Leon Wielki

Św. Leon Wielki, Mowy (Księgarnia św. Wojciecha), 1958, s. 420–424.

  1. Najmilsi! Apostołowie, nauczyciele nasi, bardzo dobrze rozumieli, że Pan nasz, Jezus Chrystus, przyszedł na świat nie po to, żeby rozwiązywać Zakon, jeno żeby go udoskonalić (Mt. 5, 17; por. M. 17, 1 i 20, 1). Dlatego czynili tego rodzaju wybór wśród przykazań Starego Testamentu, że niektóre z nich, przydatne do wychowania ludzi w duchu Ewangelii, przejęli bez zmiany. Niejeden zwyczaj niegdyś żydowski, stał się w ten sposób przepisem chrześcijańskim. Aczkolwiek więc wraz z obrzezaniem ciała ustały też rozmaite ofiary, liczne obmycia i odpoczynek szabatu, mamy jednak u nas dużo obyczajowych przykazań, z ich spisów pochodzących. Powiedziane tam więc było np.: „Będziesz miłował Pana Boga twego ze wszystkiego serca twego (Powt. Pr. 6, 5), a bliźniego twego, jak siebie samego”! (Kapł. 19, 18). To samo głosił Chrystus Pan. Oczywista stąd, że „na tym dwojgu przykazań zawisł cały Zakon i prorocy” (Mt. 22, 37, 89; por. Rzym. 18, 9), i że obydwa Testamenty tak są zgodne co do przepisu, nakazującego dwojaką miłość, że ani za czasów „Zakonu”, ani w epoce „prawa Łaski” bez tych dwóch cnót łącznie, nikt nie dostąpił usprawiedliwienia. Dawną powagę zachowuje także pewna część ich prawnych przepisów, z obowiązującą u nas mocą nakazów lub zakazów. A nie należy mniemać, jakoby nie można było pogodzić z nimi doskonałości ewangelicznej, ponieważ pobudza ona cnotę do podejmowania wyższych dążeń z dobrej woli, a kary za grzechy łagodzi lekarstwem pokuty. Wszak sam Pań to mówi: „Jeśli nie będzie obfitowała sprawiedliwość wasza więcej niż doktorów zakonnych i faryzeuszów, nie wnijdziecie do Królestwa Niebieskiego” (Mt. 5, 20). W jakiż sposób mogłaby nasza górować nad ich sprawiedliwością, gdyby miłosierdzie nie przeważało u nas na szali sądu? (Jak. 2, 13). Przecież nic słuszniejszego, nic przystojniejszego nie może być nad to, że człowiek, stworzony na obraz i podobieństwo Boże, bierze sobie za wzór do naśladowania swojego Stworzyciela. On zaś na przebaczeniu grzechu oparł odrodzenie i uświęcenie wiernych, tak żeby winny, uwolniony już od wiszącej nad nim pomsty i karania, wchodził w niewinne życie, a koniec położony grzechom, stawał się początkiem cnoty!
  2. Jeśli zatem, najmilsi, przyjmujemy z przepisów starotestamentowych suchedni wrześniowe, to nie dla obarczenia się balastem praw żydowskich, jeno aby oczyścić dusze i ciała, nabywając wstrzemięźliwość, tak pomocną dla Ewangelii Chrystusowej. Boć i w ten sposób mogą chrześcijanie przewyższyć sprawiedliwość faryzeuszy i uczonych w piśmie, że odrzucają nie samo prawo, ale jego czysto zewnętrzne pojmowanie. Nasze posty nie mają przypominać postów owych ludzi, do których prorok Izajasz zwracał się w Duchu Św. tymi słowy: „Nowi waszych i szabatów i dnia wielkiego nie ścierpię; waszego postu, waszych świąt i uroczystości nienawidzi dusza moja” (Iz. 1, 13, LXX). Toż i Pan, nauczając uczniów, jak się mają umartwiać, mówił: „A gdy pościcie, nie bądźcie jako obłudnicy smutni. Albowiem twarze swoje wyniszczają, aby się ludziom zdali poszczącymi. Zaprawdę powiadam wam, iż wzięli zapłatę swoją” (Mt. 6, 16). Jaką? Pochwałę u świata. O nią to ubiegając się, większość ich nadaje sobie pozory sprawiedliwości. Zagłuszając głos sumienia, w fałszywej lubują się sławie. Tak to niegodziwi, odczuwając w skrytości serca wyrzut, pocieszają się dobrą opinią, choć zakłamaną.
