Citatio.pl

Wpisy z tagiem "miłosierdzie":

2020-04-08

Męka naszego Pana Jezusa Chrystusa – od Jego stawienia przed Piłatem do Ukrzyżowania

(Wszystko spisane jest słowami z czterech Ewangelii wyjętemi.)

Przywiedli tedy Jezusa do Piłata na Ratusz. A było rano i sami nie weszli na Ratusz, aby się nie zmazali; ale iżby pożywali Paschy.

A tak Piłat wyszedł do nich z Ratusza i rzekł: „Co za skargę przynosicie, przeciw człowiekowi temu? Odpowiedzieli i rzekli mu: „By ten nie był złoczyńcą, nie podalibyśmy go byli tobie.” Rzekł im tedy Piłat: „Weźmijcie Go wy, a według zakonu waszego osądźcie Go.” Rzekli mu tedy żydowie: „Nam się nie godzi, nikogo zabijać.” Aby się wypełniła mowa Jezusowa, którą powiedział, oznajmując, którą śmiercią miał umrzeć.

I poczęli nań skarżyć, mówiąc: „Tegośmy naleźli podburzającego naród nasz: i zakazującego dani dawać Cesarzowi, i mówiącego: że On jest Chrystusem Królem.”

Wszedł tedy Piłat do Ratusza i wezwał Jezusa, a Jezus stanął przed Starostą i pytał Go Starosta, mówiąc: „Tyś jest Król Żydowski?” Odpowiedział Jezus: Sam od siebie to mówisz, czyli ci insi powiedzieli o mnie? Odpowiedział Piłat: „Azażem ja żyd? Naród Twój i najwyżsi Kapłani podali mi Cię, coś uczynił.” Odpowiedział Jezus: Królestwo moje nie jest z tego świata: gdyby Królestwo moje z tego świata było, jużby się byli słudzy moi ujęli, żebym nie był wydan żydom, lecz teraz Królestwo moje nie jest ztąd. Rzekł mu tedy Piłat: „Toś Ty jest Król” Odpowiedział Jezus: Ty mówisz żem ja jest Królem. Jam się na to narodził, i na tom przyszedł na świat, abym świadectwo dał prawdzie. Wszelki który jest z prawdy, słucha głosu mego. Rzekł Mu Piłat: „Co jest prawda?” A to rzekłszy, wyszedł znów do żydów.

A Piłat rzekł do wyższych Kapłanów i do rzeszy: „Ja żadnéj winy w Nim nie znajduję.” I skarżyli nań najwyżsi Kapłani o wiele rzeczy.

A gdy nań skarżyli wyżsi Kapłani i Starsi, nic nie odpowiedział. Tedy mu rzekł Piłat: „Nie słyszysz jako wiele przeciw Tobie świadectw przywodzą? Nie nie odpowiadasz? Patrz jako w wielkich rzeczach Cię winują.” I nie odpowiedział mu na żadne słowo, tak iż się bardzo dziwował Starosta.

Lecz oni się silili mówiąc: „Wzrusza lud ucząc po wszystkiéj żydowskiéj ziemi, począwszy od Galilei aż tu.”

A Piłat usłyszawszy Galileję, pytał jeśliby był człowiekiem Galilejskim. A gdy dowiedział się, iż należał do władzy Herodowéj, odesłał Go do Heroda, który też w Jeruzalem był w one dni.

A Herod ujrzawszy Jezusa, uradował się bardzo. Bo go od dawnego czasu pragnął widzieć, dla tego, iż wiele o nim słyszał, i spodziewał się, że miał widzieć jakie cuda od Niego uczynione. I pytał wiele mówiąc. A on mu nie nie odpowiadał.

Lecz wyżsi Kapłani i Doktorowie stali usilnie nań skarżąc. A wzgardził Nim Herod z wojskiem swojém i naigrał się z Niego, a obleczonego w szatę białą odesłał do Piłata. I stali się przyjaciółmi Herod i Piłat onego dnia: bo przedtém byli sobie nieprzyjaciółmi.

