Citatio.pl

Wpisy z tagiem "Różaniec":

2020-10-04

Przenajświętszéj Maryi Panny Różańcowéj (w pierwszą Niedzielę Października)

Święto to postanowione zostało około roku Pańskiego 1716.

(Szczegóły te wyjęte są z Brewiarza Rzymskiego i dziejów Kościoła.)

Święto przenajświętszéj Maryi Panny Różańcowéj, przypadające w pierwszą niedzielę miesiąca Października, postanowione zostało na uczczenie pamiątki kilku świetnych zwycięstw odniesionych przez wojska chrześcijańskie nad niewiernymi, a to za Matki Bożéj opieką, uproszoną właśnie przez nabożeństwo zwane Różańcem przenajświętszéj Maryi Panny.

Na początku XVI wieku, Turcy rozlawszy się w Europie i odniosłszy kilka stanowczych nad chrześcijańskiemi wojskami zwycięstw, zamierzali całą Europę zagrabić, a wyniszczywszy wiarę chrześcijańską, na kopule kościoła świętego Piotra w Rzymie, zamiast krzyża zatknąć półksiężyc, znamię muzułmańskiéj wiary. W roku Pańskim 1522, Soliman III zdobywszy Belgrad, a wkrótce potém wyspę Rodos, wkroczył do Węgier, zajął był miasta Budę, Peszt, Gran, posunął się ku Wiedniowi w Austryi, a jego wodzowie i wiele innych krain w Europie współcześnie pozdobywali. Następca jego Selim II, opanowawszy wyspę Cypr, zgromadził najliczniejszą jaka kiedy była fotę, z zamiarem zadania ostatecznéj porażki chrześcijanom, po któréj zagarnąwszy Włochy, stałby się panem całéj Europy.

Siły morskie chrześcijan, tak dalece były mniejsze od tureckich, iż żadnym sposobem zwycięstwa nad niemi spodziewać się nie można było; lecz bądź co bądź wypadało stawić im opór. Wtedy wojska chrześcijańskie zachęcone do tego przez Papieża Piusa V, wsiadając na okręty, oddały się pod szczególną opiekę Matki Bożéj, i siódmego Października roku Pańskiego 1571 pod Lepantem na Archipelagu leżącym spotkały się foty. Przed rozpoczęciem bitwy, wszyscy począwszy od wodza Don-Żuana Austryackiego, brata króla Hiszpańskiego, aż do ostatniego żołnierza, padli na kolana ponawiając swoje zaofiarowanie się Matce Bożéj, i z głośném wezwaniem Jéj przenajświętszego Imienia rzucili się do boju. Przez trzy godziny zaciętéj walki, zwycięstwo było wątpliwe, aż gdy Turcy stracili wodza swojego Halibaszę, wszczął się w ich szeregach największy nieład, i na głowę pobici zostali.

W tymże dniu i o tejże godzinie, święty Pius V Papież, w towarzystwie kilku Kardynałów, odbywał jakąś ważną naradę w Watykanie. Wtém przerywa ją, przystępując do okna i po chwili powiada do Kardynałów: „Zaniechajmy wszelkiéj innéj sprawy: idźcie i nakażcie dziękczynne modlitwy ludowi, za zwycięstwo jakie wojska nasze nad niewiernymi odniosły.” W kilka dni potém nadeszłe z placu boju wiadomości, przekonały o prawdziwości objawienia które miał ten święty Papież. Dla zawdzięczenia więc Matce Bożéj za to niewymowne dobrodziejstwo, ustanowił on na tenże dzień siódmy Października, święto przenajświętszéj Panny Zwzycięzkiéj, które Martyrologium Rzymskie tak ogłasza: „Święto przenajświętszéj Panny Zwycięzkiéj, które Papież Pius V, ustanowił na podziękowanie za świetne zwycięstwo jakie chrześcijanie odnieśli w dniu tym nad Turkami, w bitwie morskiéj za szczególną opieką Matki Bożéj.”

Że zaś nabożeństwo Różańca świętego które tak mile przyjmuje przenajświętsza Panna, a jaż dawno przed tém z największym dla Kościoła pożytkiem zaprowadzone, było jednym z środków jakich używał i święty Pius i podówczas wszyscy wierni, dla uproszenia zwycięstwa nad Turkami w tak stanowczéj chwili, więc nie wątpił ten Papież, że przez nabożeństwo Różańcowe to wielkie dobrodziejstwo u Pana Boga uproszoném zostało. Że jednak śmierć jego która wkrótce potém nastąpiła, nie dała mu czasu utrwalić téj pamiątki, więc Grzegorz XIII jego następca, dopełniając pobożnych zamiarów swojego poprzednika, postanowił aby w pierwszą niedzielę Października, we wszystkich kościołach ojców Dominikanów w których bractwo Różańcowe istniało, święto przenajświętszéj Panny Różańcowéj obchodzone było.

