Citatio.pl
2020-10-08

Św. Brygidy, Wdowy

Żyła około roku Pańskiego 1373.

(Żywot ten wyjęty jest z jéj Bulli kanonizacyjnéj.)

Święta Brygida była córką Birgiera książęcia Szwedzkiego, i Sygrydy także królewskiego rodu, małżonków wielkiéj świątobliwości. Matka jéj, gdy ją nosiła jeszcze w łonie, cudownie wyratowaną została w czasie burzy na morzu, i wtedy miała objawienie, że Pan Bóg ją dla tego zachował przy życiu, że córka którą porodzi, będzie wielką Świętą. Brygida przyszła na świat na samym początku XIV wieku. Do czwartego roku jéj życia zdawało się że będzie niemą, lecz wtedy od razu zaczęła mówić jak najpłynniéj. Wkrótce potém straciła matkę, a ojciec powierzył ją ciotce, kobiecie bardzo pobożnéj, która najstaranniéj ją wychowywując, postrzegła niezadługo że sam Pan Bóg raczył być téj wybranéj duszy mistrzem, tak bowiem przedwczesnéj doskonałości przedstawiała Brygida w sobie objawy.

Miała siedem lat, kiedy wśród modlitwy ukazała się jéj Matka Boża i włożyła na głowę jéj kosztowną koronę. Odtąd Święta jeszcze większe miała do przenajświętezéj Panny nabożeństwo, i takowe na zawsze w sercu swojém przechowała. W dziewiątym roku życia miała inne znowu widzenie. Objawił się jéj Pan Jezus takim, jakim był na krzyżu rozpięty, z ranami z których obficie krew wypływała. Przejęta najżywszą boleścią na widok takowy, zawołała: „Któż Cię o! Panie mój przywiódł do takiego stanu?” a Pan Jezus Jój odrzekł; „Ci którzy wzgardzają mojemi przykazaniami, i którzy niepomni na to com dla nich wycierpiał, za zbytek Mojéj ku nim miłości, odwdzięczają Mi niewdzięcznością.” Widzenie to, tak na niéj silne wrażenie wywarło, że od téj pory ciągle je miała obecne w wyobraźni, i często gdy pracowała przy haftach, przerywać je musiała zanosząc się od płaczu. Ciotka chcąc się przekonać czy się w tych robotach nie opuszcza Brygida, wyznaczała jéj takowe na dzień każdy. Razu pewnego nadszedłszy ją znienacka, ujrzała ją w zachwyceniu, a za zbliżeniem się spostrzegła Anioła przy krośnach haftującego. Pobożna ta pani robotę tę zachowała, jak drogą Relikwią. Brygida niepoprzestając na długich pacierzach, jakie wciągu dnia odmawiała, kilka razy i w nocy wstawała na modlitwę, a obok tego coraz większe ciału zadawała umartwienia. Gdy dnia jednego ciotka upominała ją, aby w tym miarę właściwą zachowała: „bądź o to spokojną ciotko najdroższa, odrzekła Święta, Pan Jezus którego na krzyżu widziałam, Sam mnie uczy co powinnam czynić.”

