Citatio.pl
2021-01-15

Mowa 33 na Objawienie Pańskie – św. Leon Wielki

Św. Leon Wielki, Mowy (Księgarnia św. Wojciecha), 1958, s. 139–144.

  1. Najmilsi! Wiem ja, że rozumiecie w pobożnych sercach waszych, dlaczego świętujemy dzisiaj uroczyście, co zresztą odczytana według zwyczaju Ewangelia wyjaśnia. Jednak, nie chcąc w niczym uchybić swoim obowiązkom, pragnę wam powiedzieć to, co mi Pan poddał. W tym dniu powszechnego wesela miłość wszystkich ku Bogu tym więcej wzrośnie, im więcej pogłębi się w nich rozumienie wzniosłego święta dzisiejszego. Aby przyjść z pomocą ginącemu światu w niedawno minionym czasie, Opatrzność Boża, miłosierdzia pełna, dawno postanowiła zbawić wszystkich ludzi w Chrystusie. Ponieważ stary zabobon odwiódł wszystkie narody od czci prawdziwego Boga, i nawet Izrael, lud wybrany odpadł w większości od przepisów Zakonu, „zamknął Bóg wszystko w niedowiarstwie, aby się zlitował nad wszystkimi” (Rzym. 11, 32). Wszędzie bowiem upadła sprawiedliwość i cały świat stoczył się w próżność i grzech. Wyrok potępienia byłby objął wszystkich ludzi, gdyby moc Boża nie odłożyła swego sądu. Ale gniew zastąpiła wyrozumiała dobroć. Dla uwydatnienia zaś, jak wielką okazuje laskę, wtedy podobało się jej spełnić tajemnicę zgładzenia grzechów ludzkich, kiedy ani jeden z ludzi nie mógł się pochwalić prawdziwą zasługą 1.
  2. Okazanie tego miłosierdzia niewysłowionego nastąpiło, kiedy Herod dzierżył królewską władzę wśród Żydów. Po wygaśnięciu prawowitych następców tronu 2 i zniesieniu władzy arcykapłanów, cudzoziemiec zagarnął panowanie 3. Dowód to, że spełniło się proroctwo, określające czas narodzin prawdziwego króla w słowach: „Nie będzie odjęte berło od Judy, ani wódz z biódr jego” (tzn. z jego potomków), „aż przyjdzie, który ma być posłan, a on będzie oczekiwaniem narodów” (Rodz. 49, 10). Z tych to narodów miało wyjść niezliczone potomstwo, przyrzeczone Abrahamowi, błogosławionemu patriarsze, a powstać miało nie z nasienia ciała, jeno z wiary płodnej. Dlatego też porównane było do mnóstwa gwiazd (Rodz. 26, 4), żeby nie ziemskiego lecz niebieskiego potomstwa wyglądano po praojcu ludów. Dla stworzenia więc takiego właśnie podług obietnicy potomstwa, wschód nowej gwiazdy budzi pokolenie spadkobierców, „mnóstwem gwiazd” oznaczonych. Niebiosa wzięte wówczas na świadectwo, pełnią i tutaj służbę. Gwiazda nad wszystkie jaśniejsza, zwraca uwagę Magów, mieszkańców dalekiego Wschodu. Mężowie, skądinąd zresztą nawykli do takich spostrzeżeń, z cudownego blasku niebieskiego światła poznają, że coś ważnego ono zapowiada. Działa w nich niewątpliwie i wewnętrzne oświecenie Boże. Dając im poznać utajone znaczenie zjawiska, sprawia ono, że co ich oczom przestawiało się niezwykle, dla ich umysłów przestało być ciemne. Z świętym przejęciem tedy przygotowują się do spełnienia swego zadania i zaopatrują w dary. A świadczą te dary dobitnie, jaka jest ich wiara: jednemu idą oddać hołd, ale trojaką chcą w nim uczcić godność po społu: królewską – złotem, człowieczą – mirrą, Boską – kadzidłem 4.
  3. Wstępują tedy do stolicy żydowskiego państwa, i tutaj, w siedzibie króla, żądają, by im wskazano tego, o kim wiedzieli, że do królewskiego urodził się berła. Heroda ogarnia trwoga (Mt. 2, 8). Obawia się o życie swoje, lęka o władzę. Od kapłanów i doktorów Zakonu wywiaduje się, co Pismo przepowiada o narodzeniu Chrystusa, zapoznaje się z proroctwem. Prawda oświeca Magów, niewiara zaślepia uczonych w Piśmie. Cielesny Izrael nie pojmuje, co czyta, nie widzi, co sam wskazuje, przytacza teksty, nie wierzy ich treści. „Gdzież jest tedy chluba twoja”, Judo? (Rzym. 3, 27). Gdzie szlachectwo od ojca Abrahama wywodzone? Więc to ty, starszy, (tak) służysz młodszemu? (Rodz. 