Citatio.pl
2021-01-21

Mowa 37 na Objawienie Pańskie – św. Leon Wielki

Św. Leon Wielki, Mowy (Księgarnia św. Wojciecha), 1958, s. 161–165.

  1. Najmilsi! Przypominanie tego, co zdziałał Zbawiciel ludzkości, niezmierną przynosi nam korzyść, jeżeli z przedmiotu czci i wiary naszej bierzemy wzór do naśladowania. Boć w szafarstwie tajemnic Chrystusa mamy i łaski, i nauki, i siły, i bodźce, abyśmy, wyznając Go w duchu wiary, mogli też iść w Jego ślady. Już nawet dziecięctwo Syna Bożego, przyjęte z matki-dziewicy nienaruszonej, uczy nas, jak mamy wzrastać w życiu pobożnym. Wszak prostym sercom objawia się w jednej Jego osobie zarazem i pokora człowieka i majestat Boga:

    Żłobek-kolebka świadczy, że jest on dziecięciem,
    niebo i co na niebie jest, głosi, że jest ich Stworzycielem 1,
    Dziecię w maleńkim ciele jest Panem i Rządcą świata: mieści się w łonie rodzicielki, choć żadne granice objąć go nie zdołają.

    W tym właśnie zawiera się lekarstwo na nasze rany i dźwignia z upadku: boć gdyby przeciwieństwa te nie zeszły się w jedno, nie byłoby pojednania człowieka z Bogiem.