Chociaż Brygida pragnęła poświęcić dziewictwo swoje Panu Jezusowi, ulegając jednak woli ojca, poślubiła Wolfana książęcia Nerycyi. Pan Bóg związkowi temu pobłogosławić raczył. Świątobliwość Brygidy najzbawienniéj na męża jéj wpłynęła: z człowieka oddanego przedtém uciechom światowym, stał się on w krótkim czasie wzorowym i pobożnym chrześcijaninem. Pocieszył ich także Pan Bóg i ośmiorgiem dziatek, które wszystkie młodo pomarły, prócz dwóch córek, z których jedna Ungeburgia, wstąpiwszy do klasztoru, stała się świątobliwą zakonnicą, a druga młodsza byłato święta Katarzyna Szwedzka. Brygida sama najtroskliwiéj wychowaniem dzieci się trudniła, i słowy i przykładem, od lat najmłodszych do pobożności je wprawiając. Męża w końcu przywiodła i do tego że aby się wyłączniéj oddać ćwiozeniom pobożnym, opuścił dwór królewski na którym pierwszy zajmował urząd. Uczynił wspólnie z żoną ślub czystości, a również jak ona wierny czciciel Matki Bożéj, na Jéj cześć, codziennie wraz z nią odmawiał pacierze zwano Officium parvum; w każdy zaś piątek spowiadał się i do stołu Pańskiego przystępował. Za jego zezwoleniem, Brygida wybudowała przy pałacu swoim szpital, i w nim codziennie sama chorym usługiwała. Odbyła pielgrzymkę z mężem pieszo do świętego Jakóba w Kompostelli w Hiszpanii, w ciągu któréj Wulfon śmiertelnie zachorował; lecz za modlitwami świętéj małżonki, cudownie odzyskał zdrowie, a wróciwszy do Szwecyi, z wielką jéj pociechą został Cystersem i umarł jak święty zakonnik.

Brygida korzystając z większéj swobody w stanie wdowieństwa, poświęciła się życiu jeszcze bardziéj pokutnemu, i już wyłącznie bogobojności i miłosiernym uczynkom oddanemu. Zrzekłszy się na rzecz córek całego majątku, przywdziała suknię pokutną, i wszelkie ze światem zerwała stosunki. W jednéj z majętności swoich zwanéj Wastaja, założyła klasztor, w którym umieściła sześćdziesiąt zakonnic, a przy nich i sama osiadła i z czasem nadała im Ustawy, które jéj sam Duch Święty podyktował, i to dało początek zakonowi od niéj nazwanemu Brygidek, a potém przez Stolicę Apostolską zatwierdzonemu.

W tém ustroniu mieszkając, Brygida już tylko Bogiem zajęta, coraz częstsze miewała zachwycenia i widzenia. W jedném z takowych, okazał się jéj Pan Jezus otoczony nadzwyczajną światłością, oznajmując iż ją bierze za Swoję oblubienicę, i że objawi jéj wiele skrytych tajemnic świętych na większy pożytek dusz wybranych, i przydał: „Słuchaj więc z pokorą tego co ci mówić będę, a z wszystkiego co ci na przyszłość objawię zdawaj wiernie sprawę swojemu spowiednikowi.” I od téj pory Święta Brygida miewała te objawienia cudowne, tyczące się tak najgłębszych tajemnie wiary jak i męki Chrystusa Pana i życia przenajświętszéj Panny, które wiernie spisała, i które po dziś dzień są skarbem wysoko w Kościele Bożym cenionym. Opływając w takie nadzwyczajne łaski, niewątpiąc iż to wszystkie objawienia pochodziły od Boga, Święta jednak nietylko przedstawiała je zawsze do rozpatrzenia spowiednikowi, lecz we wszystkich sprawach swoich, jak najpokorniéj przewodnictwem się jego powodowała, nic bez jego rozkazu i pozwolenia nieczyniąc.

Po śmierci męża, odkąd się od świata odsunęła i osiadła przy założonym przez siebie klasztorze, wiodła życie jak najostrzejsze. Bielizny nigdy nie przywdziała, nosiła ostrą włosiennicę i przepasywała się grubym sznurem, którego węzły wpijały się w jéj ciało. Sypiała na kobiercu rozpostartym na gołéj ziemi i w pokoju nieopalanym, chociaż żyła w kraju gdzie zima bywa bardzo ostra. Miała szczególne nabożeństwo do bicia pokłonów, i to tak często oddawała Panu Bogu, że trudno było pojąć jak osoba wątłéj budowy miała dość na to siły. Dostała ranę bolesną, któréj nietylko nigdy zagoić nie dała, lecz ją ciągle odnawiała, w każdy piątek puszczając na nią wosk wrzący. Cztery dni w tygodnia suszyła o chlebie i wodzie. Większą część nocy przepędzała na modlitwie, jużto przed przenajświętszym Sakramentem, już przed obrazem Matki Bożéj, i wtedyto odbierała te swoje cudowne a sławne objawienia, z których widać jak jéj dusza drogą była Matce przenajświętszéj. Przez trzydzieści ostatnich lat swojego życia spowiadała się codziennie a Komunią świętą przyjmowała kilka razy w tygodniu. Im więcéj odbierała darów cudownych i pociech wewnętrznych, tém się okazywała pokorniejszą, i tém większą była przejętą dla biednych miłością. Dwunastu ubogich codziennie przyjmowała do swego stołu, własnemi służąc im rękoma, i tak pokochała ubóstwo, że w końcu wszystko co miała oddała na biednych, a sama z jałmużny żyła.