W blizko lat dwieście potém, potęga muzułmańska powtórnie zagroziła światu chrześcijańskiemu. Niezliczone hordy tych barbarzyńców, dostały się były powtórnie aż do Węgier i tam znowu pod Semlinem miała się stoczyć walna bitwa Turków z chrześcijańskiém wojskiem, dowodzoném przez Karola VI, obranego cesarzem rzymskim. Znowu więc wierni uciekli się do opieki Matki Boskiej, używając do tego szczególnie nabożeństwa Różańcowego; przyszła im téż w pomoc Królowa niebieska. Byłoto roku Pańskiego 1716, w dniu piątym Sierpnia, w którym przypada święto przenajświęjszéj Maryi Panny Śnieżnéj. Wierni wszędzie, a szczególnie w Rzymie, w kościele Maryi Panny Śnieżnéj, z wielką gorącością ducha polecali jej opiece sprawę chrześcijaństwa całego, która w stanowczéj bitwie nastąpić mającéj, rozstrzygnąć się miała. Bitwa téż ta w istocie zaszła w tymże dniu, a w chwili gdy z tego kościoła w Rzymie, bractwo Różancowe odbywało procesyę uroczystą z tłumnie zgromadzonym ludem, z wielką pobożnością odmawiającym Różaniec na tę intencyą, chrześcijanie najzupełniejsze a stanowcze odnieśli pod Semlinem nad muzułmanami zwycięstwo. Dzicz ta odegnana, jeszcze jednak oblegała wyspę Korfu, lecz wierni uciekli się do swéj doświadczonéj broni, do różańcowego nabożeństwa, i tegoż miesiąca w oktawę Wniebowzięcia Maryi, Turcy odstąpili i od téj wyspy. Klemens XI na stolicy Apostolskiej podówczas zasiadający, dla większego upowszechnienia czci Matki Bożéj Różańcowéj, któréj i to nowe zawdzięczał świat chrześcijański nad nieprzyjaciołmi wiary zwycięstwo, święto przenajświętszéj Panny Maryi Różańcowéj, które na niedzielę pierwszą Października Grzegorz XIII postanowił był dla samych ojców Dominikanów i do całego rozciągnął Kościoła. Uczynił zaś to i w tym celu, jak się wyrażają lekcye brewiarza na dzień dzisiejszy przypadające, abyśmy oddając Matce Bożéj ten rodzaj czci tak łaskawie przez Nią przyjmowanéj, dostąpili tego, iżby ta Pani nasza Niebieska która przez odmawianie świętego Różańca dała tylekroć wiernym uprosić sobie zwycięstwo nad ich nieprzyjaciołmi ziemskimi dała nam także zwyciężać zawsze wrogów naszego zbawienia.

Taka jest historya święta dzisiejszego, lecz samo nabożeństwo różańcowe, jakto wspomnieliśmy, dawniejszych sięga czasów, gdyż zaprowadzone ono zostało jeszcze na początku wieku XIII, przez świętego Dominika.

Kiedy ten wielki pogromiciel głównych nieprzyjaciół Matki Bożéj Albigensów, kacerzy którzy przeciw Niéj bluźnili, walczył z nimi, nabożeństwo to Sama przenajświętsza Marya Panna mu objawiła, a to w okoliczności w któréj najbardziéj potrzebował on Jéj pomocy; co tak nastąpiło. Gdzie tylko święty ten pojawił się, kazaniami swojemi, które wielkiemi cudami poparte były, niezmierną liczbę heretyków nawracał. Lecz gdy przyszedł w okolice gdzie Albigensowie swojemi błędami zarazili ludność, zdawać się mogło było, że Pan Bóg wszelką moc słowom jego odjął. Kacerzami zalaną była ta kraina, a żaden się z nich nie nawracał. Gdy więc razu pewnego Dominik modląc się w kaplicy Matki Boskiéj, wzywał Jéj litości nad zgubionemi duszami, stanęła przed nim Matka miłosierdzia i powiedziała: że jak od pozdrowienia Anielskiego zaczęło się zbawienie rodu ludzkiego, tak podobnież Pozdrowienie to zamienione w modlitwę przez Kościół, jak najczęściéj a pobożnie powtarzane, najskuteczniejszém jest do wyproszenia łaski, nawrócenia odszczepieńców, i przezwyciężania wszelkich napaści piekielnych, jak na dusze w szczególności, tak i na całe chrześcijaństwo wymierzonych. Wtedyto święty Dominik ułożył nabożeństwo Różańcowe, w którém odmawiano sto pięćdziesiąt Zdrowaś Marya, stanowią jakby Psałterz Maryański, na podobieństwo Psałterza Dawidowego, sto pięćdziesiąt psalmów zawierającego w sobie. To nabożeństwo Dominik zaczął rozpowszechniać, zaniechawszy wszelkich uczonych rozpraw z heretykami, a wyświecając tylko słuchaczom przywileje Matki Bożéj, sposób odmawiania Różańca z rozmyślaniem tajemnic życia Jéj saméj i Pana Jezusa, i dowodząc ztąd wielkich pożytków dla duszy. Wnet się téż one objawiły: przeszło sto tysięcy kacerzy nawróciło się; mnóstwo wielkich grzeszników powstało z najzgubniejszych nałogów, gdy tymczasem pobożne dusze w tej pobożności przedziwnego wzrostu nabywały.

