Citatio.pl
2021-04-02

Mowa 46 na Wielki Post – św. Leon Wielki

Św. Leon Wielki, Mowy (Księgarnia św. Wojciecha), 1958, s. 205–209.

  1. Najmilsi! Wiemy, jak gorliwi jesteście w swojej pobożności; wielu z was uprzedza nasze zachęty co do postów przedwielkanocnych. Że jednak wstrzemięźliwość przydaje się nie tylko do opanowania ciała, ale konieczna jest do utrzymania czystości ducha, pragniemy, aby poszczenie wasze było doskonałe; mianowicie, abyście tak, jak umiecie wyrzec się przyjemności zmysłowej natury, odcięli też dostęp wszelkim błędom do umysłów swoich. Boć do wielkanocnego święta — tego ośrodka wszystkich naszych religijnych tajemnic — ten się przygotowuje rzetelnym i rozumnym oczyszczeniem, kto serca swego nie splami jakąś niewiarą. Wszak to Apostoł mówi: „cokolwiek nie jest z wiary, grzechem jest” (Rzym. 14, 23). Dlatego jałowe i bezpłodne będą posty dających się oszukiwać „ojcu kłamstwa” mrzonkami, i nie odżywiających się prawdą ciała Chrystusowego. Jak więc całą duszą należy pełnić przykazania Boże i zbawczą naukę, tak znowu z największą przezornością strzec się błędnych wierzeń. Duch bowiem wtedy pości święcie i istotnie duchowo, gdy precz odrzuca karmę błędu i trutkę fałszu. A podstępny i obrotny wróg teraz właśnie zastawia je najprzebieglej, teraz kiedy to powrót najbardziej czcigodnych świąt wzywa cały Kościół do głębszego rozważania ogółu tajemnic zbawienia. Boć rzetelny wyznawca i czciciel zmartwychwstałego Chrystusa ani nie będzie się rumienił na widok Jego Męki, ani pozwoli się omylić z racji narodzin w ciele. A są tacy, co wstydząc się Ewangelii Krzyża Chrystusowego, by śmielej twierdzić, że podjęta dla odkupienia świata Męka to rzecz bez znaczenia, zaprzeczyli samą cielesną naturę w Panu. Nie rozumieli oni, że niecierpiętliwe i niezmienne Bóstwo Słowa, w ten sposób zeszło ku zbawieniu ludzkiemu, że dzięki swej potędze nie utraciło swej natury, dzięki zaś miłosierdziu przyjęło naszą. Dwojaką więc naturę w Chrystusie jedna obejmuje osoba. Syn Boży i Syn Człowieczy jednym tylko jest Panem. Przyjął on na siebie stan służebny nie z koniecznego prawa, jeno za radą miłości. Boć własną potęgą siebie uziemił (uniżył), potęgą się ucierpiętliwił, potęgą swoją uśmiertelnił, by w ten sposób, kiedy burzył panowanie grzechu i śmierci, i słabe ciało – ludzkie – zdolne było podjąć ekspiację, i silna natura – boska – nic na swej chwale nie cierpiała.
  2. Gdy zatem, najmilsi, czytając lub słuchając Ewangelii, dowiadujecie się, że Pan nasz Jezus Chrystus, już to podlega zniewagom, już to jaśnieje cudami, tak że w jednej Jego osobie raz ludzka zaznacza się natura, raz znowu boska promienieje, strzeżcie się tutaj jakiegoś błędnego rozumienia, jakoby w Chrystusie było albo samo tylko człowieczeństwo, albo samo tylko bóstwo. Natomiast wiernie przyjmujcie oboje razem! Jednemu i drugiemu korną cześć oddawajcie! Nie wolno rozłączać Słowa od ciała po ich zjednoczeniu, ani też stąd, że w Jezusie tak silnie biją w oczy oznaki bóstwa, uważać za fałszywe dowody na to, że i ziemskie posiadał ciało. Prawdziwych świadectw Jego dwojakiej natury mamy obfitość. Podług wysokiej Bożej rady zmierzają one do tego, aby nas doprowadzić do zrozumienia, że we wszystkim bierze udział i bóstwo w ciele i ciało w bóstwie, ponieważ nietykalne Słowo nierozłączne jest od dotykalnego cierpieniem ciała. Myśli więc chrześcijańska, pierzchająca przed kłamstwem, a uczennico prawdy, śmiało posiłkuj się ewangelicznymi zdarzeniami i, jakoby stając w gronie Apostołów, umiej rozróżnić, co duchowym, a co cielesnym należy rozumieć spojrzeniem w widzialnej działalności Pana. Człowiekowi to oddaj, że z niewiasty rodzi się dziecię, Bogu zaś oddaj, że ani poczęcie ani rodzenie nie narusza dziewictwa matki. Po spowiciu w pieluszki, po żłobie, jako kolebce, poznawaj sługę; ale ze zwiastowania aniołów, z obwieszczenia żywiołów, z pokłonu Magów wyznawaj w Nim Pana. Przyznaj, że ludzkie to serce, co nie wymawia się od uczestniczenia w godach małżeńskich; ale boską stwierdź rękę w przemianie wody w wino. Ludzką odczuwaj miłość, widząc łzy żalu, ronione nad śmiercią przyjaciela, ale boską podziwiaj potęgę, patrząc, jak ten, co już od czterech dni leżał w grobie i rozkładał się, na rozkaz Słowa samego powstaje z martwych. Że ze śliny i ziemi tworzy się błoto, skutek to ludzkiej czynności, ale, że pomazane nim oczy widzą, to bez wątpienia oznaka owej pomocy, co dla objawienia swej chwały zachowała sobie to, czego nie nadała składnikom przyroda. Ludzka to też istotnie rzecz znużone ciało pokrzepiać snu odpoczynkiem; ale poskramiać surowym rozkazem potęgę burz rozszalałych, prawdziwej boskości to dowód.

