Citatio.pl
2020-12-29

Mowa 21 na Narodzenie Pańskie – św. Leon Wielki

Św. Leon Wielki, Mowy (Księgarnia św. Wojciecha), 1958, s. 71–74.

  1. Weselmy się, najmilsi, dziś urodziny Zbawcy naszego. Nie przystoi, aby tam smutek gościł, gdzie samo Życie się rodzi; odejmuje ono lęk przed zagładą śmierci, a napawa radością z obiecanego nam życia wiecznego. Nikt od uczestnictwa w tej radości nie jest wyłączony, wszyscy do ogólnego wesela ten sam mają powód: boć ten Pan nasz, co niweczy grzech i śmierć, jak nikogo nie znajduje wolnym od winy, tak wszystkich uwolnić przychodzi.

    Wesel się, święty — zbliżasz się do palmy zwycięstwa, raduj, grzeszniku — wezwanyś po przebaczenie, otrząśnij z martwoty, poganinie — boś powołany do życia! Albowiem Syn Boży po wypełnieniu czasu, zamierzonego w niezgłębionych wyrokach Bożych, przyjął na się naturę ludzką, aby ją pojednać z jej Stwórcą, i aby właśnie tą naturą zwyciężyć jej zwycięzcę — szatana, sprawcę śmierci. Walka ta, za nas podjęta, toczy się wielkim i dziwnym prawem równości: wszechmocny Pan ściera się z okrutnym wrogiem nie w majestacie swoim, jeno w małości naszej; nadstawia mu taką, jak nasza, pierś i naturę, podległą śmierci, lecz wolną od wszelkiego grzechu. Boć narodziny jego obce są zgoła temu, co o wszystkich (w Piśmie św.) czytamy: „Nikt nie jest czystym od zmazy, nawet to dziecię, którego życie trwa jeden dzień na ziemi” (Hiob 14, 4). Jego poczęcia nie tknęło nic z pożądliwości ciała, nic z prawa grzechu nie spłynęło na nie. Dziewica, królewska córa Dawidowego rodu, zostaje wybrana, ażeby przyjęła w siebie błogosławiony owoc żywota i pierwej w duchu niźli w łonie poczęła bożego i człowieczego Syna.

    Aby zaś, wobec tak niebywałych zaślubin nieobeznana z Bożym planem, nie przelękła się tego, co w niej miał sprawić Duch Św., dowiaduje się naprzód o tym z ust Anioła. Stąd wierzy, że nie utraci dziewictwa, Bogarodzicą 1 mając wkrótce zostać. Bo i czemuż miałaby wątpić o tym nowym sposobie poczęcia, skoro jej moc Najwyższego przyrzekła je sprawić? Utwierdza się nadto w swej ufności i wierze świadectwem uprzedniego cudu: oto Elżbieta otrzymała płodność 2, choć absolutnie nie mogła tego się spodziewać, ażeby nie wątpiono, że ten, co niepłodnej dał zdolność poczęcia, sprawi też poczęcie w dziewicy bez męża.

  2. „Słowo”, tedy, „Boże”, „Bóg”, „Syn Boży”, ten co „na początku był u Boga, przez którego stało się wszystko, a bez którego nic się nie stało” (Jan 1, 1), dla wybawienia człowieka od wiecznej śmierci człowiekiem stać się raczył. Do naszej małości zaś tak bez umniejszenia swego majestatu się zniżył, że postać sługi złączył z postacią, w której równy jest Bogu Ojcu 3. Pozostał, czym był, przyjął na się, czym nie był. A takim przymierzem te dwie natury ze sobą spoił, że ani niższej — podniesionej — nie wchłonęła wyższa (boska), ani wyższej nie naruszyło w niczym przyjęcie niższej (ludzkiej). Własności obydwu natur pozostały, łącząc się w jedną osobę: majestat przyodział się w pokorę, moc — w słabość, wieczny — w śmiertelnego. Dla spłacenia długu naszego stanu grzesznego natura, z istoty swej niedostępna cierpieniom, scaliła się z cierpiętliwą, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek zjednoczył się w osobie Pana. W ten sposób — odpowiednio do potrzeby naszego zbawienia — jeden i ten sam „pośrednik między ludźmi i Bogiem” (1 Tym. 2, 5) i umrzeć mógł, ze względu na jedną naturę, i z martwych powstać, ze względu na drugą 4. Przeto i narodziny Zbawienia nie mogły w niczym naruszyć dziewictwa: wydanie na świat Prawdy było strażą skromności panieńskiej.

    Takie to narodziny przystały, najmilsi, Chrystusowi, „mocy i mądrości Bożej”, aby (Zbawiciel) człowieczeństwem zrównał się z nami, a bóstwem nas przewyższał. Gdyby nie był prawdziwym Bogiem, nie przyniósłby nam zbawiennych środków, gdyby nie był prawdziwym człowiekiem, nie dałby nam przykładu. Dlatego to przy narodzeniu Pana Aniołowie z radością wyśpiewują: „Chwała na wysokości Bogu” (Łk. 2, 14); dlatego też i „na ziemi ludziom dobrej woli pokój” głoszą. Widzą już bowiem, jak wznosi się gmach niebieskiego Jeruzalem ze wszystkich narodów. Jakże my, maluczcy, winniśmy cieszyć się z tego niewysłowionego dzieła miłości Bożej, skoro wspaniali Aniołowie taką nad nim unoszą się radością!

  3. Składajmy tedy, najmilsi, dzięki Bogu Ojcu przez Syna w Duchu Świętym. Wszak ulitował się nad nami dla wielkiego miłosierdzia swego; przez nie nas umiłował i „gdybyśmy byli umarłymi przez grzechy. ożywił nas społem w Chrystusie” (Ef. 2, 5), abyśmy się w nim stali „nowym stworzeniem” i nowy przybrali kształt. „Zwlekajmy tedy z siebie starego człowieka” 5, a skoro otrzymaliśmy udział we wcieleniu Chrystusa, wyrzekajmy się spraw cielesnych.

    Uznaj swą godność, chrześcijaninie! Skoro boskiej natury uczestnikiem się stałeś, nie powracaj przez wyrodne obyczaje do dawnego upodlenia!! Pomnij, jakiej to głowy, jakiego ciała członkiem jesteś! Miej to przed oczyma swymi, iżeś wydarty mocom ciemności, a przeniesiony do światła i królestwa Bożego! Przez Sakrament Chrztu świątynią Ducha Św. się stałeś 6. Nie waż się tak wielkiego gościa wypędzać z serca swego złym życiem! Nie oddawaj się na nowo w niewolę szatana! Wszak okupionyś krwią Chrystusa. Sprawiedliwość osądzi, co miłosierdzie odkupiło. Amen.

Footnotes:

1

Bogarodzicą nazywa tutaj Leon N. Maryję P., w przeciwieństwie do nestorianów.

2

Por. Łk. 1, 5.

3

Filip. 2, 6.

4

Ustęp rozpoczynający się od słów „własności obydwu natur” aż do słów „ze względu na drugą” mamy i w Ep. 18, 3.

5

Por. Ef. 4, 22; Rzym. 6, 4; Kol. 3, 8; Żyd. 12, 1.

6

Por. 1 Kor. 6, 19.

Tags: św Leon Wielki Boże Narodzenie
Creative Commons License
citatio.pl by Citatio.pl is licensed under a Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 Unported License.