Taki więc jest początek Różańcowego nabożeństwa, które z największym pożytkiem szerząc się w całym Kościele, ustalone w bractwie przez stolicę Apostolską zatwierdzoném, i przez nią niezliczonemi obdarzone przywilejami i odpustami, liczy w sobie tak wiele członków, jak żadne inne bractwo. Nazwano go zaś Różańcem, poczytując ten szereg odmawiających się modlitw jakby za wieniec z kwiatów na cześć Maryi spleciony, a takie pierwszeństwo przed wszystkiemi do Niéj nabożeństwami mający, jakie ma róża nad innemi najpiękniejszemi kwiatami. Składa się on ze stu pięćdziesięciu Pozdrowień Anielskich, przeplatanych przed każdym z nich dziesiątkiem Modlitwą pańską, a wszystko połączone z rozpamiętywaniem tajemnic z życia Pana Jezusa i Maryi Panny. Do odmawiania używa się zwykle, dla łatwiejszego obliczenia odmówionych Ojcze nasz i Zdrowaś Marya, patciorek nawleczonych: na większych odmawia się Modlitwa Pańska, a na mniejszych Pozdrowienie Anielskie, na medaliku zaś kończącym ten szereg, Wierzę w Boga.

Ponieważ cały Różaniec jednym ciągiem odmówiony, byłby dla wielu nazbyt trudzącym, więc podzielony jest na trzy części, i pomiędzy nie rozkłada się rozpamiętywanie tajemnic życia Zbawiciela i Matki Bożéj. Zwyczaj jest także w pierwszéj części zawierać tajemnice tak nazwane radośne to jest Zwiastowanie, Nawiedzenie, Narodzenie, Ofiarowanie i Znalezienie. W drugiéj tajemnice boleśne: Modlitwa w Ogrójcu, Biczowanie, Cierniem koronowanie, Krzyża niesienie i Ukrzyżowanie. W trzeciéj tajemnice chwalebne Zmartwychwstanie, Wniebowstąpienie, Zesłanie Ducha świętego, Wniebowzięcie i Ukoronowanie Matki Bożej. Każda z takich trzech części Różańca zowie się Koronką niby wieńczykiem: to jest cząstką wieńca stanowiącego całe nabożeństwo Różańcowe, złąd i zwłoczkę paciorek do odmówienia jednéj takiéj cząstki wystarczającą, Koronką nazwano.

Wielkich odpustów przywiązanych do brac- twa Różnicowego, i nienależący do niego dostępują, ile razy go odmawiają.

Co się tyczy układu, przypuszczać można iż takow Sama Matka Boża świętemu Dominikowi natchnęła, bo jakież ułożyć i połączyć można było modlitwy milsze Panu Bogu i przenajświętszéj Pannie, jak te dwie z których się Różaniec głównie składa? Ojcze nasz, dla tego właśnie nazywamy Modlitwą Pańską iż jest modlitwą przez samego Pana Jezusa ułożoną, a któréj nauczył on Apostołów. Jest więc przepisaną formą najskuteczniejszej do Boga prośby i przez Samego tegoż Boga do którego się modlimy nam podaną. Zdrowaś Marya, jest znowu modlitwą składającą się w jednéj części ze słów jakiemi przemówił do Matki Bożéj Anioł, a w drugiéj z tych któremi ją pozdrowiła wielka Święta, bo Święta Elżbieta, w trzeciéj zaś ze słów podanych nam przez sam Kościół, dla wyproszenia sobie u Maryi najpotrzebniejszéj łaski, od ktoréj cała wieczność zawisła, bo łaski dobréj śmierci. Nic téż dziwnego że przez nabożeństwo Różańcowe, jak zawsze tak i dotąd, wyprasza sobie i Kościół cały i dusze wierne, najszacowniejsze dary Boże przez Tę, w któréj ręce Pon Bóg raz na zawsze zwierzył wszystkich łask swoich rozdawnictwo.

Pożytek duchowny

Wielkichbyś się pozbawiał pożytków dla duszy gdybyś nie odmawiał pobożnie i przynajmniéj niekiedy, Różańca do Matki Bożéj. Widziałeś jakie cudowne pomoce niebieskie nabożeństwo to upraszało u Boga w ciężkich potrzebach Kościoła: niech cię to pobudzi uciekać się do Niego z wielką ufnością, ile razy dobrodziejstwo jakie od Boga pragniesz otrzymać.

Modlitwa (Kościelna)

Boże, którego Syn jednorodzony przez życie śmierć i zmartwychwstanie Swoje, wysłużył dla nas nagrody wiecznego zbawienia, spraw prosimy, abyśmy tajemnice w najświętszym Różańcu błogosławionéj Maryi Panny rozważając, i naśladowali to co one zawierają, i otrzymali to co przyrzekają. Przez Pana naszego i t. d.

Na tę intencyą: Zdrowaś Marya.

Żywoty świętych Pańskich o. Prokopa kapucyna (1882), s. 834–837.

Nauka moralna

Tags: Maryja „Żywoty Świętych Pańskich” o. Prokopa Kapucyna Różaniec muzułmanie Lepanto św Pius V św Dominik
2020-08-04

Św. Dominika Wyznawcy, Założyciela Zakonu Kaznodziejskiego

Żył około roku Pańskiego 1221.

(Żywot jego był napisany przez ojca Tierry z Alpoda, współczesnego mu tegoż zakonu kapłana.)