    O ludzkiej dobroci i współczuciu dla bliźnich świadczy, gdy głodnym poda się pożywienie, któż jednak ośmieliłby się przeczyć, że nakarmić pięciu chlebami i dwiema rybami pięciotysięczną rzeszę mężów, nie licząc kobiet i dzieci, to boskie działanie? Ponieważ w tym wszystkim współdziałało z Bóstwem prawdziwe ciało, ujawniło się przez to ścisłe zjednoczenie człowieczeństwa z bóstwem. Boć tylko w ten sposób, że Słowo Boże przyjęło ciało z łona Dziewicy, i w jednej osobie narodziło się, i jako Ciało i jako Słowo zarazem, mogły zostać uleczone rany po dawnym grzechu naszych prarodziców.

  3. Najmilsi! Zachowujcie niezłomnie tę wiarę we Wcielenie Pańskie, przez którą cały Kościół staje się ciałem Chrystusa. Umarzajcie wszelką herezję swoją wstrzemięźliwością od błędów. Bądźcie przeświadczeni, że wtedy uczynki miłosierne będą wam pożyteczne, i wtedy okaże się owocność oczyszczenia postem, gdy dusz waszych nie będzie czuć najmniejszą zarazą bezbożnych mniemań. Odrzucajcie precz owe nienawistne Panu dowodzenia ludzkiej mądrości, co nikogo jeszcze nie doprowadziły do poznania prawdy. Utrwalajcie natomiast w sercu, co odmawiacie w symbolu. Wierzcie, że ten współwieczny z Ojcem Syn Boży, przez którego wszystko się stało, a bez którego nic się nie stało (Jan 1, 3), narodził się także podług ciała w wypełnieniu czasów. Wierzcie, że On w ciele ukrzyżowany, umarł i zmartwychwstał, a wzięty nad wysokości niebieskich panowań i umieszczony na prawicy Ojca, przyjdzie sądzić żywych i umarłych w tym samym ciele, w którym wstąpił na niebiosa. To właśnie zapowiada Apostoł wszystkim wiernym następującymi słowy: „Jeśliście tedy powstali wespół z Chrystusem, szukajcie, co w górze jest, gdzie Chrystus siedzi na prawicy Bożej: co w górze jest, miłujcie, nie co na ziemi. Boście umarli i życie wasze ukryte jest z Chrystusem w Bogu. Gdy się Chrystus, życie wasze, okaże, tedy i wy z nim okażecie się w chwale” (Kol 3, 1).
  4. Ufając tedy, najmilsi, w tak wielką obietnicę, bądźcie niebianami nie tylko w nadziei, ale w postępowaniu waszym. Acz w każdym czasie należy dążyć do uświęcenia się, teraz, w tym poście czterdziestodniowym, gorliwiej zabiegajcie o ogładę dusz waszych zbożnymi uczynkami; a więc nie tylko rozdawaniem jałmużn — jakżeż skutecznym w dziele naprawy! — ale i przebaczeniem uraz i odpuszczeniem win, aby wam, gdy prosić będziecie, nie stawał na przeszkodzie warunek, jaki postawił Bóg między sobą a człowiekiem. Skoro bowiem według pouczenia Pana mówimy: „odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom” (Mt. 6, 12), to zobowiązujemy się spełniać całym sercem to, co wypowiadamy usty. Wtedy stanie się też w pełni to, czego w następnych prośbach żądamy, byśmy na pokuszenie nie byli wwiedzeni i od wszelkiego zła byli wolni. Przez Jezusa Chrystusa, tego Pana naszego, który z Ojcem i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków. Amen.
Tags: św Leon Wielki Wielki Post post
Creative Commons License
citatio.pl by Citatio.pl is licensed under a Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 Unported License.