25, 23). Kiedy obcy wkraczają w to, co twoim jest dziedzictwem, usługujesz im, odczytując testament, z którego zachowałeś tylko bezduszne litery. O, niech wnijdzie, niech wnijdzie do rodziny Patriarchów pełna ludów gromada, niech błogosławieństwo złożone w nasieniu Abrahamowym wezmą synowie obietnicy, skoro się wyrzekają go synowie ciała! W tych trzech Mędrcach niechaj wszystkie narody biją pokłon przed Stwórcą wszechświata! Nie Judea tylko, — cała ziemia niechaj pozna Boga, aby wszędzie „w Izraelu wielkie było imię Jego”! (PS. 75, 2). Boć jak niewiara nieuchronnie prowadzi do zaniku szlachectwa w potomnych tego wybranego narodu, tak wiara rozpowszechnia je na wszystkie narody 5.
  4. A po oddaniu czci Panu i spełnieniu wszystkiego, co im pobożność dyktowała, Mędrcy, ostrzeżeni we śnie, inną drogą powracają niż ta, którą przyszli (Mt. 2, 12). Boć przystało, aby, wierząc już w Chrystusa, nie kroczyli ścieżkami dawnego życia, jeno, wszedłszy na nową drogę, unikali porzuconych błędów. Przystało nadto, by spełzły na niczym zasadzki Heroda, knującego bezbożną zdradę przeciw dziecinie Jezus pod pozorem złożenia jej pokłonu (Mt. 2, 8). Toć on, zważywszy czas, wskazany przez Mędrców, całą wściekłość swego okrucieństwa wylewa na wszystkie chłopięta Betlejemu. W powszechnej krwawej kąpieli po mieście zatapia cały świat dziecięcy, co do wiecznej przenosi się chwały. Nie przepuszczając ani jednemu maleństwu, sądzi, że i Chrystusa zgładzi z powierzchni ziemi. Ale ten, odkładając do wieku dojrzałego przelanie krwi swojej na okup świata, na rękach swych rodziców uchodzi do Egiptu (Mt. 2, 14). Nawiedza więc starą kolebkę narodu żydowskiego i opatrznością swą toruje drogę nowemu Józefowi – wielkorządcy 6. Pragnie jako „chleb z nieba zstępujący” (Jan 6, 50) i „pokarm ducha” zaradzić straszniejszemu niż wszelki inny, głodowi prawdy, trapiącemu Egipcjan; pragnie dać pewien współudział w przygotowaniu jedynej w swym rodzaju tajemnicy ofiary temu krajowi, skąd wyszła pierwsza zapowiedź zbawczego Krzyża i uczty wielkanocnej (Mt. 26, 17) w figurze zabijanego baranka (Wyj. 12, 3).
  5. Mając więc takie światło z tych tajemnic Bożych, radosnym umysłem obchodźmy, najmilsi, w dniu „pierwocin” naszej wiary a więc i nas, zaczątek powołania pogan. Składajmy dzięki miłosiernemu Bogu! On nas, jak mówi Apostoł, „godnymi uczynił działu dziedzictwa Świętych w światłości”, On „Wyrwał nas z mocy ciemności i przeniósł w królestwo Syna umiłowanego swego” (Kol. 1, 13), Wszak według proroctwa Izajasza „lud (pogan), który chodził w ciemności, ujrzał światłość wielką; mieszkającym w krainie cienia śmierci światłość wzeszła” (Iz. 9, 2). O nich to mówi tenże Prorok do Pana: „Ci poganie, którzy nie wiedzieli o Tobie, będą cię wzywać, te narody, które cię nie znały, pobiegną do Ciebie” (Tz. 55, 5). „Ujrzał ten dzień Abraham i rozradował się” (Jan 8, 56), poznając w duchu Synów Swej wiary, biorących błogosławieństwo w jego nasieniu, tj, w Chrystusie (Rodz. 22, 18). Widział oczyma wiary, że pozostanie ojcem wszystkich narodów „oddawszy chwałę Bogu i z całą pewnością wiedząc, że wszystko, co Bóg obiecał, mocen jest i uczynić” (Rzym. 4, 21). Dzień ten opiewał Dawid w psalmach, mówiąc: „Wszystkie narody, któreś stworzył, przyjdą i pokłonią się przed tobą, Panie, i będą sławić imię twoje” (Ps. 85, 9). „Objawił Pan zbawienie swoje, przed oczyma pogan ukazał sprawiedliwość swoją” (Ps. 97, 2). Spełniać się to oczywiście poczęło, odkąd gwiazda pobudziła trzech Mędrców z dalekiej krainy i do poznania, i do pokłonu Królowi nieba i ziemi doprowadziła. Służba gwiazdy i nas wzywa do pójścia za jej przykładem. Wszak i my służyć mamy jak tylko potrafimy tej łasce, co wszystkich do Chrystusa wzywa.