Święty Dominik urodził się roku Pańskiego 1170 w Katagorze małém miasteczku dyecezyi Oksońskiéj w Hiszpanii. Ojciec jego Feliks Guzman, pochodził z panujących książąt Bretańskich. Matka nosząc go w łonie miała sen w którym zdawało się jéj iż wydaje na świat psa, który pochodnią trzymaną w pysku, cały obszar ziemi rozświecał. Gdy odprawiała Nowennę na intencyą szczęśliwego rozwiązania, modląc się w kościele, miała objawienie w którém usłyszała przepowiednię że porodzi syna, który będzie światłością świata chrześcijańskiego i wielką podporą Kościoła. Od najmłodszych téż lat Dominika, można było przewidzieć iż tak się stanie w istocie. Zaledwie podrósł a już ćwiczyć się zaczął w cnotach chrześcijańskich. Wstawał wśród nocy na modlitwę, spoczywał na, gołéj ziemi, a dla ubogich był tak miłosiernym, że czém tylko wolno mu było rozporządzać, to wszystko im rozdawał. Jeśli nic dla nich nie miał rzewnie płakał.

Dla ukończenia wyższych nauk, posłano go do najsławniejszéj podówczas w Hiszpanii Akademii Walenckiéj. Tam tak się odznaczył, że nietylko był najpierwszym uczniem, lecz skończywszy zawód uniwersytecki, już wtedy uchodził za jednego z najuczeńszych Teologów swojego czasu. Lecz i w świątobliwości nie mniejszy uczynił postęp. Dziewicza skromność, pokora, słodycz w obcowaniu, jaśniały w nim w najwyższym stopniu, a miłosierdzie dla ubogich do tego stopnia wzrosło, że gdy podówczas w Walencyi i całéj okolicy wielki głód panował, a on rozdał na ubogich nietylko wszystko co miał z pieniędzy, ale i sprzęty i książki swoje, niemając za co wykupić z niewoli u Muzułmanów syna ubogiéj wdowy, chciał się sam za niego zaprzedać. Byłby to uczynił, lecz sama matka zaprzedanego zgodzić się na to nie chciała.

Biskup jego rodzinnéj dyecezyi skłonił go do wstąpienia do stanu duchownego, a po wyświęceniu na kapłaństwo, uczynił go Kanonikiem regularnym, w Zgromadzeniu które przy swojéj katedrze założył. Święty podwoił umartwień ciała i ćwiczeń bogomyślnych: wtedy to postanowił i całe życie to zachowywał, że po trzykroć wstając w nocy na modlitwę, trzy razy zadawał sobie krwawe biczowania. W kaznodziejstwie nikt mu nie wyrównał, jak podobnież w gorliwości i biegłości w zbijaniu błędów kacerskich wówczas licznie powstających. Powodowani wielką jego w naukach teologii i filozofii biegłością, profesorowie Akademii Paleńskiéj, zawezwali go tam na katedrę teologii. Przez lat kilka świetnie ją zajmując, pomimo sławy coraz większej jaka go w tym zawodzie czekała, przerwał takowy, a poświęcił się missyom szczególnie w te części kraju, gdzie kacerskie błędy większe spustoszenie robiły. Trudno wyrazić, z jak zbawiennemi owocami pracował na kazalnicy. Słuchacze tak tłumnie na nauki jego się gromadzili, że nie w kościołach lecz po placach publicznych a nawet i na polu, musiał je miewać.

W jednéj z takowych wycieczek apostolskich, zdarzyło się że pomimo zwykłych z jego strony wysileń, bardzo mało heretyków nawrócił. Święty, który wielkie łaski jakie otrzymywał przypisywał zawsze pośrednictwu Matki Bożéj, do któréj od dzieciństwa miał wielkie nabożeństwo, uciekł się do Niéj. Zaprowadził między wiernymi tam będącymi, nabożeństwo zwane późniéj Różańcem Matki Bożéj, które miał sobie przez Samę przenajświętszą Pannę objawione. Po odprawieniu takowego, w témże miejscu więcéj niż gdziekolwiek indziéj nawrócił odszczepieńców. Od niegoto także poszedł zwyczaj, zachowywany późniéj stale przez kaznodziejów, poprzedzania każdego kazania Pozdrowieniem Anielskiém. On także, w najtrudniejszych razach gdy mu chodziło o pozyskanie dusz błędami kacerskiemi zarażonych, zwykł był modlić się do Maryi w te słowa, które późniéj w pacierzach kapłańskich umieszczone zostały: „Dozwól mnie chwalić Cię Panno przenajświętsza. Udziel mi mocy przeciw wrogom Twoim.”

Wszystkie swoje pielgrzymki missyonarskie, odbywał Dominik pieszo, o żebranym chlebie i nigdzie żadnego nie przyjmując wynagrodzenia. Przebiegł większą część Hiszpanii wszędzie przedziwne robiąc nawrócenia, a jeśli kiedy napotykał większe trudności, uciekał się zaraz do Nabożeństwa Rózańcowego, i gdzie tylko takowe zaprowadził, prawie wszystkich heretyków nawracał. Wkrótce téż pozyskał ich Kościołowi więcéj niż sto tysięcy.

Z powodu sławy jego świątobliwości, z wielu miejsc zażądano go na Biskupa. Święty nigdy na to zgodzić się nie chciał. Odmówił Biskupstwa Galicyi (w Hiszpanii), Bretanii, Komińskiego, Konseranckiego, i Bezierskiego. Pan Bóg bowiem do czego innego go przeznaczał.