A Piłat wezwawszy wyższych Kapłanów i przełożonych i lud, rzekł do nich: „Przywiedliście mi tego człowieka jakoby lud odwodzącego, a oto ja pytając przed wami, nie nalazłem w tym człowieku żadnéj winy z tych, o których nań skargę kładziecie. Ale ani Heród, bom was do niego odsyłał: a oto nie uczynił Mu nic godnego śmierci. A przetoż skarawszy Go wypuszczę.”

A na dzień uroczysty, zwykł był Starosta wypuszczać pospólstwu jednego więźnia, któregokolwiek żądali, i miał na ten czas więźnia znacznego, którego zwano Barabaszem, który z buntownikami był w więzieniu, który był w rozruchu, popełnił mężobójstwo. A gdy wstąpiła rzesza, poczęła prosić, jako im zawżdy czynił.

Gdy się tedy oni zebrali, rzekł Piłat: „Któ- rego chcecie żebym wypuścił wam, Barabasza czyli Jezusa, którego zowią Chrystusem?” Bo wiedział że Go z zazdrości byli wydali najwyżsi Kapłani.

Lecz wyżsi Kapłani i Starostowie namówili pospólstwo, aby puścili Barabasza a Jezusa stracili.

A odpowiadając Starosta rzekł im: „Któregoż chcecie abym wam wypuścił ze dwóch?” I zawołała społem wszystka rzesza mówiąca „Strać tego, a wypuść nam Barabasza.”

Lecz gdy on siedział na stolicy sądowej posłała do niego żona jego, mówiąc: „Nic tobie i sprawiedliwemu temu, albowiem wielem cierpiała dziś przez sen dla Niego.”

A Piłat chcąc wypuścić Jezusa, znowu odpowiadając rzekł im: „Cóż tedy chcecie abym uczynił Królowi żydowskiemu?” A oni znowu wołali: „Ukrzyżuj, ukrzyżuj Go.” A on po trzecie rzekł do nich: „Cóż przecie złego ten uczynił? Żadnéj przyczyny śmierci w Nim nie znalazłem: ukarzę Go tedy i wypuszczę.”

A oni nalegali głosy wielkiemi, żądając aby był ukrzyżowan i wzmacniały się głosy ich: „Niech będzie ukrzyżowan.”

Wziął tedy Piłat Jezusa i ubiczował. Tedy żołnierze starościni wziąwszy Jezusa, prowadzili Go do sieni ratuszowej i zebrali do Niego wszystką rotę. A zwlokłszy Go włożyli Nań płaszcz szkarłatny. I uplotłszy koronę z ciernia, włożyli na głowę Jego, i trzcinę w prawicę Jego.

I przychodzili do Niego, a klękając przed Nim, naigrawali Go i poczęli Go pozdrawiać: „Witaj Królu Żydowski.” A plując Nań wzięli trzcinę i bili głowę Jego, a upadając na kolana, kłaniali się Jemu i dawali Mu policzki.

Wyszedł tedy znów Piłat przed Ratusz i rzekł im: „Oto Go wam wiodę przed ratusz, abyście poznali, że w Nim żadnéj winy nie najduję.”

Wyszedł tedy Jezus, niosąc cierniową koronę i szatę szkarłatową. I rzekł im Piłat: „Oto człowiek!”

Gdy tedy ujrzeli najwyżsi Kapłani i służebnicy, zawołali mówiąc: „Ukrzyżuj, ukrzyżuj Go!” Rzekł im Piłat: „Weźmijcie Go wy, a ukrzyżujcie, bo ja w Nim winy nie najduję.” Odpowiedzieli mu żydowie: „My zakon mamy, a według zakonu ma umrzeć, że się Synem Bożym czyni.”