  2. Prawo tedy do życia i postępowania uświęciły nam te nasze środki zbawienne: i stąd wytrysło źródło odrodzenia obyczajowego, skąd i na śmierć (przez grzech) (Ef. 2, 5) znalazło się lekarstwo (= prawo łaski), Słuszność tego twierdzenia okazuje się na trzech Mędrcach, składających pokłon Jezusowi. Kiedy bowiem światło nowej gwiazdy doprowadziło ich do Niego, nie mieli oni możności ani widzieć Go rozkazującego złym duchom, ani wskrzeszającego umarłych, ani przywracającego wzrok ślepym, władzę chromym, mowę niemym, ani w ogóle ujawniającego jakąś boską działalność. Przeciwnie, oglądali dziecię ciche i spokojne, pod czujnym okiem troskliwej matki zostające. Nie zdradzało ono najmniejszego choćby śladu potęgi. Natomiast oczom ich przedstawił się wielki cudowny przykład pokory. Już więc sam widok świetnego dziecięctwa kładł im w oczy naukę, jaka później uszom ludzkim miała być głoszona 2, aby siła naocznego przykładu już mówiła to, co w słowie jeszcze zabrzmieć nie zdołało. Boć całe zwycięstwo Zbawiciela, tak nad szatanem jak nad Światem (Jan 16, 33), w pokorze się rozpoczęło i w pokorze się dokonało. Wśród prześladowania wzeszły z dni Chrystusa i wśród prześladowania ostatnie zaszły, Ani, jako dziecku, nie brakło mu męstwa do cierpienia, ani później, jako mężowi boleści, dziecięcej słodyczy. Boć właśnie wyłącznie do zniżenia swego majestatu Syn Boży sprowadził to dwoje: że i narodzić się zechciał jako człowiek i uśmiercić się pozwolił ludziom.
  3. Jeżeli więc Bóg wszechmocny sprawę naszą, aż nadto złą, drogą pokory uczynił dobrą, jeżeli śmierć samą i jej sprawcę w ten sposób właśnie zniweczył (2 Tym. 1, 10), że nie tylko nie unikał żadnych prześladowań, ale będąc posłusznym Ojcu, nawet najbardziej okrutne męki z rąk szalonych zniósł z tak przedziwną łagodnością, jakaż tedy pokora, jaka cierpliwość w nas być powinna, skoro wszystko, co my ucierpimy, z naszej wyłącznie pochodzi winy? „Boć któż może się pochwalić, że czyste ma serce, albo że wolny jest od grzechu?” (Przyp. 20, 9). „Jeżeli mówimy, że grzechu nie mamy – powiada św. Jan – sami siebie zwodzimy, a prawdy w nas nie ma” (1 Jan 1, 8). Gdzież tedy, pytam, jest tak niewinny, że i sprawiedliwość nie ma mu nic do zarzucenia i miłosierdzie nie do przebaczenia? Cała mądrość chrześcijańskiej nauki polega, mili moi, nie na bujnej wymowie i zręcznej szermierce słownej, nie na szukaniu pochwał i sławy, ale na rzetelnej i dobrowolnej pokorze. Nie siłę jakąś, jeno pokorę wybrał Chrystus, i od chwili poczęcia w łonie matki do skonania na krzyżu ją głosił. Kiedy np. uczniowie jego spierali się między sobą – powiada ewangelista – „kto z nich większym jest w królestwie niebieskim, wezwał Jezus dziecię, postawił w pośrodku nich i rzekł: Zaprawdę powiadam wam, jeśli się nie nawrócicie i nie staniecie się jako dziatki, nie wnijdziecie do królestwa niebieskiego. Ktokolwiek tedy uniży się jako to dzieciątko, ten jest większy w królestwie niebieskim” (Mt. 18, 1). Kocha tedy Chrystus dziecięctwo, boć najpierw je przyjął wraz z poczęciem się i w duszy, i w ciele. Kocha Chrystus dziecięctwo, bo to szkoła pokory, wzór niewinności, przykład słodyczy. Kocha Chrystus dziecięctwo, boć i dorosłym każe je brać za wzór w postępowaniu i starcom się odradzać podług niego. I do swojego przykładu nagina tych, których do wysokiego lotu w królestwo wieczne uskrzydla.
  4. Abyśmy zaś dokładnie pojąć zdołali, w jaki sposób może się dokonać to tak przedziwne przekształcenie i drogą jakiej przemiany można przywrócić w sobie stan dziecięctwa, posłuchajmy, czego tu naucza św. Paweł: „Nie bądźcie dziećmi rozumem – powiada – ale bądźcie dziećmi co do złości” (1 Kor. 14, 20). Powrócić więc mamy nie do igraszek dziecięcych i niedoskonałości naszych lat młodych, jeno przyswoić sobie z nich to, co i dojrzałemu wiekowi przystoi. Szybko zatem i łatwo przechodzić od wzburzenia do zgody, nie chować uraz w sercu, nie być żądnym zaszczytów; chętnie obcować z ludźmi prosto i szczerze, jak równi z równymi. Wielkie to bowiem jest dobro nie wiedzieć, co znaczy wyrządzać krzywdę, nie umieć być złośliwym. Wobec tego, że na świecie odwrotnie właśnie wyzysk i odwet uchodzą za dowód wielkiego sprytu, chrześcijańską łagodność ducha cechuje dziecięctwo, nikomu za złe nie odpłacające. Do takiego upodobnienia się dzieciom wzywa was, najmilsi, tajemnica dzisiejszego święta, i taki wzór pokory kładzie wam na serce Dziecię Jezus, adorowane przez Mędrców. Aby zaś nam okazać jaką chwałę za to zgotował swoim naśladowcom. niemowlęta, przyszłe na świat w dobie jego narodzin, palmą męczeństwa uświęca. Urodzone w Betlejem, miejscu narodzenia Chrystusa, i rówieśne mu, w męczeństwie także z nim uczestniczą.

    Niech tedy chrześcijanie miłują pokorę, a unikają wszelkiego wywyższania się! Jeden drugiego niech nad siebie ceni, i nikt nie szuka siebie, jeno pożytku bliźniego, aby we wszystkich obfitowała życzliwość dla innych, a w nikim nie było jadu zawiści. „Bo wszelki, co się wynosi, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony” (Mt. 23, 12), jak świadczy ten, co z Ojcem i Duchem Św. żyje i króluje na wieki, Jezus Chrystus. Amen.

Footnotes:

1

„Caelum et caelestia”. Jest tutaj mowa o gwieździe, ukazującej drogę Trzem Królom i o hufcach niebieskich, prowadzących pasterzy do stajenki betlejemskiej. Mt. 2, 1…; Łk. 2, 8…

2

Zwłaszcza w kazaniu na górze. Mt. 5, 4, 9, 10.

Tags: św Leon Wielki Objawienie Pańskie
Creative Commons License
citatio.pl by Citatio.pl is licensed under a Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 Unported License.