Już od niejakiego czasu, powziął on był zamiar założenia zakonu, poświęcającego się głównie opowiadaniu Ewangelii, nawracaniu kacerzów, obronie wiary i rozszerzaniu chrześcijaństwa. Pomogła mu do tego następująca okoliczność. Udawszy się do Francyi wraz z Biskupem swoim, świadkiem był w mieście Tuluzie i jego okolicach, wielkich szkód jakie tam szerzyły się przez herezyę Albigensów. To podało myśl i jemu i Biskupowi jego udania się do Rzymu, dla otrzymania od Papieża pozwolenia, aby Biskup, złożywszy swój urząd, wraz z Dominikiem i dobrawszy sobie innych jeszcze współpracowników, mógł poświęcić się missyom przeciwko Albigensom. Papież Inocenty III, zgodził się na to, a Dominik wróciwszy do Francyi, i widząc że przedewszystkiém potrzeba było aby missyonarze występowali jako najwierniejsi naśladowcy Apostołów, skłonił i Biskupa i innych swoich towarzyszów, aby missye swoje odprawiali tak jak to czynili Apostołowie, wszędzie pieszo chodząc i z żebraniny żyjąc. Tym sposobem rozpoczęte missye szły najszczęśliwiéj, lecz w skutek morowego powietrza, przy Dominiku dwóch tylko towarzyszów zostało, a wkrótce ujrzał się on sam jeden. Pomimo tego nie ustawał w rozpoczętém dziele.

Wtedyto właśnie zawiązano krzyżową wyprawę przeciw Albigensom. Święty widząc ze smutkiem że w walkach do jakich się zabierano, mnóstwo dusz oderwanych od Kościoła, a przez to na wieki zgubionych, padnie w potyczkach, zaczął się gorąco do Matki Bożéj modlić. Marya mu się objawiła, i kazała mu zachęcać lud do odprawiania Różańcowego nabożeństwa. Uczynił to Dominik, a większa część kacerzy przeszła na stronę katolików. W pierwszém spotkaniu Krzyżownicy odnieśli zwycięstwo, i Albigeńczykowie rozproszeni ostatecznie zostali.

Po ukończeniu téj wyprawy, przystąpił Dominik do założenia swojego Zakonu. Juliusz Biskup Tuluzki, udający się na Sobor Laterański do Rzymu, wziął go z sobą, aby tam uzyskać zatwierdzenie jego zgromadzenia. Papież Inocenty III, który w objawieniu widział był dwóch Świętych podtrzymujących walący się kościół Lateraneński, poznawszy jednego z nich w Dominiku, kazał mu ułożyć Ustawy. Śmierć tego Papieża nie dała mu czasu zatwierdzić takowych, lecz uczynił to następca jego Honoryusz III, w roku Pańskim 1216, Bullą w tym celu wydaną. Takim był początek tego świętego zakonu, wielkie usługi Kościołowi po dziś dzien oddającego a z którego łona wyszło sześciu Papieżów, pięćdziesięciu kilku Kardynałów, około trzydziestu Patryarchów, tysiąc sześćset Biskupów, sześciuset Arcybiskupów, czterdziestu pięciu Nuncyuszów, wielka liczba znakomitych uczonych i pisarzy, i jeszcze większa Świętych zdobiących Kościół Boży. Za życia już świętego tego Patryarchy, we wszystkich prawie krajach katolickich zakon jego się obsadzał. Liczył on wtedy ośm prowincyi, w których było około sześćdziesiąt klasztorów, a w nich kilka tysięcy zakonników. Wtedy i do Polski przybyli Dominikanie ze świętym Jackiem.

Obdarzył był Pan Bóg ulubionego tego sługę Swego łaską czynienia tak wielkich cudów, że był on jednym z największych w Kościele cudotwórców. Posiadał dar języków, dar proroctwa i wielu umarłych wskrzesił. W modlitwie, która u niego była prawie zawsze zachwyceniem, wypraszał największe łaski, a tak jéj skutku był pewny, że utrzymywał iż mu nigdy Pan Bóg nie nie odmówił. Słysząc to pewien Prałat, zapytał go czemu nie uprosi u Pana Boga, nawrócenia Konrada Teutończyka, głośnego i wielkiego wpływu podówczas uczonego, a odpadłego od wiary. Święty Dominik pomodlił się na tę intencyę, i nazajutrz Konrad przyszedł go prosić o przyjęcie do zakonu. Będąc w Rzymie, okazał się mu razu pewnego podczas modlitwy Zbawiciel, grożący światu za wielkie grzechy ludzkie straszną klęską; lecz w téjże chwili ujrzał Matkę Bożą, która ukazując Panu Jezusowi Dominika i innego sługę Swego, uprosiła miłosierdzie Boże. Tegoż dnia Dominik spotkał świętego Franciszka Asyzkiego, i poznał w nim tego drugiego Świętego, którego Matka Boża przedstawiała Panu Jezusowi. Odtąd w najściślejszej zostawali zażyłości.