W jedném z objawień, Pan Jezus kazał jéj odbyć pielgrzymkę do Rzymu. Otrzymawszy na to zezwolenie swojego spowiednika, udała się tam z ukochaną córką swoją błogosławioną Katarzyną. Miasto święte uczciło ją według wysokich cnót jéj, z jakich i tam już znaną była. Wszakże sługa Boża i w Rzymie ile możności zamknięte życie wiodła, wychodząc tylko na zwiedzanie miejsc świętych, i dla obsługiwania chorych po szpitalach. Gdy już namodliła się przez pewien czas przy grobach świętych Apostołów i tyłu Męczenników których ciała w Rzymie spoczywają, znowu w objawieniu nakazał jéj Pan Jezus, aby zwiedziła Ziemię świętą. Chociaż już wtedy bardzo zapadła była na zdrowiu, przedsięwzięła i tę pielgrzymkę, a zawsze w towarzystwie świętéj Katarzyny. Przebywając w Jerozolimie, i zwiedzając z największą czcią miejsca męki Pańskiéj, miała sobie objawionych wiele ważnych szczogółów tyczących się tych ostatnich chwil Zbawiciela na ziemi, które znajdują się w spisanych przez nią księgach. Wtedy także odkrył jéj Pan Bóg różne wypadki polityczne, które jak przepowiedziała tak się wiernie w swoim czasie spełniły.

Wielkiemi umartwieniami ciała i częstemi chorobami znękana, święta Brygida, co raz to pod tę porę upadała na zdrowiu. Wyruszyła z Jerozolimy z powrotom do Włoch, już dotknięta gorączką i ciągłemi cierpieniami żołądka, tak iż zdawało się że téj podróży nie wytrzyma. Wszakże, dojechała jeszcze do Rzymu, i tam stan jéj zdrowia bardzo się pogorszył. Objawił się jej Pan Jezus; zapewnił iż ją w Niebie szczęście wiekuiste czeka, wskazał co jeszcze ma czynić zanim się tam dostanie, i oznajmił wyraźnie dzień i godzinę któréj ją powoła do Siebie. Gdy to chwila nadeszła Święta opatrzona ostatniemi Sakramentami, oddała Bogu ducha na rękach córki dnia 23 Lipca, roku Pańskiego 1373 mając lat siedemdziesiąt jeden.

Ciało jéj późniéj przeniesioném zostało do założonego przez nią klasztoru w Wastaju. Grób jéj zasłynął licznemi cudami, pomiędzy któremi święty Antonin wylicza dziesięciu zmarłych wskrzeszonych. W skutek czego Papież Bonifacy IX, po przeprowadzeniu procesu jéj kanonizacyi w poczet Świętych ją wpisał; a że przeniesienie jéj ciała w dniu 7 Października się odbyło, ten dzień na doroczną pamiątkę jéj przeznaczył.

Pożytek duchowny

Jedno widzenie cudowne Pana Jezusa na krzyżu która miała święta Brygida, przejęło jéj serce tą wielką miłością Boga ukrzyżowanego, w skutek któréj tyle innych od Boga łask odbierała i wielką Świętą została. Rozmyślaj często a pobożnie nad Bogiem twoim z miłości ku tobie ukrzyżowanym, a i dla ciebie stanie się to źródłem łask najobfitszych.

