Citatio.pl
2021-03-02

Mowa 44 na Wielki Post – św. Leon Wielki

Św. Leon Wielki, Mowy (Księgarnia św. Wojciecha), 1958, s. 196–200.

  1. Najmilsi! Zawsze „ziemia jest pełna miłosierdzia Pańskiego”. Już sam świat skłania wierzącego człowieka do czci należnej Bogu; boć niebo i ziemia, morze i wszystko, co w nich się zawiera, świadczy — o dobroci i wszechmożności swego Stwórcy; przedziwne zaś piękno oddanem na nasze usługi przyrody wprost zniewala każdą myślącą istotę do powinnej wdzięczności. Ale teraz dni tak pamiętne tajemnicami odkupienia ludzi, a bezpośrednio poprzedzające święto Zmartwychwstania, każą nam na jego spotkanie ze szczególną pilnością przygotować się, oczyścić i uświęcić. Acz bowiem i w każdym innym czasie można wieść niewinne życie i rzeczywiście bardzo wielu ludzi zaskarbia sobie wtedy miłość u Boga, jednak nie upoważnia to nikogo do takiego zaufania w sobie i w swoją prawość charakteru, iżby mniemał, że pośród zgorszeń i pokus tego życia nic już nie może mu zaszkodzić; boć ludźmi tylko jesteśmy. Wszak wielki prorok powiada: „któż może się pochwalić, że ma czyste serce, albo że wolny jest od winy?” (Przyp. 20, 9), a na innym miejscu: „od skrytych grzechów moich oczyść mię, Panie, i z powodu cudzych 1 nie karz sługi swego” (Ps. 18, 13). Jeśli zaś — co stwierdza doświadczenie — nawet umiejący i opierać się żądzom, i tłumić porywczość własną, i opanowywać najskrytsze zachcianki, jednak odnajdą w sobie jakieś uchybienia, bądź przeoczone na dnie duszy własnej, bądź w innych zawinione, to teraz mają najodpowiedniejszy czas zbadać te rzeczy: co to są za wady, jakie skłonności, jak głęboko sięgają rany, wymagające ostrzejszych leków, aby nie przeszkadzały do uczestniczenia w tej świętej tajemnicy, która udaremnia sprawy szatana. Istotna to cecha paschalnej uroczystości: powszechna w Kościele radość z powodu odpuszczenia grzechów. Niechże go więc dostąpią nie tylko mający dopiero odrodzić się we Chrzcie św., ale i ci wszyscy, co już od dawna zaliczają się do dzieci Bożych. Wprawdzie zasadniczo „nowych” ludzi tworzy obmycie chrztu, że jednak śmiertelna natura rdzewiejąc, ciągłego wymaga odświeżania, a znowu w doskonaleniu siebie nie ma takiego stopnia, ponad który już wyżej sięgać by nie należało, przeto obowiązkiem wszystkich i każdego z osobna jest tak usilnie teraz pracować, by na dzień odkupienia być bez wad zastarzałych.
  2. Niech tedy chrześcijanin, najmilsi, to, co jest jego stałą powinnością, czyni teraz już nie tylko staranniej, ale całą duszą; aby 40-dniowy post, wprowadzony przez apostołów, zachował w pełni, nie tylko ujmując sobie pokarmów, ale przede wszystkim wyzbywając się wad swoich. Jeśli bowiem to umartwienie podejmuje się po to, żeby źródło podniet cielesnych ująć w karby, to w takim razie najbardziej pożądany jest ten rodzaj wstrzemięźliwości, co samą wolę wytrzeźwi z przewrotności i zamorzy nieuczciwość w postępowaniu. Taki post zachować mogą nawet chorzy, nie wyłączając całkowicie obezwładnionych, boć i w chorowitym i niedołężnym ciele może być duch zdrowy, byle tam, gdzie było siedlisko złego, osadzić mocno podwaliny cnoty. Choremu dość będzie choroby samej — często o wiele boleśniejszej od dobrowolnie nakładanych umartwień — byleby, rozumie się, duch spełnił swój obowiązek i jak ciału odmawia ucztowania, tak siebie nie pasł zdrożnością.