W roku Pańskim 1221, odbywszy wizytę wielkiéj liczby swoich klasztorów, przybył do Bolonii, gdzie zapadłszy na zdrowiu powiedział braciom, iż już z téj choroby nie wyjdzie. Jakoż, chociaż jeszcze w sile był wieku (miał wtedy bowiem lat pięćdziesiąt jeden), spracowany trudami apostolskiego życia i nadzwyczajnemi umartwieniami ciała, zbliżał się już do końca swojéj ziemskiéj pielgrzymki. Gdy ostatnie jego nadchodziły chwile, kazał się położyć na gołéj ziemi, mówiąc iż nie przystoi aby taki jak on grzesznik umierał na łożu, gdy Chrystus skonał na krzyżu. Odbył spowiedź z całego życia zalewając się łzami, jakby był największym zbrodniarzem, a po przyjęciu ostatnich Sakramentów świętych zgromadziwszy braci około siebie, utwierdzał ich w powołaniu i pobłogosławił. Gdy w ciągu odmawiania modlitw przy umierających, przyszło do tych słów: „Aniołowie niebiescy niech wyjdą na jego spotkanie” zasnął w Panu, dnia 10 Sierpnia. Papież Grzegorz IX, ogłosił go Świętym, uroczystość jego na dzień dzisiejszy wyznaczając.

Pożytek duchowny

Niech cię przykład świętego Dominika, który, jakto z jego żywota widziałeś, najszczególniejsze łaski odbierał za pośrednictwem Matki Bożéj, a głównie przez odmawianie do Niéj Różańca, pobudzi i do nieograniczonéj w pośrednictwo Maryi ufności, i do poboźnego odmawiania Koronki.

Modlitwa (Kościelna)

Boże! któryś Kościół Twój uświetnić raczył zasługami i apostolską pracą błogosławionego Dominika wyznawcy Twojego, daj za pośrednictwem jego, aby temuż Kościołowi Twojemu i doczesnéj nie brakło pomocy, i aby się on coraz bardziéj wzbogacał w dobra duchowne. Przez Pana naszego i t. d.

Na tę intencyą: Zdrowaś Marya.

Żywoty świętych Pańskich o. Prokopa kapucyna (1882), s. 651–653.

Nauka moralna

Na podstawie wydania z 1937 r., s. 621

Święty Dominik dlatego tak gorliwie zwalczał kacerstwo, gdyż jest ono największym nieszczęściem i utrapieniem świata chrzecijańskiego.

Prawda objawiona przez Boga jest tylko jedna, tak jak jeden tylko jest Bóg. Jeden tylko jest Kościół, w którym Bóg złożył tę prawdę i przez który ludziom ją ogłasza; jeden tylko jest Jezus Chrystus i mówi tylko o jednym Kościele, który jest dziełem Jego. Święty Paweł powiada: „Jeden Pan, jedna wiara, jeden Bóg i Ojciec wszystkich” (Ef. 4, 5—6). Tym Kościołem oświeconym przez Ducha świętego, stróżem całkowitej prawdy, jest Kościół katolicki; on jest głosicielem tej prawdy. Kto z tych prawd, niezbędnie do zbawienia potrzebnych, choćby jedną tylko odrzuca, a czyni to rozmyślnie i uporczywie, kto przy odrzuconym przez Kościół poglądzie obstaje i uporczywie go broni, jest kacerzem. Jest on martwą odroślą, odpadłą od ciała Chrystusowego, nie uczestniczy w łaskach, których szafarzem jest Kościół, a jeżeli rozmyślnie trwa w błędzie, wtedy dusza jego jest stracona.

Ale smutny ten los spotyka tylko tych, co umyślnie i uporczywie odrzucają artykuły wiary Kościoła katolickiego, tacy zaś, którzy bez swojej winy są poza obrębem Kościoła, ale przy tym szczerze i uczciwie pragną prawdy i według możności przestrzegają przykazań Boskich, tacy są wewnętrznie członkami Kościoła — chociaż niewidzialnymi — i mogą osiągnąć zbawienie duszy.

Ale i niewinnie w błędzie zostający są w niekorzystnym położeniu wobec prawdziwych członków Kościoła Chrystusowego. Nie tylko bowiem błąd ich przeszkadza im w dążeniu do doskonałości, nie tylko staje się im bodźcem i zachętą do niejednego grzechu, ale są oni pozbawieni nadto wielu i to najsilniejszych łask, którymi rozporządza Kościół, jak np. ofiary Mszy świętej, sakramentu Ciała i Krwi Pańskiej, rozgrzeszenia kapłańskiego, ostatnich sakramentów i odpustów. Tacy niewinnie błądzący, pozbawieni nieomylnej gwiazdy przewodniej, która by kierowała ich krokami, stają się częstokroć łupem oszustów, którzy zamykają im oczy na prawdę, wiodą ich na manowce i przyprawiają ich o zgubę, jak to widzieliśmy u albigensów, za których św. Dominik ciągle wznosił modły do Boga, czynił pokutę, i których kazaniami i nauczaniem chciał nawrócić na łono Kościoła katolickiego.

Dziękujmy przeto wszyscy, którzy jesteśmy członkami tego Kościoła, że nam Bóg pozwolił do niego należeć; pozostańmy wiernymi wierze, nie dajmy się sprowadzić na manowce ani namowom, ani pismom przewrotnym, zwłaszcza takim, które pod pozorem prawdy starają się wszczepić jad kacerstwa. Kacerze starają się szerzyć błędy i nakłaniać katolików do wyrzeczenia się wiary. W tym celu wydają broszurki i drobne pisemka i rozdzielają je między lud. Treścią i celem tych pisemek jest wyśmiewanie, przekręcanie i znieważanie nauk i obrzędów naszego Kościoła. Jeżeli takie piśmidło dostanie się do rąk naszych, nie czytajmy go; zanieśmy je do swego proboszcza lub spowiednika, i zapytajmy go o zdanie. Prócz tego nie zaniechajmy modlić się o nawrócenie niewiernych i starajmy się przyczynić do tego nawrócenia życiem bogobojnym, dobrymi uczynkami i szczerą miłością bliźniego.