Modlitwa (Kościelna)

Panie Boże nasz któryś błogosłowionéj Brygidzie przez Syna Twojego jednorodzonego, tajemnice niebieskie objawił, za jéj litościwém wstawieniem daj nam sługom Twoim, w objawieniu chwały Twojej wiekuistéj, weselić się radośnie. Przez Pana naszego i t. d.

Na tę intencyą: Zdrowaś Marya.

Żywoty świętych Pańskich o. Prokopa kapucyna (1882), s. 860–862.

Nauka moralna

Na podstawie wydania z 1937 r., s. 814

Święty Tomasz z Akwinu wylicza cztery rodzaje miłości, do jakiej człowiek względem Pana Jezusa winien się poczuwać, tj. miłość upodobania, życzliwość, cześć i tęsknota. W św. Brygidzie przedstawiają się jak najwyraźniej dwa pierwsze rodzaje tej miłości.

  1. Miłość upodobania okazuje ten, kto czuje żywą radość, że Chrystus jest tak wielkim i wzniosłym w swej doskonałości. Udowodnił Pan Jezus tę doskonałość ofiarą swego życia za nas i bolesną śmiercią na krzyżu, za co, jak pisze święty Paweł: „Bóg Go wywyższył i dał Mu Imię ponad wszystkie imiona, aby wszystko w Niebie, na ziemi i pod ziemią zginało przed Nim kolana”. Święta Brygida już od dziecka łzami podziwu i wdzięczności okazywała Mu serdeczne upodobanie za to, że się dobrowolnie poniżył i umarł między dwoma łotrami, za co Go Bóg posadził po prawicy swojej. Pamiętajmy więc o tym i spodziewajmy się tym więcej pomocy i pociechy od Niego, im większa jest Jego potęga i im lepiej zna potrzeby nasze.
  2. Miłość życzliwości okażemy Panu Jezusowi, jeśli nas żywo obchodzić będzie Jego cześć i chwała, i jeżeli dbać będziemy, aby liczba Jego wielbicieli wzrastała z dniem każdym. Jak bowiem Zbawiciel, bawiąc na tej ziemi, z każdym dniem nowe dawał dowody, iż pragnie cierpieć i umierać dla dobra ludzkości, jak w niebiesiech wstawia się za nami do Ojca niebieskiego, aby za łaską Jego nakłonić grzeszników do pokuty, dobrych utwierdzić w cnocie, a wszystkich uświęcić, tak i my z obowiązku wdzięczności winniśmy starać się o zwiększenie chwały Jego, unikać zgorszeń, działać w interesie krzewienia Ewangelii świętej i zachowywania Jego nauk i przykazań. Niestrudzona była w tej mierze zabiegliwość świętej Brygidy, aby i w gronie własnej rodziny, i w stolicy na dworze królewskim przyczynić się do Jego chwały i życzliwą miłość ku Jezusowi stwierdzić czynem. Ukrzyżowany woła na nas słowami świętego Bernarda: „Czyż nie dość ran odniosłem dla ciebie, człowiecze? Czyż nie dość się nacierpiałem z powodu twych nieprawości? Czemuż Mi sprawiasz nowe boleści? Rany twych grzechów więcej Mi dolegają od ran ciała Mego!” Nie bądźmy głuchy mi i nieczułymi na te słowa Zbawiciela. Rzućmy się do nóg Ukrzyżowanego, prośmy Go o przebaczenie win i przyrzeknijmy Mu, że Go więcej obrażać nie będziemy.
Tags: św Brygida „Żywoty Świętych Pańskich” o. Prokopa Kapucyna wdowa Krzyż św Katarzyna Szwedzka Officium parvum
Creative Commons License
citatio.pl by Citatio.pl is licensed under a Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 Unported License.