  3. Rozumnie więc i święcie pojętego postu nie może kazić chęć pokazania się. Chrześcijanin, czyniąc dobrze, nie powinien kierować się względem ludzkim. Miłującemu Boga starczy za wszystko podobać się temu, kogo miłuje. Miłość należy do istoty Boga, Bóg jest Miłością. On w takiej pełni zadowoli pobożną i czystą duszę, że poza nim nie będzie ona pragnąć żadnej innej rozkoszy. Sprawdzi się mianowicie na niej w pełni to, co Pan powiedział: „gdzie jest skarb twój, tam jest i serce twoje” (Mt. 6, 21). A co stanowi skarb człowieka? Nie co innego zapewne, jeno to, co w pewnej mierze jest żniwem jego zasług, jego trudów owocem. „Co kto posieje, to też żąć będzie” (Gal. 6, 8). Jaka praca, taka płaca. Gdzie się wyczuwa zadowolenie i pożytek, tam się lgnie sercem. A ponieważ liczne są rodzaje bogactw i różne przedmioty upodobań, więc skarb każdego wiąże się ściśle ze swoistą mu namiętnością. Jeśli jest przyziemny, to nie szczęśliwców, ale nędzników czyni z tych, co w nim mają swoją cząstkę. Ci natomiast, którzy zasmakują w tym, co w górze jest, a nie, co na ziemi (Kol. 3, 2), i nie znikome, ale wieczne dobra mają na oku, ci skarbią sobie majętności, ukryte w tym, o czym prorok mówi: „Skarb nasz i zbawienie, mądrość, karność i miłość, od Pana przychodzi. To są skarby sprawiedliwości” (Iz. 33, 6, LXX). Z pomocą tych cnót za łaską Bożą nawet ziemskie dobra na niebieskie się zamienia, gdy wielu ludzi zużywa majętności, bądź sprawiedliwie dziedziczone, bądź w inny sposób nabyte, na pełnienie uczynków miłosiernych. Rozdając na utrzymanie biednych nadobfitość swych środków, gromadzą oni sobie skarby nigdy nieutracalne. Boć co oddają na jałmużnę, nie zginie. Tacy słusznie lgną sercem do swojego skarbu. Boć uprawiać tego rodzaju wzbogacenie się i to bez obawy straty, to największe szczęście!
  4. A przeto najmilsi, „czyńmy dobrze wszystkim, a najbardziej domownikom wiary” (Gal. 6, 10). Siódmy miesiąc (Septem-ber); w początku swej nazwy zawierający mistyczne znaczenie – boć z siedmiu darami Duch Św. do nas przychodzi – a więc już swą liczbą w następstwie miesięcy uświęcony; obracajmy na owocne dzieło umartwienia! (por. IZ. 11, 2). Pośćmy uroczyście w środę i w piątek, a w sobotę odprawimy wigilie u św. Piotra! Jego prośby i zasługi wstawią się za nami, aby każdy z wiernych tak, jak mu dane jest chcieć dobra, potrafił je też wykonać za łaską i pomocą tego, który z Ojcem i z Duchem Św. żyje i króluje na wieki wieków. Amen.
Tags: św Leon Wielki post suche dni
Creative Commons License
citatio.pl by Citatio.pl is licensed under a Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 Unported License.