Gdy tedy Piłat usłyszał tę mowę, bardziej się uląkł. I wyszedł znowu do ratusza i rzekł do Jezusa: „Zkądżeś Ty jest ?” Lecz mu Jezus nie dał odpowiedzi. Rzekł Mu tedy Piłat: „Nie mówisz ze mną? Nie wiesz, iż mam moc ukrzyżować Cię i mam moc puścić Cię.” Odpowiedział Jezus: Nie miałbyś żadnéj mocy przeciw mnie, gdybyć z góry nie dano. Przetoż który mnie tobie wydał, większy grzech ma. I odtąd Piłat starał się, aby Go puścił.

Lecz żydowie wołali mówiąc: „Jeśli tego wypuścisz, nie jesteś przyjaciel cesarski. Każdy bowiem, co się czyni królem, sprzeciwia się cesarzowi.” A Piłat usłyszawszy tę mowę, wywiódł przed ratusz Jezusa i siadł na stolicy sądowéj, na miejscu, które zowią Lithostrotos a po żydowsku Gabbatha.

A był dzień przygotowania Paschy, godzina jakoby szósta i rzekł żydom: „Oto Król wasz.b A oni wołali: „Strać, strać, ukrzyżuj Go.” Rzekł im Piłat: „Króla waszego ukrzyżuję?” Odpowiedzieli najwyżsi Kapłani: „Nie mamy Króla, jedno Cesarza.”

A widząc Piłat iż nie nie pomagało, ale większy się rozruch dział, wziąwszy wodę, umył ręce przed pospólstwem, mówiąc: „Nie winienem ja krwi tego sprawiedliwego, wy się pilnujcie.” A odpowiadając wszystek lud rzekł: „Krew Jego na nas i syny nasze.”

A Piłat chcąc ludowi dosyć uczynić, przysądził, aby się stało żądanie ich. I wypuścił im onego, który był dla mężobójstwa i rozruchu wrzucon do więzienia o którego prosili, a Jezusa podał na wolę ich, żeby był ukrzyżowan.

Pożytek duchowny

Wyobraź sobie przez chwilę że patrzysz na Jezusa wskazanego na śmierć, i już wkrótce mającego być zawiedzionym na górę Kalwaryi, na któréj z miłości ku Tobie umrze na krzyżu wśród mąk najstraszniejszych…. Miarkuj z tego, jak cię Bóg ten ukochał, gdyż wszystko to czyni i dopuszcza na Siebie, jedynie aby cię zbawić i objawić ci jaką jest miłość Jego dla ciebie. Postanów więc raczéj umrzeć, niż kiedy Boga tak dobrego grzechem ciężkim obrazić.

Modlitwa (kościelna)

Spraw prosimy Wszechmogący Boże, abyśmy bezustannie grzechami naszemi zasmuceni, Męką Jednorodzonego Syna Twojego od nich wybawieni zostali. Który z tobą żyje i króluje i t. d.

Na tę intencyą: Zdrowaś Marya, jak po święcie Siedmiu Boleści Matki Bożéj.

Żywoty świętych Pańskich o. Prokopa kapucyna (1882), s. 166–168.

Tags: „Żywoty Świętych Pańskich” o. Prokopa Kapucyna Jezus Męka Wielka Środa miłosierdzie
2020-03-15

Św. Longina Męczennika

Żył około roku Pańskiego 80.

Pożytek duchowny

Chociaż w żywocie każdego Świętego, a szczególnie tych, którzy po ciężkich grzechach szczerze nawróceni dostąpili wielkich łask Bożych, podziwiać przychodzi niezmierne miłosierdzie Pańskie, na żadnym jednak świętym, nie objawia ono się w tym stopniu, jak w świętym Longinie. Przez przebicie przenajświętszego boku Zbawicielowego, dopuścił się on najcięższéj, jaka kiedy popełniona mogła być zbrodni; lecz że za to pokutował, i życie swoje za wiarę oddał, Świętym został. Pobudź się z tego, do wielkiéj w miłosierdzie Boże ufności; lecz jéj nie nadużywaj, tylko z tém większą skruchą obżałuj twoje grzechy, i z nich powstań, nie wątpiąc że ci je Pan Bóg przebaczy, chociażby były najcięższe, byleś ich szczerze i raz na zawsze odstąpił.