Tags: św Dominik „Żywoty Świętych Pańskich” o. Prokopa Kapucyna cnoty Maryja Różaniec herezja św Jacek św Franciszek
2019-11-14

Różaniec

Różaniec na podstawie Mszału rzymskiego 1963 r.

Rosarium in lingua latina

Część I: Radosna / Mystéria gaudiosa

Zwiastowanie / Annuntiátio

Oto ja służebnica Pańska.

Owoc tajemnicy: Pokora.

Łaski do uproszenia: O większe skupienie w modlitwie, gotowość na Boże wezwanie i zdolność dania odpowiedzi; pokora w powodzeniach.

Prośba za: tych, którzy są powołani do kapłaństwa lub życia zakonnego; narzeczonych; przyszłe matki.

Oby świat pojmował Chrystusa, który do niego przychodzi przez Kościół.

Nawiedzenie / Visitatio

Bóg uczynił mi wielkie rzeczy.

Owoc tajemnicy: Miłość brateska.

Łaski do uproszenia: O niesienie Chrystusa innym; zdobycie delikatności w sposobie oddawania przysług; poświęcenie swojej rodzinie i otoczeniu; zwyczaj, jak u Maryi, oddawania Bogu dobrych spraw, które można wykonać; duch wdzięczności.

Prośba za: rodzinę; matki rodzin; ludzi o skromnych zawodach; za tych, którzy przyjmują pielgrzymów i podróżnych.

Narodzenie / Nativitas

Zbawiciel wam się narodził.

Owoc tajemnicy: Duch ubóstwa.

Łaski do uproszenia: O oddanie się Bożej Opatrzności; spokojne przyjmowanie ubóstwa, nie wstydząc się go wobec innych i nie buntując się przeciw Bogu; wiarę jak u pierwszych pasterzy; szukanie prawdy z wytrwałością Mędrców; znajdowanie radości nieuzależnionej od dostatku dóbr tego świata.

Prośba za: małe dzieci; biednych, bezdomnych; nie mających spokojnego mieszkania; ludzi dobrej woli, pracujących nad przywracaniem pokoju.

Oby pokój Chrystusowy zapanował wśród ludzi i cały świat odnalazł Boga. By poprzez historię świata wypadki dziejów przygotowały objawienie się Chrystusa.

Ofiarowanie / Praesentatio

Przynieśli Dziecię, aby je stawić przed Panem.

Owoc tajemnicy: Czystość i posłuszeństwo.

Łaski do uproszenia: O zachowywanie przykazań Bożych i kościelnych; przyjęcie ofiary z naszego życia w służbie Odkupiciela; strzeżenie czystości serca i ciała; ciągłe oczyszczanie się z grzechu.

Prośba za: młodzież; młode małżeństwa; osoby poświęcone Bogu. Niech rodzice prowadzą dzieci do Boga, a świat niech ich wysiłku nie niszczy. Niech chrześcijanie wprowadzają coraz więcej swą wiarę w dusze i życie.

Znalezienie / Inventio in Templo

Winienem być w tym, co jest Ojca mego.

Owoc tajemnicy: Gotowość szukania Boga.

Łaski do uproszenia: O nieustawanie w szukaniu Boga; pośpiech w odnajdywaniu z chwilą utracenia Go; gorliwe poznanie swojej religii, aby lepiej służyć Bogu; oddanie się na służbę Bogu przez modlitwę i apostolstwo.

Prośba za: wychowawców; tych, którzy szukają Boga; sieroty.

Niech wszystkie niepokoje świata doprowadzają do Chrystusa.

Część II: Bolesna / Mystéria dolorosa

Konanie w ogrodzie oliwnym / Agonia in Hortu

Ojcze, nie moja, ale Twoja wola.

Owoc tajemnicy: Żal za grzechy.

Łaski do uproszenia: O poznanie grzechu; czujność w pokusach; znoszenie osamotnienia; przyjęcie woli Bożej; miłość Boga, aby żałować za swoje grzechy; odrzucanie małych niewierności, które prowadzą do grzechu.

Prośba za: przyjaciół wiernych i niewiernych; upadających ze słabości; konających; zatwardziałych grzeszników.

Niech obojętność świata nie uczyni próżnym konania Chrystusa!

Biczowanie / Flagellatio

Sinością Jego jesteśmy uzdrowieni.

Owoc tajemnicy: Umartwienie ciała.

Łaski do uproszenia: O zdolnośc wyrzeczenia się przyjemności, zbytku i przepychu; znoszenie cierpień fizycznych; prowadzenie życia surowego; odwagę do nakładania sobie umartwień; zdobycie dyscyplinowania siebie samego, swego czasu, swojej pracy.

Prośba za: wyznawców wiary znoszących tortury; ofiary brutalności i niesprawiedliwości; ofiary wojny i despotyzmu; chorych, poddanych operacji.

Niech wszystkie cierpienia fizyczne ludzi zjednoczą się z męką Odkupiciela.

Ukoronowanie cierniem / Coronatio spinis

Oto wasz król.

Owoc tajemnicy: Poskromienie pychy.

