Citatio.pl
2020-12-19

Mowa 18 na post grudniowy – św. Leon Wielki

Św. Leon Wielki, Mowy (Księgarnia św. Wojciecha), 1958, s. 59–62.

  1. Najmilsi! Z powrotem pewnych dni i pór roku wracają też ciągle na nowo podawane nam środki, ustanowione przez Boga dla uświęcenia dusz i ciał naszych; powtarzają się one dlatego, aby już same lekarstwa przypominały nam nasze słabości. Boć zmienna i śmierci skutkiem grzechu podległa natura ludzka tym więcej do zległo jest skłonna im więcej wrażliwa na wszystko co zmysłowe, mimo że i odkupiona została i przez chrzest święty odrodzona. Pożądliwość cielesna o całkowitą przyprawiłaby ją zgubę, gdyby nie siła i pomoc duchowa. Niebezpieczeństwo upadku nigdy jej nie przestanie zagrażać; by stać jednak ma zawsze na czym się wesprzeć. Stwierdzają to słowa Apostoła; „Wierny jest Bóg, On nie dopuści kusić was nad to, co możecie, ale razem z pokusą i wyjście z niej zrządzi, abyście wytrzymać mogli” 1. Ale chociaż sam Pan osłania swych bojowników, chociaż będąc „możnym na walce” (Ps. 23, 8) dodaje odwagi swemu wojsku, mówiąc: „nie bójcie się, jam zwyciężył świat” (Jan 16, 33), to jednak trzeba zdawać sobie sprawę, że te zachęty usuwają tylko lęk przed bitwą, ale nie bitwę samą. Powód do walki nie ustaje, mimo że cierń bojaźni stępiony ma oścień. Straszna jest to walka. W walce otwartej w obliczu wszystkich zdobywa się wieniec zwycięstwa. I właśnie to, że tuż po zapasach czeka nagroda, podnieca zapał, krzesze moc wytrwania. Przeciwnie zaś, gdy ucichną otwarte napaści, a szatan powstrzyma się od zabijania i męczenia wiernych, by zawziętością i okrucieństwem nie dawać nam sposobności do tym liczniejszych tryumfów, złowrogi przeciwnik krwawą walkę na pokojowe zamienia fortele 2. Kogo nie zdołał pokonać ni głodem, ni chłodem, ni ogniem, ni mieczem, gnuśnością stara się doprowadzić do zobojętnienia, nadąć pychą, rozwiązłością zepsuć.
  2. Ale dla udaremnienia tych i tym podobnych zamysłów szyk bojowy chrześcijan ma znakomite środki obronne i oręż zwycięski. Duch Prawdy uczy swych żołnierzy, jak łagodnością pokonywać gniew, szczodrobliwością skąpstwo, dobrocią złośliwość. Pod ręką Najwyższego odmienia się serce wielu, odnawia co było zastarzałe, z niewolników nieprawości powstają słudzy sprawiedliwości. Wstrzemięźliwość ujarzmia chęć używania, pokora wypiera pychę. Kto splamił się życiem wszetecznym, jaśnieje na nowo czystością. Do środków, sprowadzających taką odmianę, łaska Boża opatrznościowo zaliczyła też święte posty, wymagając, by w całym Kościele w niektóre dni były one ściśle zachowywane przez wszystkich. Jakkolwiek bowiem piękna i chwalebna jest, by każdy z osobna członek ciała Chrystusowego w jakimś jednym szczególnie celował zadaniu, to jednak działanie wspólne, zgodnym biciem serc ludu pobożnego ożywione, zawsze jest doskonalsze i większą mocą namaszczone 3. Szatan, dla którego udręką jest nasze uświęcenie, ponosi wtedy klęskę już nie tylko od części, ale od ogółu wiernych. Do takiego właśnie dzieła miesiąc grudzień nastręcza nam sposobność. Sama pora, na którą on przypada, niejako upomina nas, aby nikt nie drętwiał od zimna niewierności. Każdy raczej wrócić powinien do czerstwego zdrowia, rozgrzewając się ciepłem chrześcijańskiej miłości! Boć nawet z żywiołów przyrody, jak z otwartej księgi, poznajemy, jakie są Bożej woli zamiary. Niebo nie przestaje być nam mistrzem, dając naukę nawet przez to, co na usługi nasze jest oddane.
  3. Prócz owego zdania Apostoła, które porównywa ludzi nieobfitujących w owoce pobożności do drzew pustych 4, odstraszającym przykładem nieowocowania jest także owa figa, skazana przez Pana Jezusa na wieczną bezpłodność za to, że nie miała owocu dla zaspokojenia głodnego 5. Rozumieć stąd mamy, że kto łaknącego nie pokrzepi, odmawia chleba Chrystusowi, boć on powiedział, że Jemu się świadczy, co ubogim się daje 6. Do takich drzew, obarczonych przekleństwem, Sędzia powie: „Idźcie ode mnie przeklęci w ogień wieczny, zgotowany diabłu i aniołom jego. Albowiem łaknąłem, a nie daliście mi jeść, pragnąłem, a nie daliście mi pić” itd. (Mt. 25, 41). Każdy z dobrych uczynków jest tutaj dlatego osobno wymieniony, abyśmy zauważyli, że kto chociaż część ich praktykuje, dostąpi miłosierdzia. Przeciwnie zaś dusza, zgoła nieużyta dla bliźnich, będzie drzewem bez owocu, gdy się okaże, że miłość była jej obca zupełnie.

Grudniowy tedy post, na porę zimową przypadając, wzywa nas do mistycznej uprawy serca naszego. Czerpiąc odżywcze i krzepiące nas słabych siły z pól, winnic i drzew, zużyć je mamy na uprawę ducha 7. W ten sposób rola Pańska wzbogacić się powinna pracą i nigdy nie leżeć odłogiem, lecz uprawą własną jeszcze bardziej stać się urodzajną. Rozumiecie, pobożni słuchacze, że to jest sprawa udoskonalenia wszystkich wiernych. Postęp wasz z wiary waszej zakiełkuje; w nadziei się rozwinie, w miłości dojrzeje. Umartwienie ciała i żarliwość modlitwy wtedy prawdziwe sprowadzą oczyszczenie, kiedy się wesprą na uświęcającej mocy jałmużny. To, że tak jest, stwierdzają słowa Chrystusowe: „dajcie jałmużnę, a oto wszystkie rzeczy są wam czyste” (Łk. 11, 41). W środę przeto i piątek pośćmy, w sobotę zaś odprawiajmy wigilie u Św. Piotra Apostoła. Niech nas w tym wspomaga łaska Tego, który z Ojcem i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

Footnotes:

1

Por. 1 Kor. 10, 13.

2

Por. Mowa 16, 3.

3

Por. Mowy 88, 2 i 89, 2.

4

Por. 2 Piotr 1, 8.

5

Por. Mt. 21, 19; Mar. 11: 13…

6

Por. Mt. 25, 40.

7

Przez jałmużny albo inne uczynki miłosierne.

Tags: św Leon Wielki post suche dni Adwent
Creative Commons License
citatio.pl by Citatio.pl is licensed under a Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 Unported License.