Modlitwa (kościelna)

Boże! któremu jedynie znana jest liczba Twoich wybranych, spraw prosimy, aby błogosławiony Longin żołnierz i Męczennik, którego święto obchodzimy, wstawił się za nami w Niebie do Syna Twego jednorodzonego, którego bok otworzył na ziemi. Przez tegoż Pana naszego i t. d.

Na tę intencyą Zdrowaś Marya.

Żywoty świętych Pańskich o. Prokopa kapucyna (1882), s. 211–214.

Tags: św Longin „Żywoty Świętych Pańskich” o. Prokopa Kapucyna męczennik miłosierdzie
2020-03-08

Św. Jana Bożego

Żył około roku Pańskiego 1550.

Pożytek duchowny

Wielkie miłosierdzie dla ubogich, wyprosiło świętemu Janowi, wielkie miłosierdzie u Boga, i ściągnęło na niego najrzadsze i najwyższe łaski. Tak bowiem hojnie Pan Jezus nagradza to, co w osobie ubogich, Jemu Samemu się czyni. Jeśli więc chcesz prędko z grzechów powstać, i za popełnione łatwiéj otrzymać przebaczenie, wspieraj wedle możności cierpiącego bliźniego; mówi bowiem Pismo Boże: jałmużna od wszelkiego grzechu wybawia, a nie dopuści duszy iść do ciemności (Tob. IV. IL).

Modlitwa (kościelna)

Boże! któryś błogosławionego Jana, miłością Twoją zapalonego, gdy wśród płomieni przebywał, bez szkody uchował, i przez niego Kościół Twój, nowém Zgromadzeniem zakonném wzbogacił; spraw przez wzgląd na jego zasługi, aby płomień Twojéj miłości wyniszczył w nas grzechy nasze, a pośrednictwo jego, wyjednało nam ratunek wiekuisty. Przez Pana naszego i t. d.

Na tę intencyą Zdrowaś Marya.

Żywoty świętych Pańskich o. Prokopa kapucyna (1882), s. 195.

Tags: św Jan Boży „Żywoty Świętych Pańskich” o. Prokopa Kapucyna Bonifratrzy ubóstwo jałmużna miłosierdzie
2020-02-21

Św. Małgorzaty z Kortony

Żyła około roku Pańskiego 1260.

Pożytek duchowny

Podziwiaj wielkie nad grzeszną Małgorzatą miłosierdzie Boże, i uważaj iż ona odpowiadając jemu, a godne czyniąc owoce pokuty, Świętą została. Dla każdego, chociażby największego grzesznika, podobne miłosierdzie Boże zawsze jest gotowe; miarkuj więc na jaką straszną zasługuje karę, kto z niego przez szczerą poprawę życia, tak jak Święta, któréj żywot czytałeś, nie korzysta.

Modlitwa (kościelna)

Boże! który nie pragniesz śmierci grzesznika, lecz chcesz aby się nawrócił i żył; daj miłościwie, aby jak błogosławiona Małgorzata łaską Twoją z więzów grzechowych wyrwana, pobożnie Ci służyła, tak żebyśmy za jéj przykładem i pośrednictwem, z krępujących nas występków wyswobodzeni, czystém sercem służyć Ci mogli. Przez Pana naszego i t. d.

Na tę intencyą Zdrowaś Marya.

Żywoty świętych Pańskich o. Prokopa kapucyna (1882), s. 133.

Tags: św Małgorzata z Kortony „Żywoty Świętych Pańskich” o. Prokopa Kapucyna nawrócenie grzech ciężki miłosierdzie
Pozostałe wpisy
Creative Commons License
citatio.pl by Citatio.pl is licensed under a Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 Unported License.