    Każdy bowiem, kto w Kościele pobożne i czyste wiedzię życie, „kto szuka, co w górze jest, nie co na ziemi” (Kol. 3, 2), światłem niebieskim niejako się staje. Sam zachowując blask świętego życia, innym, jak gwiazda, ukazuje drogę do Pana. W takim dążeniu wszyscyście sobie pomocni wzajemnie być winni, abyście w królestwie niebieskim – a zdobywać je trzeba wiarą i dobrymi uczynkami – błyszczeli jako synowie światła! Przez Jezusa Chrystusa, tego Pana naszego, który z Ojcem i Duchem Św. żyje i króluje na wieki. Amen.

Footnotes:

1

Życie obyczajowe społeczeństwa było w wielkim rozkładzie za czasów Chrystusa P. Por. Wstęp § 1. b.

2

Ostatnimi z dynastii Machabeuszów byli: Hirkan II (63–40) i Antygon (40–37).

3

Herod, Idumejczyk, poparty przez triumwira Antoniusza, został królem Judei. Przez dwa lata walczył z nim dzielnie Antygon, ale uległ.

4

Łaciński tekst brzmi tutaj: „auro honorantes personam regiam, myrrha humanam, ture divinam”. „Persona” jednak nie ma tutaj znaczenia „osoby”; wyniknąłby bowiem stąd nestoriański sens, zwalczany przez Leona; persona oznacza tu tyle, co „tanquam” (Ballerini).

5

Św. Leon nawiązuje tutaj swój wywód do proroctwa – jakie otrzymała Rebeka, żona Izaaka, syna Abrahamowego; – proroctwa dotyczącego jej dwóch synów, bliźniąt: Ezawa, pierworodnego, więc starszego, i Jakuba, który później odkupił prawo pierworodztwa od starszego brata. Ci dwaj bracia to symbole dwóch ludów. Starszy to potomkowie Abrahama wedle ciała, młodszy to wszystkie ludy, które wejdą do Kościoła Bożego na zasadzie usprawiedliwienia przez wiarę w Chrystusa. Izrael z krwi i wielki Izrael z ducha.

6

Aluzja do Józefą Egipskiego i jego mądrych rad, dzięki którym doszedł do wielkiego znaczenia, Por. Rodz. 41, 1…

Tags: św Leon Wielki Objawienie Pańskie
Creative Commons License
citatio.pl by Citatio.pl is licensed under a Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 Unported License.