Łaski do uproszenia: O nieszukanie powodzeń i pochwał; odrzucenie każdego podszeptu pychy i próżności; poddanie się władzy; przyjmowanie upokorzeń.

Prośba za: tych, którzy mają powierzoną władzę; tych, którzy są nam osobiście poddani; wszystkich ludzi wzgardzonych przez świat; rozgoryczonych; życiowych rozbitków.

Niech świat rozpozna Boga w każdej prawowitej władzy. Niech wszystkie narody poddają się królestwu Chrystusa.

Niesienie krzyża / Baiulatio Crucis

Nie otworzył ust swoich… jak baranek na zabicie wiedziony.

Owoc tajemnicy: Cierpliwość w doświadczeniach.

Łaski do uproszenia: O zachowanie odwagi w trudnościach; pójście naprzód pomimo przeszkody; podnoszenie się z upadków; pomganie innym; współczucie dla ich cierpienia; znoszenie jednostajności obowiązków stanu.

Prośba za: tych, którzy mają przygniatającą pracę; którzy walczą o uleczenie się z grzechu; rodziców patrzących na cierpienia swoich dzieci; za tych, którzy się poświęcili chorym i nieszczęśliwym.

Niech nędza i zmęczenie przywiedzie świad do Odkupienia.

Śmierć Chrystusa na krzyżu / Crucifixio et Mors

Zraniony został za nieprawości nasze.

Owoc tajemnicy: Ofiara z siebie w dziele Odkupienia.

Łaski do uproszenia: O przebaczenie tym, którzy nam wyrządzili krzywdę; przyjęcie po chrześcijańsku perspektywy śmierci; współczucie w cierpieniach Matki Bolesnej; uświadomienie sobie, że Ona na Kalwarii stała się dla nas Matką.

Prośba za: kapłanów ponawiających za nas Ofiarę Chrystusa; umierających; zmarłych; prześladowców; za wszystkich, którzy są w żałobie.

Niech Odkupienie zjednoczy wszystkich ludzi w Chrystusie.

Część III: Chwalebna / Mystéria gloriosa

Zmartwychwstanie / Resurrectio

Jestem z wami, aż do skończenia świata.

Owoc tajemnicy: Wiara.

Łaski do uproszenia: O wiarę w Chrystusa żyjącego w nas i w swoim Kościele; świadomość wartości swojej wiary; uczestnictwo w radości triumfującego Chrystusa; śmierć dla grzechu, by żyć Bożym życiem; wierność przyrzeczeniom danym na Chrzcie i Komunii św.

Prośba za: niewiernych; tych, których wiara słabnie; przygotujących się do Chrztu św.; komunikujących po raz pierwszy.

Niech wszyscy ludzie w wierze w zmartwychwstałego Chrystusa znajdą radość dzieci Bożych.

Wniebowstąpienie / Ascensio

Wsław Syna Twego.

Owoc tajemnicy: Pragnienie nieba.

Łaski do uproszenia: O życie nadzieją zamieszkania kiedyś w niebie; ciągły postęp w życiu chrześcijańskim; coraz częstszą myśl o Bogu w ciągu swoich dni; poznanie radości modlitwy.

Prośba za: rozpaczającyh; szukających tylko korzyści doczesnych; tych, którzy się nie modlą.

Niech wszystkie nadzieje świata przemienią się w nadzieję nieba.

Zesłanie Ducha Świętego / Descensus Spiritus Sancti

Idźcie na cały świat.

Owoc tajemnicy: Duch apostolski.

Łaski do uproszenia: O obfitsze otrzymanie darów Ducha Świętego; oddanie się w służbę Kościoła walczącego; zrozumienie Kościoła; bezinteresowność w wysiłkach apostolskich.

Prośba za: Papieża i biskupów; misjonarzy; ludzi, którzy odeszli od Chrystusa; chrześcijan oddzielonych od Kościoła katolickiego.

Niech wszyscy chrześcijanie posiadają świadomość obowiązku apostolstwa.

Wniebowzięcie / Assumptio

Błogosławionaś Ty między niewiastami.

Owoc tajemnicy: Łaska dobrej śmierci.

Łaski do uproszenia: O wiarę w zmartwychwstanie naszych ciał; rychłe uzyskanie szczęścia niebieskiego po śmierci; wzmocnienie odwagi myślą o niebie w trudnych chwilach.

Prośba za: dusze w czyśćcu; Polskę poświęconą Bogurodzicy.

Niech wszystkich ludzi prowadzi Najświętsza Panna do Królestwa swego Syna.

Ukoronowanie Matki Bożej / Coronatio in Caelo

Wejrzał Bóg na uniżenie służebnicy swojej.

Owoc tajemnicy: Ufność w Bogurodzicy.

Łaski do uproszenia: O nabożeństwo do Matki Bożej; oddanie postępu duchowego i apostolskiego Najświętszej Pannie; dziecięcą ufność w Niej; delikatność uczuć do swojej Matki.

Prośba za: wszystkie matki; potrzebujących dobroci i tkliwości; tych, którzy nie mają siły, by wrócić do Boga.

Niech cześć i miłość ku Matce Bożej przywróci Bogu nasz błądzący świat.

Tags: Różaniec Mszał rzymski
Pozostałe wpisy
Creative Commons License
citatio.pl by Citatio.pl is licensed under a Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 Unported License.