    Z dobrze zaś rozumianymi i świętymi postami nic tak zbawiennie nie idzie w parze, jak uczynki miłosierne. Choć jedną miłosierdzia nazwą są objęte, spełniają one mnóstwo zbożnych i chwalebnych zadań, aby dla wszystkich wiernych, acz niejednakowo zamożnych, były zarówno dostępne.

    Dla miłości bowiem, Bogu i ludziom zarazem należnej, nie ma takich przeszkód, co by jej nie pozwalały chcieć dobrze. Kto współczuje z serca jakiejkolwiek nędzy, cnotą życzliwości i dobrem pokoju uszczęśliwi siebie. Wszak powiedziano: „chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli” (Łk. 2, 14). Szeroki jest zakres uczynków miłosiernych. Już sama ich rozmaitość sprawia, że prawdziwi wyznawcy Chrystusa, nie tylko bogaci i opływający we wszystko, ale i średniozamożni, a nawet biedni mają w nich swoją cząstkę. Ci, co w szczodrocie nie mogą innym dorównać, w miłości mogą być podobni. To kiedy w oczach samego Pana wielu bogaczów składało szczodre datki do skarbonki, wdowa jedna wrzuciła do niej tylko dwa grosiki. Jednak na takie uznanie zasłużyła sobie u Chrystusa, że jej skromną ofiarność postawił wyżej, niż hojność tamtych wszystkich razem. Bo pośród ich wielkich darów — ale okruchów ich licznego mienia — jedynie jej mała ofiara była całkowitą. Gdyby zaś ktoś aż w tak skrajnej znajdował się biedzie, że nawet na dwa miedziaki dla ubogiego nie mógłby się zdobyć, niech z zaleceń Pana weźmie wskazówkę, jak spełnić dobrej woli powinność. Kto bowiem spragnionemu nędzarzowi poda kubek zimnej wody, otrzyma swoją zapłatę. Tak to oszczędza Pan swoim sługom wydatków na zdobycie królestwa niebieskiego. Wystarczy nie odmówić komuś wody — co przecież nic nie kosztuje — już nie pozostanie się bez nagrody. Jak zaś żadna trudność nie może zagrodzić do niej drogi, widzimy to właśnie na przykładzie zimnej wody, aby nikt nie mniemał, że nie dla niego nagroda, nawet taki, komu zabrakłoby tak drobnego nakładu, jakiego wymaga ugotowanie strawy. Jednak nie próżno zastrzega Pan, żeby ten kubek podawać w Jego imieniu. Dopiero bowiem wiara czym drogocennym to, co samo przez się nie ma żadnej ceny. Usługi niewiernych, choćby wielkie i kosztowne, nie mają w sobie mocy usprawiedliwiającej.

  3. Oto, najmilsi, jak prowadzić święte ćwiczenia postne, aby mając obchodzić Paschę Pana, dojść do tych uroczystych świąt wolnym od wszelkiego nieładu sercem: ducha pychy — źródło wszelkich grzechów — wyprzeć zamiłowaniem pokory! Kto puchnął butą, niech otęchnie, wyrabiając w sobie usposobienie łagodne. Rozgoryczeni jakąś urazą niechaj jednają się z sobą i dążą do nawiązania dawnej dobrej zgody. „Nikomu złem za złe nie oddawając” (Rzym. 12, 17), „i odpuszczając jeden drugiemu, jako i Chrystus wam odpuścił” (Efez. 4, 32), ludzkie zawiści pokojem zastępujcie. Jeśli zaś którzy z waszych podwładnych zasłużyli na zamknięcie lub kajdanki, bądźcie dla nich miłosierni i zwolnijcie ich! Sami potrzebują z dnia na dzień wyrozumienia u innych, nie wzdragajmy się przebaczać grzechów, wobec nas zawinionych. Skoro bowiem modlimy się do Pana, Ojca naszego: „odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom” (Mt. 6, 12), to niechybnie, gdy dla błędów popełnionych przez bliźnich naszych będziemy mieli wyrozumienie, sobie samym zjednamy zmiłowanie Boże. Przez tego Pana naszego, Jezusa Chrystusa, który z Ojcem i z Duchem Św. żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

Footnotes:

1

„Cudze” grzechy, to znaczy popełnione przez innych z naszej winy.

Tags: św Leon Wielki Wielki Post post
Creative Commons License
citatio.pl by Citatio.pl is licensed under a Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 Unported License.